Strony

26 maja 2020

Blog hop w Klubie Twórczych Mam


W "Klubie Twórczych Mam" zabawa w blog hop.
 

Zgłaszam swój udział:
Hasło z kwietnej krzyżówki: Dzień Matki

i jeden z moich kwiatuszków:


22 maja 2020

Magia w ilustracjach zaklęta - Sandrine Gestin

Elfia twórczość Sandrine Gestin podoba mi się na równi z Jean-Baptiste Monge. Mam już w swoim dorobku jej dwie magiczne postacie wyhaftowane  z firmy Nimue. Są to Victoria i La Clef a Królowa elfów jest na tamborku. 

Zawsze chciałam mieć albumy tych artystów. W końcu udało się  i mam najnowsze wydanie "Celtic Faeries". Postanowiłam więc jeszcze raz poszukać publikacji Gestin w rozsądnych cenach i co ważniejsze z możliwą wysyłką do Polski. 
Nawet nie wiecie jak się zdziwiłam, że znalazłam jej książki w sporej ofercie w niemieckiej księgarni (medimops) na eBay z przesyłką 2,99 euro. Ceny samych publikacji, choć spore, to i tak były całkiem dobre w stosunku do tego co widziałam kiedyś np. na amazonie. Więc zaszalałam i kupiłam: 3 starsze duże albumy (1, 2 i 5 na zdjęciu) i najnowszy z 2019 r. (którego na poniższym zdjęciu nie ma). Trochę brałam w ciemno, bo dokładnie co jest w książkach, to nie znalazłam. Przesyłka przyszła w ciągu tygodnia. Wszystkie są fajne, ale najlepszym albumem okazał się ten niebieski, więc jak ktoś miałby ochotę, to polecam w pierwszej kolejności właśnie ten (mają jeszcze 1).
Publikacje Sandrine Gestin.
W ich ofercie można też znaleźć obecnie inne perełki z literatury magicznej np.: kultowe francuskie wydanie "Celtic Faeries" Monge (2 szt) w cenie w granicach 500 zł - jedyne jakie widziałam. Sporo, ale nie tragicznie, skoro ja za nowe wydanie zapłaciłam z przesyłką podobnie.  Mając na uwadze, że nowego i tak już nie można kupić, a stare jest bardzo rzadko w sprzedaży, to jak ktoś szuka...
Są też albumy Séverine Pineaux, którą możecie kojarzyć z "Tajnym życiem kotów" z których parę jest w ofercie "Nimue" (wyhaftowałam Kaligrafa i Szamana).
Zdjęcia moich nowych nabytków, wrzucę wkrótce :).

11 maja 2020

A może jednak kolejna parada?

Tak się waham troszkę, czy zaczynać kolejną zabawę, bo moja Sleep Parade nadal w powijakach. Nie jest jednak powiedziane, że muszę ją haftować a raczej zaprojektować :) 
Podoba mi się bardzo Elephants Parade, ale do kontynuacji zabawy pasowałaby bardziej Happy Birthsday Parade. Sam już nie wiem, co myślicie?