Strony

29 grudnia 2011

Miszmasz

Dziś trochę taka mieszanina informacyjna :).
W ramach akcji  "dzień darmowej wysyłki" skorzystałam z okazji i zamówiłam w sklepie Needleart na próbę nić metalizowaną Kreinik (są drogie - 10,90 zł i słabo dostępne w innych miejscach). Wybrałam kolor Very Fine#4 -  032 (11 m), bo jak się zdecyduję na haft HEAD to się przyda. Nie miałam więcej żadnych innych potrzeb zakupowych, ale przy okazji wybrałam też kartę nowych kolorów tkanin Aida Zweigart za 5 zł.
No i zamówienie doszło nie z tą kartą tkanin, którą wybrałam. Mimo że dwa razy do nich pisałam olali mnie całkowicie. Cóż, zawsze myślałam, że Needleart ma jakąś renomę i będą umieli się jakoś zachować - myliłam się. Cel swój jednak osiągnęli, ja sobie dałam spokój (w końcu to raptem 5 zł), ale nigdy już nie zamówię w tym sklepie.
Na zdjęciu nić Kreinik w zestawieniu z odpowiednikiem kolorystycznym DMC E5200 (pisałam o tych zamiennikach TU) i felerna karta.
W ostatnim czasie słabo u mnie jakoś z haftami, jednak trochę udaję, że coś robię. Może już domyślicie się nawet co, na razie takie drobiazgi. Decyzję co zacznę dużego podejmę w nowym roku - obecnie ciągle się waham.

28 grudnia 2011

Wyniki candy

Bez zbędnego przeciągania podaję wylosowane osoby, do których trafią drobiazgi z mojej podróży :-)
         1. Laleczka z Hoi An Mevosa
      2. Saszetka z Bangkoku, Laleczka z Hoi An –  Magnolia (Edith)
Czekam na wasze adresy do wysyłki do końca tygodnia, paczuszki wyślę na początku stycznia.

dopisek:
Z tego względu, że nie otrzymałam adresu od Mevosy do końca tygodnia (01.01.12), postanowiłam całość wysłać do Edyty.

24 grudnia 2011

Wesołych Świąt

Moi drodzy, na czas Świąt Bożego Narodzenia 
oraz cały kolejny rok, życzę wam:
dużo miłości,
spełnienia marzeń,
wiary w człowieka, 
wielu prostych chwil radości,
siły i wytrwałości
oraz uśmiechu na co dzień.

21 grudnia 2011

Łatwe kokardy (Bow-Easy)

Pewnie spotkałyście się już z gadżetem do robienia ładniutkich kokardek. Oryginał produkowany jest w USA w dwóch rozmiarach: mini (cena ok. 6 $) i big (ok. 10 $) z plastiku.
Bow-Easy Mini:
Postanowiłam zrobić sobie takie ustrojstwo w wersji mini. Własny wytwór jest tani i w miarę szybki do wykonania.
Co jest potrzebne: tektura introligatorska, nożyczki, nożyk do cięcia kartonu, mata samogojąca, szablon.
Za pomocą tego sprytnego gadżetu można zrobić kokardki o wymiarze: 2 cm, 2,5 cm, 3 cm, 3,5 cm, 4,5 cm, 6 cm, 7 cm. 

Zamieszczony szablon należy wydrukować w rozmiarze oryginalnym, ma on wtedy mniej więcej taką wielkość jaka powinna być. 
Przyłożyć do tektury, obrysować ołówkiem, wciąć nożykiem i gotowe. Wielkość ustrojstwa to ok. 11cm/10 cm. 
Zrobienie kokardy nie jest skomplikowane, na początku trzeba jednak trochę poćwiczyć. 
Poniżej zamieszczam zdjęcie z francuskiej gazety, gdzie ładnie pokazano sposób ich robienia. Można też przygotować tekturkę wg zamieszczonego wzoru, tylko na jedną wielkość kokardki.
Bow-Easy Jumbo (big):
Ma inny kształt i można zrobić na nim 4 wielkości kokard na ok.: 10 cm, 13cm, 15cm i 20 cm. W stosunku do wersji mini jest też olbrzymie, bo powinien mieć rozmiar ok. 33 cm/30,5 cm. Wcięcia mają ok. 1 cm.
Szerokość używanych wstążek, powinna się mieścić  w przedziale ok.: 1,3 cm - 5 cm.
Tak wygląda w oryginale:
Można szablon wydrukować i powiększyć na kserokopiarce. Jednak z kartki A4 na A3 nie udało mi się uzyskać oryginalnej wielkości, ale niewiele mniejszą. Myślę, że nie zrobi to wielkiej różnicy.

