26 czerwca 2016

XXIV Jarmark na Jana

Świeżutka relacja właściwie z zakończenia jarmarku (dziś około godz. 15), bo pojechaliśmy późno. Ukrop niesamowity, więc plus za to, że tłumów już nie było i chyba też części wystawców. 
Grabie jeszcze można było kupić i oczywiście wiklina w dowolnej formie.
  Mydełka tak słodkie, że trzeba uważać i nie lizać.
 Drewniane zabawki, może kupimy później Matiemu.
Ceramiczne ptaszki grające, na wodę i na sucho. Te śliczności przyjechały aż z Gdańska.
 Cudowne skóry, mięciutkie :)
Były też jeszcze katarynki (ta w oddali, to z Japonii), których koncertu słuchaliśmy już w sobotę.
i uciekliśmy z tego upału do domu. Podobno idą burze, na razie ciągle pali słoneczko.

22 czerwca 2016

Ośmiorniczki kochają wcześniaki ...

... z wzajemnością.

Kolejna niezwykła akcja charytatywna związana z rękodziełem dotarła do Polski.  "Ośmiorniczki dla wcześniaków" zdominowały pewnie niejedno spotkanie w ramach obchodów dnia publicznego dziergania. Nie inaczej było w Białymstoku, gdzie powstało sporo tych uroczych stworków zarówno na szydełku jak i na drutach. Były to pierwsze próby i dlatego część z nich niestety nie spełniła wszystkich wymogów technicznych dla wcześniaków. Z tego względu mój Mati stał się właścicielem tej uroczej dwójki na zdjęciach. 
 
Pierwsza wykonana na drutach przez Danusię a druga na szydełku przez Jolinkę
Jeśli jeszcze ktoś nie zna tej akcji, to jej główną ideą jest pomoc w dochodzeniu do zdrowia najbardziej bezbronnych istotek - wcześniaków. Dzięki ośmiorniczkom, których macki przypominają pępowinę, są spokojniejsze i nie wyciągają rurek, do których są podłączone. 
Bezpieczna ośmiorniczka, to włóczka z 100% bawełny, wypełnienie najlepiej z kulki silikonowej. Główki odpowiedniej wielkości (6-9 cm bardzo ścisłe, żeby wypełnienie nie wyszło), a macki po rozciągnięciu max 22 cm.
Do akcji można się przyłączyć nie tylko robiąc ośmiorniczki, także przekazując włóczkę lub datek na jej zakup. Więcej informacji na FB na ogólnej stronie akcji a wzory i pełne wsparcie techniczne w grupie.



Oficjalne plakaty akcji:

 

11 czerwca 2016

Światowy Dzień Robienia na Drutach w Miejscach Publicznych 2016 r. w Białymstoku



 
Światowy Dzień Robienia na Drutach w Miejscach Publicznych w 2016 r. przypada 18 czerwca.
Tradycyjnie nasza robótkowa grupa w Białymstoku obchodzi go w  kawiarni "Akcent" na Rynku Kościuszki (godz. 12). Na spotkaniu będziemy tworzyć wżnych technikach a nie tylko dziergać. Ja  zabiorę haft, bo jakoś jeszcze z drutami się nie zaprzyjaźniłam.
Jeśli ktoś z Białegostoku i okolic chciałby nas poznać a nie mógł dotrzeć do tej pory na nasze comiesięczne spotkania, to jest to najlepsza okazja. 

29 maja 2016

Na pamiątkę: odcisk stópek w masie solnej

Nie tak łatwo było mi się za to zabrać, ale postanowiłam w końcu uwiecznić stópki i rączki młodego w masie solnej. Był to mój pierwszy kontakt z tym tworzywem. 
Przepis jest prosty: mąka, sól i woda. Podobno najlepsza mąka to ta o typie 450, czyli wychodzi, że tortowa. Jednak ja takiej nie miałam i wzięłam krupczatkę (typ 500). Myślałam, że nic z tego nie wyjdzie, bo musiałam dodać trochę więcej wody i wydawała mi się dość krucha. Mimo tego wyszły mi całkiem fajne odciski stópek. Z rączkami niestety niewypał, bo Mati ciągle je zaciskał. Odciski suszę na parapecie od 17 maja. Masa szybko stała się twarda, ale nie wiem czy już jest całkowicie wysuszona. Poczekam jeszcze dla pewności parę dni i zabezpieczę woskiem, bo masa z tych składników łatwo chłonie wilgoć i może mi później popękać.
nóżki 6,5 miesiąca

