Strony

29 listopada 2017

Efekt czarnego piątku

W poprzednią środę trafiłam na post zakupowy, gdzie była pokazana świeżutka karta kolorów DMC, uzupełniona 35 nowymi kolorami. W kraju karta ta jest do kupienia w cenie 170-185 zł. Z tego względu, że posiadam starą kartę, ta kwota była nie do przyjęcia. Chciałam ją jednak mieć, z tego względu, że w końcu projektuje wzory. Jednak z pomocą przyszedł mi Black Friday (24.11) w Casa Cenina. Tam karta jest w normalnej cenie 30 euro a z 25% zniżką wyszło 23 :). 
O tej karcie napiszę jeszcze odrębny post.
Przy okazji do zakupów dołączyły się koleżanki, wybierając takie cudowności:


 Murano 32 ct  w krateczkę, niedostępne jeszcze u nas.
Przesyłka z Włoch przyszła dzisiaj w ekspresowym tempie.

A jak tam u was, skorzystałyście z obniżek?

22 listopada 2017

Koraliki w hafcie krzyżykowym

O koralikach pisałam przy okazji różnych wykonywanych projektów, ale postanowiłam zebrać moje skromne doświadczenia z nimi w jednym miejscu. 
Jestem generalnie wielką fanką koralików i innych dodatków biżuteryjnych w hafcie krzyżykowym. 
1. Marka koralików
Używałam do tej pory 3 marek, koralików szklanych okrągłych (round):
- Mill Hill - rozmiar 11,
- TOHO - rozmiar 11 i 15, czasem 8,
- NihBeads - rozmiar 12 - na próbę 1 op.
Tak wyglądają moje zapasy, które już wykorzystywałam:
- rozmiar 11:
- rozmiar 15:
Z haftem większości z was kojarzy się pewnie marka Mill Hill, bo często je można spotkać w zestawach do haftu. Od jakiegoś czasu dostępne są w Polsce, jednak cena jest dość spora a wybór nie aż tak duży. 
Dlatego sięgnęłam po koraliki TOHO, które wychodzą całkiem dobrze cenowo. Moje ulubione to seria Metallic i droższa Galvanized (Permanent Finish - metaliczne kolory bardziej odporne na ścieranie). W rozmiarze 11 mają całkiem spory wybór i jest to dość uniwersalna wielkość. Metalizowane mimo tego samego rozmiaru są jednak ciut drobniejsze niż te zwykłe, co trzeba mieć na uwadze mieszając różne rodzaje. W rozmiarze 15, czyli bardzo drobniutkie mają mniejszy wybór metalików.
NihBeads są w specyficznym rozmiarze, więc zrezygnowałam z nich.
2. Igły do koralików
Oczywiście polecam specjalne do koralików. Tu miałam okazję korzystać już z kilku firm, jednak wszystkie poległy przy rozmiarze 15, gdzie sporo nie przechodziło mi przez dziurkę oraz często się łamały. W końcu trafiłam na japońskie Miyuki - extra fine beading needles, które można kupić w zestawie (6 szt.) w 3 rozmiarach po 2 szt. Są naprawdę rewelacyjne.
3. Rozmiar koralików a płótno
Tutaj sprawa nie jest łatwa, bo do:
- rozmiaru 11 - najlepiej pasuje płótno 28 ct, dlatego przy drobniejszym 32 ct trzeba się trochę nakombinować przy haftowaniu, bo nie pokrywa się z rozmiarem krzyżyka i przy większych skupiskach trochę robi się ciasno.
- rozmiar 15 idealnie pasuje do płótna 35, 36 ct.
4. Haftowanie koralikami
Nie jest zbyt skomplikowane, haftuję półkrzyżykami, jedną nitką muliny. Koraliki same ładnie się układają. Widać to w hafciku Klimta, gdzie użyłam ich sporo w rozmiarze 11 i 15.


5. Koraliki a pranie
Producenci koralików szklanych metalizowanych zalecają ostrożność z praniem. Dlatego najlepiej wszywać je na końcu, po wyhaftowaniu  i jeżeli jest taka potrzeba wypraniu haftu.