18 grudnia 2011

SAL z księżniczkami – podsumowanie

Nie będę dłużej zwlekać, czas już na podsumowanie zabawy.
Powstało przez te 3 miesiące 59 księżniczek. Wszystkie zdjęcia przekazanych do projektu kwadracików, po wysłaniu na początku stycznia (ze względu bezpieczeństwa, jak poczta się trochę obrobi po świętach) umieszczę w galerii „Kołderek” http://www.kolderki.org/galeria/
Będą one w zakładce „Kwadraciki zapasowe” z podpisem (nickiem) autorki haftu. Będziecie więc mogły śledzić losy swoich księżniczek, wpisując w wyszukiwarkę („szukaj”) swój nick. Oczywiście ze względu na dużą ich liczbę, upłynie trochę czasu nim trafią na kołderki i nie będzie to się działo w tym samym czasie. Jak zostaną przydzielone do konkretnej kołderki, zdjęcie zostanie tam automatycznie przeniesione. Może zdarzyć się też, że będą niektóre wykorzystane do uszycia poduszek. 
Jak paczka trafi już do Eny, przejdą ostateczną weryfikację i jeśli wystąpią jakieś drobne uwagi, przekaże je ona wam za pomocą poczty elektronicznej.  
Zabawa miała na celu promocję projektu „Kołderki Za Jeden Uśmiech” i myślę, że to mi się udało osiągnąć. Cieszę się bardzo z tak licznego waszego udziału i wysokiego poziomu haftów. Doszły do mnie też już głosy od niektórych z nas, że to nie będą wasze ostatnie kwadraciki. 
Nie wiem czy jeszcze zorganizuję na blogu taką zabawę, ale zapraszam wszystkich zainteresowanych do przyłączenia się do grona „cioteczek kołderkowych” na forum http://www.kolderki.org/. Oczywiście nie jest to konieczne, bo kwadraciki możecie tworzyć i wysyłać nie rejestrując się. Na stronie projektu http://www.kolderki.org/kolderki/, są wszystkie potrzebne informacje, warto jednak poczytać posty na forum, bo dużo kwestii tam było wyjaśnianych i modyfikowanych.
Najbardziej popularna tematyka kołderkowych haftów to niezmiennie:
- Kubuś Puchatek i przyjaciele - w każdej ilości,
- piłka nożna, koszykówka i sport,
- motywy komputerowe,
- Spiderman, Batman, Superman, Wojownicze żółwie Ninja, Harry Potter,
- WITCH, Barbie, księżniczki Disneya,
- bajki "Auta" oraz "Shrek",
- bajki dla maluchów: Smurfy, Gumisie, Ulica Sezamkowa, żółw Franklin, Noddy, Pszczółka Maja, Krecik, Miś Uszatek, Teletubisie,
- pojazdy dla małych chłopców - kolorowe autka, wozy strażackie, policyjne, traktory,
- pojazdy dla starszych chłopców - wypasione motory, ciężarówki, tiry, sportowe  samochody,
- psy, koty, konie i inne ulubione przez dzieci zwierzątka.
No i na koniec losowanie nagród. Tak jak opisałam w zasadach, każdy wyhaftowany kwadracik = 1 los. Razem losów było 53, ponieważ kwadraciki Karoliny i Halinki nie spełniły warunków zabawy i oczywiście ja też nie brałam udziału jako organizatorka. 
Jak pisałam wcześniej losowanie odbyło się przy pomocą bezstronnej sierotki. Relacja fotograficzna poniżej:

 






Przy czwartym losowaniu sierotka była już trochę znudzona i zbyt ruchliwa przy zdjęciach - więc nie wyszły :), niemniej się odbyło. W każdym razie jakby było mało czytelnie :), to zbliżenie karteczek poniżej.
Nagrody zostaną wysłane bezpośrednio przez sponsora, dlatego proszę o informację i zdjęcia jak do was już dotrą.
Teoretycznie mam wasze adresy, ale na 100 % nie jestem pewna czy dobrze wszystko rozczytałam, dlatego proszę o ich potwierdzenie. 
Wszystkim uczestnikom bardzo dziękuję za udział i zaangażowanie :)))).

17 grudnia 2011

SAL - ostatnie księżniczki...

...dotarły przed czasem od: brzyduli, moki, Asiulli_13, Haneczki, Katki i Axeli. 