 Ciekawe, czy też robiłyście tego typu pamiątki? :)

10 maja 2016

Le Challigraphe (5) - koniec


Le Challigraphe - Nimue
len Belfast 32 ct Zweigart, stalowoszary nr 778
mulina DMC
mulina Madeira Metallic Perle nr 10:
kolor 352 (zielona - peridot) i 325 (złota - pure gold)
3 srebrne zawieszki guziczki (6 mm)
3 koraliki czarne 15/0 TOHO
haft krzyżykowy, półkrzyżykowy, kontury - liczba nitek zgodnie z wzorem
kontury kota i myszy - czarna mulina DMC
wielkość gotowego haftu: cm
ramka biała z Biedronki 30x30x2,5 cm
na podstawie ilustracji: Séverine Pineaux



Skończyłam w końcu, może więc teraz ruszę z czymś nowym :).
Schemat bardzo mi się podobał od dawna, ale jego realizację przesuwały jakoś inne hafty. Wzór w krzyżykach został opracowany bardzo dobrze. Robiło się go całkiem przyjemnie z wyjątkiem konturów. Nie wiedzieć czemu, ale często zaczynały i kończyły się w środku krzyżyka, zupełnie zbędna komplikacja. Pomyliłam się też na początku w kolorach konturów, zaczynając kota czarnym zamiast ciemnym brązowym. Miałam zbyt dużo jak się zorientowałam, więc zostawiłam kota i czarnym zrobiłam też myszkę. Resztę zrobiłam zgodnie z wzorem, ale trochę się zlały. Z przypadkowej zmiany jestem zadowolona, bo wyszło znaczniej wyraźniej. Zmieniłam też muliny metalizowane i wybrałam Madeirę. Haftowałam na Belfaście w kolorze stalowszarym, który uwielbiam. Na pewno sięgnę po niego jeszcze wiele razy.






Jakiś czas temu trafiłam w Biedronce na wyprzedaż ramek po 9 zł, gdzie 2 wzory (kwadratowa i prostokątna) były z całkiem sporą przerwą pomiędzy szybą. Do wyboru były 3 kolory: biała, czarna  i brązową. Mając na uwadze hafty z dodatkami, zaopatrzyłam się w kilka :). Całkiem możliwe, że kot wyląduje w jednej z nich.

 

19 kwietnia 2016

Nowe życie i kura

Zadziałało prawo serii i Mati doczekał się 9 kwietnia ciotecznej siostrzyczki. W niedzielę wybraliśmy się z wizytą, oczywiście nie z pusty rękami. Nie jest łatwo wstrzelić się z sensownym prezentem na taką okazję. A o czym mowa? o wielofunkcyjnej poduszce, która ma uroczą nazwę: Kura Babci Dany, produkowana przez firmę La Millou. 
Kura przyszła zapakowana w firmową bawełnianą torbę i z kolorowym serduszkiem. Wybrałam minky w kolorze: Coral - z wstawka bawełnianą: Dream Catcher, czyli  łapaczem snów.

Przed wyjazdem nie mogliśmy się powstrzymać i zrobiliśmy mały teścik funkcjonalności :).

Sprawdziła się jako zabawka, podpórka i oczywiście jako poducha do karmienia (zdjęcie ocenzurowane).
Polecam przyszłym mamom i jako właśnie pomysł na prezent. Gdybym sama taką dostała byłabym zachwycona. Cena jest zbliżona do zwykłych rogali do karmienia.
Na miejscu okazało się, że siostrzyczka to nie jedyne nowe życie...
 ...w tym samym czasie urodziły się koźlątka, tu jedno z nich:
Chwila przerwy, mały śpi, więc idę chyba posegregować ubranka, bo wyrósł z kolejnej partii. Swoją drogą nie myślałam, że zakupy dla dzieci są takie fajne. Szkoda, że tak krótko służą, wzory są cudne. Cieszę się już na lato, bo mam śliczne rampersiki. Zdecydowanie jestem zakochana w ubrankach firmy Next.

