21 lutego 2017

Mini SAL BB zapisy

Awaria mojego osobistego laptopa niespodziewanie przesunęła mi oficjalne ogłoszenie zabawy. Miałam też rozterki innego typu np.: czy nie jest to za drobny wzór i może nie powinnam go wam  puszczać, co do pozostałych to je przemilczę. 
Rozmiar haftu wynika z długości i konieczności rozmieszczenia schematu w granicach 70 cm (tak praktycznie podeszłam).  
Skoro jednak już zapowiedziałam zabawę, to lecimy, nie ma co tego odkładać :).
Przedstawiam wyhaftowany fragment, który pozwoli wam ocenić, czy chcecie w to wejść. W każdym razie zaczynacie zabawę na własną odpowiedzialność :))).
Jesteście pewnie ciekawi o jaki właściwie wzór chodzi. Jest to ilustracja z serii Belle & Boo "Friendship". Wszystkiego nie zdradzę i jak będzie wyglądał haft, to odsłaniać będą poszczególne etapy. Zawsze całości możecie poszukać na własną rękę. W każdym razie wzór można podciągnąć pod unisex :). Tak wygląda pierwszy fragment:
Hafcik wygląda lepiej na żywo, zdjęcie podmienię jak uda mi się je zrobić w świetle dziennym.

Zasady:

1. Zabawa dla osób prowadzących blogi robótkowe.
2. Zaczynamy od 10.03.2017 r., ale zapisy są otwarte do 15.04.
3. Wzór będzie podzielony na części (etapy):
- I: 10.03-30.04;
- II: 01.05-30.06;
- III: 01.07-31.08;
- IV: 01.09-31.10;
- V: 01.11.-31.12.
i zagospodarowanie haftu do 28.02.2018 r.
4. Schematy będę wysyłać na początku każdego etapu, tylko do osób, które wyhaftują hafcik z poprzedniego.
Dopuszczam jedną sytuację awaryjną w ciągu całej zabawy (przyczyny losowe spóźnienia), jednak muszę otrzymać taką informację.

Edit: Żeby przejść do dalszej części zabawy nie ma konieczności haftowania całości jako obrazka, można go dzielić na części lub haftować poszczególne elementy oddzielnie. Czyli bez względu na wybraną drogę trzeba wyhaftować wszystko z danego etapu.
5. Wyhaftowany fragment, należy opublikować na blogu najpóźniej w ostatnim dniu poszczególnego etapu, pod etykietą: Mini SAL BB.
6. Informacja o tym, będzie zostawiana pod specjalnym postem na moim blogu.
7. Każdy nowy fragment będzie wyhaftowany przeze mnie, przed początkiem każdego etapu.
8. Wśród osób, które dotrwają do końca i pokażą do 28 lutego 2018 r. zagospodarowany haft (np.: oprawiony, wszyty w coś itp.) jedna otrzyma upominek (na razie niespodzianka). Sposób wyłaniania laureata, będzie zależny od ilości osób, które spełnią warunki zabawy. Wysyłka nagrody tylko na terenie Polski.
9. Wszyscy uczestnicy zobowiązują się do nie publikowania schematu w sieci i nie udostępniania go osobom trzecim w inny sposób. 

10.Wybór rodzaju i koloru tkaniny lub płótna dowolna, dopuszczam też zmianę kolorów mulin.
Swoją wersję haftuję na lnie Belfast 32 ct Zweigart, kolor piaskowy nr 233, muliną DMC (7 kolorów: 351, 898, 3045, 3326, 3721, Blanc, 3371).
Polecam też do tej wersji kolorystycznej tkaninę Murano 32 ct, 770 perłowobeżowy.
11. Wzór opracowałam specjalnie na wielkość płótna 32 ct (lub tkaniny aida 16 ct). Wymiary całości to 80/395 krzyżyków z tym, że główny motyw ma wysokość w granicach 40-50 k. Na płótnie 32 ct potrzeba na haft: 62cm/16cm (+dowolny zapas płótna).
12. Proszę o przesłanie przez formularz kontaktowy (na pasku bocznym) lub e-mail informacji: nick, e-mail, adres bloga, z dopiskiem Mini SAL BB.
Pytania i ewentualne wątpliwości zgłaszajcie pod tym postem.
Do samej zabawy zgłaszajcie się przez poniższy dodatek:

18 lutego 2017

Haul zakupowy – przemyślenia o Aliexpress


Pod koniec zeszłego roku zamówiłam testowo kilka drobiazgów z Aliexpressu. Właściwie wszystko już doszło i mogę się podzielić wrażeniami z tych zakupów.