Z zabawy zrezygnowały: Safrin, Malada i grubcio. Szkoda tylko, że nie poinformowały mnie o tym.
Łącznie powstało więc 59 kwadracików, z czego 58 zostanie wysłanych do projektu, a jeden nie spełniający warunków został zwrócony.
W trakcie zabawy razem z księżniczkami otrzymałam kartki z waszych miast i świąteczne.
oraz ostatnio drobne upominki, w tym poza słodkościami:
Katka przy okazji przekazała nalepki, które zostaną wykorzystane do robienia kartek przy projekcie i dla mnie wstążki.
Dziękuję wam wszystkim bardzo jeszcze raz.
Dziś także, bezstronna 2-letnia sierotka (w trakcie imprezy urodzinowej) wylosowała dla was nagrody. Wiem więc już kto miał szczęście, ale jeszcze nie powiem :). Może jutro, a może 20 grudnia się dowiecie.

10 grudnia 2011

SAL - raport pocztowy

Przyszła sobota więc mogłam zrobić w świetle dziennym zdjęcia 21 SAL-owych księżniczek, które dotarły do mnie w tym tygodniu od: Lideczki, Haliny, Arabeski, violki, Stasi, majkowej, reali, kulki, Karoliny, Atramk i Małgosi7755.
Na ten moment jest ich więc 48.
Wszystkie nowe księżniczki trafiły do wspólnej galerii i do postu z linkami do waszych bogów.
Niestety 2 hafciki nie będą mogły być wykorzystanie do uszycia kołderek. Karolina użyła do haftu kanwę gobelinową, która jest zbyt sztywna i luźna, tym samym nie jest wykorzystywana w projekcie. Natomiast hafcik Halinki okazał się zbyt mały (16,5/20,5 cm), jednak po konsultacjach otrzymałam informację, że może być uszyta z niego poduszka.
Halinka obdarowała mnie pięknymi szydełkowymi gwiazdeczkami na choinkę, które zaprezentuję wam następnym razem. Bardzo ci dziękuję są naprawdę bajeczne :).
Jeszcze informacja dla nowych lub niezorientowanych w naszej zabawie osób, otóż wszystkie wyhaftowane wspólnie księżniczki trafią do projektu "Kołderki za Jeden Uśmiech" i powstaną z nich patchworkowe kołderki dla chorych dzieci.

Przypominam też, na hafciki czekam do 15 grudnia, jest to więc ostatni moment na wysyłkę. Kwadraciki, które dojdą po terminie oczywiście zostaną przekazane do projektu, ale nie będą brały udziału w losowaniu upominków.

7 grudnia 2011

Galeria haftów wietnamskich

Przedstawiłam wam troszkę zdjęć TU z etapu powstawania obrazów w technice haftu płaskiego, to teraz czas na większą ilość już gotowych prac (o różnej skali trudności i wielkości). Mogłam tego typu hafty podziwiać w czasie podróży po Wietnamie.
Tematyka haftów była zróżnicowana, oczywiście z nutą orientalną: krajobrazy, kwiaty, ludzie, zwierzęta.
Część była oprawiona za szkłem, nie udała mi się więc uniknąć odblasków na zdjęciach.
 
 
 
 
 
Pierwowzór haftu w naturze
 
 
 
 
 Parę zbliżeń, prostszych form:
 
 
 
 
 

4 grudnia 2011

Kolejne księżniczki

W tygodniu dotarło do mnie 6 przesyłek z księżniczkami od Bogusi (Busi), Ani, Eli, Danieli, Sylwii (Mysi) i Małgorzaty (Margorzataka) – razem 10 szt.
Obecnie więc jest ich już 27. Wszystkie nowe księżniczki trafiły do wspólnej galerii i do postu z linkami do waszych bogów.
Przedstawiam wam kwadraciki Busi, bo nie powadzi własnego bloga i jest to pierwsza ich odsłona.
 
W paczuszkach, które do mnie ślecie nie raz znajduję miłe słowa i różne upominki. Za nie wam bardzo, bardzo dziękuję. Sprawiają mi wiele radości, ale najbardziej cieszą mnie wasze piękne kwadraciki. Poza słodko-kawowymi drobiazgami zostałam obdarowana też przydasiami i rękodziełem: od Tiny - drewniane koraliczki, od Eli - świąteczny cukieras i cieniowane mulinki, od Danieli - zawieszka świąteczna i kartka, od Małgorzaty - mulinka, taśma, wstążki i ozdobne spinacze. Przydasie to jest to co każda z nas lubi, a wykonane przez was upominki są śliczne, dziękuję jeszcze raz :-).
Mam jeszcze prośbę w zakresie księżniczek już wysłanych, mianowicie proszę o informację jeśli jakiś kwadracik nie został uprany. Jeśli dopiero przygotowujecie je do wysłania proszę wrzućcie do koperty informacje czy zostały uprane czy nie.