16 kwietnia 2016

Le Challigraphe (4) koniec krzyżyków

Chyba czas się przypomnieć, nim całkowicie zapomnicie, że taki blog istnieje. Ktoś tęskni za moimi wpisami? :))), pewnie nie specjalnie. 
Prawdę mówiąc, to mnie jakoś z blogiem dalej nie po drodze. Ciężko się zmobilizować, porobić zdjęcia, zacząć coś nowego. Tak, tak ciągle męczę mojego kota kaligrafa. Już jakiś czas temu skończyłam etap krzyżyków. Zdjęcie zrobiłam wieczorem przy sztucznym  świetle, więc niezbyt wyraźnie widać. Od tamtej pory walczę z konturami, przekombinowane strasznie, zwłaszcza z kolorami. W tym właśnie kłopot, ciężko odczytać i trochę z nimi namieszała autorka schematu. Niemniej moja przypadkowa zmiana wyszła zdaje się na dobre hafcikowi. Całkiem więc możliwe, że finał coraz bliżej.
Mam sporo pomysłów, jednak od planów do realizacji wiadomo droga daleka. Mam nadzieję, że jednak coś zacznie się u mnie dziać i wrócę tu, a na razie pa...

1 lutego 2016

Wyniki candy


Czekacie w napięciu na wyniki :), oto one:

18 stycznia 2016

Pierwsze spotkanie robótkowe ...

Mimo powrotu zimy, udało mi się z Matim dotrzeć w sobotę na nasze białostockie comiesięczne spotkanie robótkowe. Brakowało mi tej energii i nawet parę krzyżyków udało mi się zrobić. Maluszek był bardzo grzeczny i z uwagą przyglądał się przyszywanym ciociom. Chyba jednak był trochę stremowany taką ilością osób i zbytnio sobie nie "pogadał", tylko uśmiechy rozdawał. Wrażeń było na tyle dużo, że cały wieczór przespał i z malutką przerwą na karmienie około północy spał jak zabity do 5 rano.  
Ze spotkania wróciliśmy z robótkowymi prezentami :). Cudny słodki stworek, sweterek i szmatki przytulanki. Mały model odmawiał współpracy przy zdjęciach wykazując się dużą ruchliwością. Widać jednak, że minę ma wielce zadowoloną z upominku :)))

Nadrabiając blogowe zaległości, zapisałam się na candy u  Xgalaktyki:
Przypominam też, że na moje candy możecie się jeszcze zapisywać do końca stycznia.

31 grudnia 2015

Podsumowanie roku 2015



Ten rok był dla mnie przełomowy, była zarówno śmierć (w niedzielę Wielkanocną zmarła moja babcia) jak i narodziny, co oczywiście wpłynęło na moje życie, także robótkowe.
Na początku roku zakiełkowało we mnie nowe życie a końcówka zakończyła się szczęśliwym rozwiązaniem. Moje największe osiągnięcie tego roku.
W czasie ciąży miałam różne nastroje, co skutkowało niezbyt intensywnym tworzeniem. 
W stosunku do lat poprzednich, opublikowałam zdecydowanie mniej postów (71). Mimo wszystko już za parę dni liczba odwiedzin bloga dobije do miliona :)
Hafty
Zgodnie z założeniem z 2014 r. udało mi się wyhaftować elfie hafty (Nimue): Archiwistkę i Liska oraz prawie skończyłam Kota kaligrafa. Wróciłam też po długiej przerwie do pełnego haftu na aidzie, na której powstały tancerki Degasa.
Z drobnych haftów zrobiłam tylko dwa domki 3D.
Inne twory:
W końcu  przybrałam się do lalek obrzędowych, ale powstała tylko ziarnuszka i lichomanki. Może w następnym uda mi się wrócić do tego tematu.
Podjęłam też próbę renowacji kilku starych przedmiotów, ale ze względu na bezpieczeństwo dzidziusia, te działania zostały odłożone w czasie.

Zabawy blogowe
- na początku roku miała finał moja zabawa SAL "Bajkowe zwierzaki". Ta edycja była rekordowa, powstało 105 kwadracików do projekty "Kołderki za jeden uśmiech",
- rok kończy Aidowe candy z Hobby Studio, na które można się zapisać do 31.01.16 r.
- w ramach zabawy zostały przetestowane dwa wzory mojego autorstwa:
- miałam szczęście w 4 zabawach candy,
- wygrałam dwa wyzwania,
- wzięłam udział w panelu w TWCS i wizytówka bloga została opublikowana w "Twórczych Inspiracjach".
Plany 2016
Ciężko coś konkretnego planować przy malutkim dziecku. Jednak chciałabym kontynuować hafty z serii Nimue oraz wrócić do haftowanej biżuterii. Może powstanie też coś dla dzieciątka.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...