Do tej pory kupowałam koraliki Toho u jolinka.pl w stacjonarnym sklepie, który został zamknięty parę tygodni temu. Żeby później nie szukać, to dokupiłam sobie parę metalików w działającym jeszcze sklepie internetowym, białe oraz zestaw igieł Miyuki z 30% zniżką
W ten piątek 24.11 (czarny) 50% zniżki u Jolinki.

21 listopada 2017

Chaman Nimue (1)

Na tamborek Chaman trafił już dawno, ale nic w nim nie przybywało. Od paru jednak dni trochę podgoniłam, czas więc na pierwszą odsłonę.
Haftuję na Belfaście 32 ct w pięknym kolorze liliowym 5045. Wybrałam go, bo uważam, że sam wzór potrzebował ożywienia, czego brakowało na zalecanym naturalnym lnie. Mam też wszystkie potrzebne dodatki biżuteryjne i koraliki.
Chaman stanowi serię Tajemne życie kotów Séverine Pineaux i będzie świetnie pasować do kota kaligrafa.
Tak będzie wyglądać:
 

10 listopada 2017

Halloween BB - podsumowanie testu cz. 2

Czas na podsumowanie kolejnych 3 wykonań mojego wzoru :). Co do jeszcze 2, to nie wiem kiedy będą. Wolę więc pokazać już wyhaftowane teraz, dopóki  jeszcze nie weszliśmy w nastrój  zimowy :).
W 8 wykonaniach, powstały 4 wersje w graficie i 4 w czerni (ubranko Bell). 

1. Ewa Gawlik
Belfast 32ct, kolor naturalny jasny (nr 52), ubranko Bell - 310 DMC, kontury 3371 DMC

2.Weronka
 Belfast 32 ct 3009 vintage beżowy, ubranko - 310 DMC
3.Iwona
  Belfast 32 ct 3009 vintage beżowy, ubranko - 3799 DMC

7 listopada 2017

Belfast 32 ct - aktualizacja kolorów (2)

O kolorach lnu Belfastu pisałam już w 2013 r. tu: KLIK oraz w 2016 r. tu: KLIK, kiedy oferta w Hobby Studio, systematycznie się powiększała o nowe kolorki. 
Dotarliśmy w końcu do punktu, gdzie mamy już do wyboru całą paletę jednokolorowych lnów Belfast, które dostępne są obecnie u producenta (Zweigart). Dlatego dzisiejszy post jest  uzupełnieniem nowości, które doszły do oferty w Hobby Studio w ostatnich miesiącach.
Obecnie mamy do wyboru 35 kolorów, a nowości z 2017 r. jest 10, nr: 305, 309, 326, 578, 2095, 6016, 7011, 7025, 9003, 9024.  







I odpowiedniki w mulinie kolorów 326 - khaki i 9024 - ciemnobrązowego:

Z nowości bardzo podoba mi się kolor granitowy 7025 - przepiękny taki szarobrązowy.
Zielony 6016 wykorzystam do Nimue - elfik na huśtawce. Ciągle odkładany wzór w końcu się doczeka realizacji i to na lnie sugerowanym przez projektantkę. W rzeczywistości jest bardziej intensywny niż na zdjęciu.
Wcześniej znałam też kolor 309, który uwielbiam i 7011 - leciutko szara perła. Oba kolorki są rewelacyjne.
Dodatkowo poniżej starsze kolorki, których nie miałam wcześniej: 4042, 6065. Kolor 6065 bardzo mi się podoba i mam zamiar go wykorzystać do haftowania mini ikonek, które już zresztą mam na swoim koncie :), ale coś w sobie mają. Tak właściwie będzie on dostępny tylko do wyczerpania zapasów, bo Zweigart nie ma go już w swojej ofercie. Oba kolorki pasują mi też do obrazków BB, które kiedyś pewnie opracuję :).


Zaktualizowana tabelka z odpowiednikami muliny DMC i nazwami polsko-angielskimi.