Plusy:
 - łatwość zakupów i dostępna w większości przypadków darmowa dostawa do Polski,
- nie trzeba mieć specjalnego konta i wystarczy zwykłe bankowe do dokonania płatności. Odbywa się to tak jakbyśmy płacili w zwykłym sklepie internetowym,
 - ogromny wybór i w pewnym stopniu korzystnie cenowo (zależy co),
 - komentarze i oceny kupujących często ze zdjęciami, co w większym stopniu oddaje jak coś wygląda niż zdjęcia z opisu (warto to sprawdzać),
 - raczej dobra jakość,
 - ten sam produkt u różnych sprzedawców w bardzo różnych cenach, trzeba szukać najkorzystniejszej (plus i minus za razem).

Minusy:
 - przy darmowej dostawie długi czas oczekiwania (nawet 2 miesiące). W praktyce większość rzeczy dotarła do mnie w ciągu 3 tygodni,
 - zdjęcia danego produktu, takie same u większości sprzedawców (co może okazać się mylne),
 - procedura zwrotu chyba dość skomplikowana na taką odległość, ale możliwa (nie skorzystałam). Z tego względu moje zakupy dotyczyły tylko niedrogich drobiazgów.

- słabo zabezpieczone przesyłki, zwykła folia lub koperta bąbelkowa. Jednak nic mi się nie uszkodziło i może faktycznie te rzeczy nie wymagały lepszych :).

Co zamówiłam związanego z robótkami? Nic wielkiego, ale dzięki tym transakcjom wiem już jak się tam poruszać. Nie miałam też zbyt dużych potrzeb w tym momencie: 

- oczywiście nożyczki :)
 a) hafciarskie vintage 11 cm – 13 zł - śliczne, do wyboru w czterech wersjach kolorystycznych, chętnie przygarnęłabym wszystkie. Czekałam na nie najdłużej, ciut ponad 2 miesiące.
b) nożyczki Wieża Eiffla  14 cm – 11 zł - takie bardziej do wszystkiego, polecam dla mam z małymi dziećmi (czubek jest zaokrąglony). Zamawiałam wersję kolorystyczną kolorową, dostałam jak na zdjęciu (farbka niby złota, bardziej brązowa). Trochę korespondowałam ze sprzedawcą i jeśli dobrze zrozumiałam to skłaniał się do zwrotu, ale dałam sobie spokój przy takiej kwocie. Zrezygnowałam z oceny transakcji i wchodzenia w spór. Zamówiłam u innego znowu te kolorowe, ale jak przyszły to je odsprzedałam i nie mam zdjęcia. Oceniłam, że trochę przesadziłam z tymi nożyczkami. 
- nawlekacze o których już pisałam w kilku postach – 1,74 zł za 10 szt. – uwielbiam i polecam zwłaszcza do pracy z nićmi metalizowanymi. W Polsce dostępne w cenie około 8 zł za sztukę.
 

- plastikowe klipsy – 5 zł za 20 szt. – bardzo fajne. Do tej pory używałam metalowych do podpinania tkaniny w trakcie haftowania, zszywania jakiś małych prac i nie były tak poręczne. Znalazłam pakowane po 20 sztuk (dla mnie wystarczy), ale większość ofert jest w paczkach po 50, 100 szt.
- i całkiem nierobótkowy zakup, chyba że w kontekście płatności :) – skórzane portfeliki. Nie do końca czułam wielkość, dlatego taki wybór. Fajne i tanie, choć w żółtym niewykończone skórzane brzegi trochę niefajne. W czarnym nie ma tego problemu, ładnie jest wykończony. Miękka skórka i w środku podszewka. Cenowo bardzo korzystnie, bo żółty 8 zł a czarny 12 zł. Dostępna gama kolorystyczna całkiem spora. Jak lubicie czasem wrzucić w kieszeń, to poręczne.


