29 października 2013

Clair de Lune / Nimue (8) podsumowanie


"Clair de Lune"
  Nimue (schemat ze zmianami)
Len 28 ct Permin of Copenhagen - kolor szarobłękitny nr 707, 
 mulina DMC
koraliki Mill Hill (11/0) - 00221
krzyżyki: 2 nitki muliny i 1 nitka (trawa, skrzydła) - haft co dwie nitki płótna
krzyżyki: 1 nitka - haft co jedną nitkę płótna (świerszcz na głowie elfa)
 kontury: 1 nitka, 2 nitki (trawa), 3 nitki (pas elfa)
rozmiar: 133 x 196 krzyżyków
wielkość gotowego haftu: 23,5cm/34cm 
na podstawie ilustracji: Jean-Baptiste Monge
 

Jak już wspominałam wcześniej, historia zatoczyła koło i w końcu mam gotowy haft, który spowodował moje zainteresowanie wzorami Nimue i jeszcze większą fascynację ilustracjami Jean-Baptiste Monge.
Sam wzór do zbyt skomplikowanych z tej serii nie należy i nie zawiera poza paroma koralikami żadnych dziwnych dodatków i nici, ani innych ściegów poza krzyżykami. Haftowało mi się go dobrze, ale z dość długimi przerwami. Najbardziej jak zwykle wredne są kontury w kilku kolorach, często bardzo podobne do tła, co znacznie utrudnia ich nakładanie.
Skorzystałam z wzoru, który został przerobiony w programie Pattern Maker for cross stitch (xsd) na podstawie schematu Nimue, ale dodano zgodnie z ilustracją oryginalną robalka na głowie elfa i przedłużono ogon (liść) elfa.
 Ta wersja zdecydowanie bardziej mi się podoba. 


Jako, że do wielbicieli robaków nie należę, miałam wątpliwości czy to świerszcz, czy konik polny. Wydaje mi się jednak, że to świerszcz polny, poniżej w naturze:
źródło: http://canis.flog.pl
Poza tym, moje zmiany dotyczyły zalecanego lnu w zakresie koloru naturalnego i użyłam szarobłękitego lnu 28 ct Permin of Copenhagen. Zamiast muliny jedwabnej (Soie de Paris blanche Au Ver à Soie) wykorzystałam mulinę zwykłą białą B5200 DMC. Zalecane koraliki w kolorze bursztynowym zamieniłam na metaliczne w kolorze antycznego brązu. 
Jedyna zmiana w samym wzorze jest malutka i dotyczyła koloru konturów (przedłużenie ręki elfa - 801 DMC i pas na elfince - 3371 DMC).  

23 października 2013

Nowe biżuteryjne przydasie

Jak się nie ma czasu na haft, to przynajmniej można poszaleć i gromadzić zapasy na lepsze czasy. To właściwie dopiero pierwszy etap moich zaplanowanych zakupów.
Większość elementów biżuteryjnych już ma jakieś docelowe przeznaczenie do hafcików typu Nimue i Madame Chantilly. Znalazły się tam też elementy do haftu do którego chciałabym opracować wzór. Mam już pomysł, ale te biżutkowe dodatki mogą jeszcze znacznie ewaluować w trakcie pracy nad nim. 
Właściwie wszystkie zamówione elementy mi się podobają, jednak zdecydowanie wyobrażenie o danym produkcie np. w zakresie wielkości jest dość złudne, dlatego pokazuję je razem na zdjęciach.
Strasznie fajne są kulki ażurowe w różnych rozmiarach, które wykorzystałam już przy leśnym skrzacie. Następnym razem dokupię w kolorze miedzi i może starego srebra.
Tak więc zawieszki, łączniki, łańcuszki, ćwieki (które właśnie mi się gdzieś zawieruszyły), kulki klasyczne i ażurowe, ogniwka, lekkie bazy.



Następny etap zakupów to będą w większości tkaniny, oczywiście do haftu.

22 października 2013

Clair de Lune / Nimue (7)

Udało mi się wygospodarować trochę czasu i wróciłam w poniedziałek (14.10.13 r.) do zakochanych elfików. Myślałam, że jakoś tego sporo mi zostało, zauważyłam jednak, że dużo kolorków pokrywa mi się z projektem HAED. Spowodowało to znaczne przyśpieszenie pracy, bo niteczki były już nawleczone i wpięte w organizer do igieł. 
Tak więc trzy wieczorki i prawie gotowy. Zostały mi już tylko pojedyncze krzyżyki przewidziane na mulinę jedwabną i kontury. Nie mam białej muliny satynowej a jakoś nie chce mi się za nią latać, więc zastąpię ją zwykłą B5200 DMC. Myślę, że haft jakoś zbyt na tym nie ucierpi.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...