Generalnie fajna sprawa i na pewno będę szukać, porównywać i ewentualnie zamawiać. Tak poglądowo podałam linki z których korzystałam, dlatego niektóre mogą być już nieaktywne.
Wiem, że też korzystacie, więc jak macie jakieś podpowiedzi na coś fajnego, to się podzielcie.

12 lutego 2017

Our Lady Of Vladmir (4) nitka metalizowana

Nie skończyłam jeszcze haftu zwykłą muliną, ale chciałam zobaczyć ten złoty efekt i tak zaczęłam już metalikami.
Chybna akurat DMC jest najgorzej ocenianą muliną metalizowaną, jednak ja ją nawet polubiłam. Wystarczy przestrzegać kilku zasad i używać odpowiedniej igły i nawlekacza.
Miałam wątpliwości wprawdzie jak to będzie z wielkością igły przy Aidzie 20 ct, ale jak zastosowałam igłę rozmiar mniejszą (nr 26) niż zalecana (nr 24), to mulina szybko się przecierała.
Tak więc dla przypomnienia sposób nawlekania pokazywałam już tu: KLIK.
Co potrzeba:
- igła do haftu nr 24,
- nawlekacz - koniecznie taki jak na zdjęciu. Te klasyczne z drucikiem u mnie się nie sprawdziły, są zbyt delikatne. Ten a właściwie 10 sztuk kupiłam na Aliexpress za 1,74 zł. Pracuje się z nim cudownie, pyk i nawleczona nitka.
Długość nitki musi być w granicach 20 cm, nie większa. Właściwie w większości przypadków zużywa się kawałek do końca. Trzeba jednak poprawiać delikatnie supełek na igle i pilnować żeby nitka się nie skręciła. Igła nr 24 leciutko rozpycha dziurki, co powoduje, że nitka tak szybko się nie przeciera a jeśli już to właśnie ta przy supełku. Jeśli tak się stanie lepiej ją uciąć i nawlec od nowa, ale tylko wtedy kiedy pęknie ta główna. Na zdjęciu widać gdzie przeciera się nitka.

9 lutego 2017

VII Ogólnopolska Wystawa Haftu Krzyżykowego ZŁOTA IGŁA 2017

Na stronie Muzeum Włókiennictwa w Łodzi pokazała się w końcu informacja o VII Ogólnopolskiej Wystawie Haftu Krzyżykowego ZŁOTA IGŁA 2017.
 
W skrócie wygląda to tak:
Otwarcie wystawy nastąpi w czerwcu 2017 r. (do września).
Przedmiotem wystawy są prace wykonane techniką haftu krzyżykowego i półkrzyżykowego.
Prace zgłaszane na wystawę winny być wykonane w latach 2014-2017.
Ze względu na warunki ekspozycji zgłoszone prace nie mogą przekraczać wymiarów kanwy (płótna) 70 x 100 cm.
Każdy uczestnik może zgłosić na wystawę 1 pracę lub 1 cykl prac (składający się z nie więcej niż 3 elementów).
Każdy zgłaszający winien w terminie 07.02.2017 r. – 07.03.2017 r. dokonać przelewem (pocztowym lub bankowym) płatności w wysokości 50 zł na rachunek bankowy, tytułem pokrycia kosztów usług pocztowych związanych ze zwrotem prac.
Prace należy składać osobiście (pn. - pt. w godz. 9.00 – 15.00) lub nadsyłać pocztą na adres:
Centralne Muzeum Włókiennictwa w Łodzi, 93-034 Łódź, ul. Piotrkowska 282 (z dopiskiem: Wystawa Haftu Krzyżykowego) w terminie 07.02.2017 r. – 07.03.2017 r. (decyduje data stempla pocztowego).
O decyzji jury kwalifikacyjnego Organizator powiadomi do 12.04.2017 roku.
Wszelkich dodatkowych informacji dotyczących wystawy udziela Magdalena Sibera z Działu Realizacji Wystaw i Wydawnictw Centralnego Muzeum Włókiennictwa w Łodzi, tel.: (42) 6832684 wew. 213.

 
Regulamin i karta dostępna jest na stronie muzeum.
 
 Szczegółowy regulamin poniżej:
 
  


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...