13 grudnia 2014

Świąteczny domek

Domek - zawieszka
wzór: Cross Stitcher - 10/2010 r.
linda 27 ct kość słoniowa Zweigart
mulina DMC
czerwony filc
materiał czerwony z serduszkiem
watolina
 kawałek przezroczystej plastikowej teczki
 taśma obustronnie klejąca
wstążka w kratkę
ptaszek koralik metalowy 
rozmiar samego domku 10,5/18,5 cm


zszyłam ręcznie ściegiem biscornowym


Domek w takiej formie powstał dzięki wygranemu candy na PrzydaSie. Damia trochę bloga zaniedbała, ale wraca z nowymi pomysłami i sklepikiem z robótkowymi książkami. Zapowiada też inne rozdawajki i testy książek :). Zachęcam do odwiedzin w jej progach.
Dostałam pakiet różnych materiałów, książkę i innych drobnych dodatków. Z materiałów cieszę się bardzo, bo nie mam ich niestety za dużo. Zazwyczaj można kupić je w sklepach internetowych w większych kawałkach, przyciętych do 1 m lub 0,5 m a do moich hafciarskich projektów nie potrzebuję aż tak dużo. Wykorzystałam z wygranej filc i czerwony materiał z serduszkiem.


Jak skończyłam i tak na niego spojrzałam to przypomniało mi się wyzwanie Szuflady, więc domek tak dla towarzystwa zgłaszam :). Motyw kratki mam na haftowanych firaneczkach, serduszkach i doszytej wstążce a paseczki są na drzwiach.

10 grudnia 2014

Testerki wybrane :)

Tak, tak nie pomyliłam się w tytule, testerki :). Tak wiele osób zadeklarowało chęć wyszycia tego wzorku, że ciężko było podjąć decyzję co do jednej osoby. Pewnie to właśnie ten przedświąteczny czas na mnie tak dobrze działa :). Coraz więcej iluminacji świetlnych a szadź na drzewach powoduje, że krajobraz jest wprost bajkowy (mam widok w pracy na park z wysokości 11 piętra :)).
Tym samym wybrałam dwie osóbki, które zadeklarowały, że mogą zaczynać właściwie od razu: ann_margaret i Hanulek
Liczę na haft na lnie zgodnie z waszą deklaracją, co do koloru to wybór zostawiam wam. Biały jest podany we wzorze, bo lepiej widać schemat.
I.... jeszcze Szarlotka, bo widzę, że bardzo chce, więc mogę powierzyć już teraz jej wzór, aby skompletowała materiały i przystąpiła do wyszywania po świętach. Przy okazji przetestujesz jak wyjdzie na Aidzie, bo pisałaś, że z lnem się jeszcze nie zaprzyjaźniłaś. 
Co do wzoru to muszę się przyznać, że dokonałam jeszcze trochę zmian, hi, hi, hi, ale to już zobaczycie u dziewczyn jeśli wszystko pójdzie sprawnie.
Mam nadzieje, że wzorek wyjdzie fajnie, ale w końcu testujecie na swoją odpowiedzialność :)
Jeśli podtrzymujecie nadal chęć wyszywania, to odezwijcie się na chaga5@o2.pl lub podajcie pod postem adres na jaki mam wysłać wzorek (Belle & Boo "Hot Chocolate").

9 grudnia 2014

Hot Chocolate - testerka poszukiwana :)

Jakoś dobrze mi poszło i skończyłam już schematy do trzech wzorków Belle & Boo :). Nie ma siły abym wyhaftowała je sama, dlatego uznałam, że pomysł z testowaniem jest całkiem do rzeczy. Tym bardziej, że mam zamiar jeszcze kilka miniaturek z tej serii stworzyć i wrócić też do projektowania wzorów elfich :).
Tak więc, skoro podoba się wam "Hot Chocolate" to właśnie ona idzie na pierwszy ogień do testowania. Akurat ten wzór ze względu na fotel nie jest znowu taki mały, ma rozmiar: 83/108 ściegów, czyli gdzieś w granicach 13/17 cm na len 32 ct lub Aidę 16 ct.
Szukam więc jednej chętnej osoby, która spełni też kilka warunków, przede wszystkim:
wzór nie może być przekazywany innym osobom oraz udostępniany i publikowany w internecie (tylko do użytku własnego testerki),
- zostanie rozpoczęta praca nad nim w najbliższym czasie (mile widziana informacja mniej więcej kiedy, w końcu zależy mi na testowaniu a nie przekazywaniu wzoru),
- należy prowadzić aktywnie bloga i być mi znaną osobą z blogosfery,
- będą zamieszczane wpisy na blogu z postępów,
- mile widziane wszelkie uwagi w trakcie haftowania.
Więc, jeśli nie macie teraz dużo haftów na głowie lub innych spraw, to czekam na wasz odzew.
Jeśli to wypali, nie wykluczam przekazywania kolejnych wzorków do testów.
Tak wygląda oryginalna ilustracja i mój wzorek:


8 grudnia 2014

Zastój hafciarski i "Belle & Boo"

Znowu nastąpił u mnie zastój hafciarski, choć do kilku prac się przymierzam. Niestety nim się nie zbiorę w sobie i nie przygotują potrzebnych materiałów, to nadal będę w lesie. Jednak nie ma tego złego, bo np. znajduje się lepszą wersję wzoru (kot Nimue) lub powoli kompletuje się inne potrzebne gadżety do kolejnego projektu (moherowa biała włóczka do liska Nimue) i to dzięki dobrym duszyczkom. 
Rozkojarzenie hafciarskie wynika też z tego, że przymierzam się do zrobienia porządku z kilkoma starociami, które są trochę zerdzewiałe. Miałam sporo dylematów jak się za to zabrać, ale kupiłam fajną książkę o renowacji takich rzeczy i rozjaśniło mi się trochę. Muszę dokonać zakupu tylko kilku niezbędnych rzeczy i do roboty.
Choineczka z zawieszkami też czeka na swoją kolej, ale już wiem, że dostanie oprawę z koła. 
Myślałam, że zrobię jeszcze jakieś schematy do "SAL-u bajkowe zwierzaki", ale poza jednym nic nie powstało. Teraz czas świąteczny i właściwie powoli zabawa zmierza do końca, więc nie będzie już czasu na nie.
Za to pracuję teraz nad wzorkami z serii "Belle &  Boo". Schematy dostępne, które ukazują się zazwyczaj na łamach "Cross Stitchera" są śliczne, ale jak dla mnie za duże. Dlatego zrobiłam swoje w zdecydowanie mniejszym formacie.
Na razie mam właściwie prawie gotowe dwa malutkie wzorki:, które wymagają jeszcze małego szlifu i można testować:
"The Mistletoe" (jemioła) (rozmiar: 60/86 ściegów):

- "First Meet" (pierwsze spotkanie) (rozmiar: 71/66):
- i  "Hot Chocolate" (rozmiar: 82/108), który wymaga jeszcze ciut więcej pracy:
Tak to wygląda na tą chwilę w zestawieniu z oryginalnymi ilustracjami.
Ciekawe, czy starczy mi samozaparcia, aby jakiś wyhaftować :) i dokończyć jeszcze inne rozpoczęte schematy z tej serii :). Fajnie się je tworzy, więc mała szansa jest :)

5 grudnia 2014

Maisonnettes et nichoirs - Hélène Le Berre

Dotarła do mnie kolejna przesyłka z Casa Cenina, całe szczęście dla finansów, tylko książka jest moja. Skorzystałam z 10% rabatu  w czarny piątek na publikacje dostępne w sklepie. 
Przy okazji mogłam popatrzeć na len Newcastle 40 ct, w dwóch kolorach: antycznej bieli (101) i jaśniutkim szarym (Lune argentée - 7011). Mam te kolory w Belfaście, ale w tym wydaniu wyglądają jeszcze lepiej.
Zamówiłam całkowitą nowość, bo premiera książki "Maisonnettes et nichoirs" była w październiku i w Polsce nie jest jeszcze dostępna. 
Sama książka jest ładnie wydana, w twardej oprawie, chociaż spodziewałam się lepszej jakości papieru. Głównym powodem zakupu była autorka Hélène Le Berre, której schematy bardzo lubię i sam temat. Haftowane domki 3D zawsze mi się podobały, ale te projekty w książce są inne. 
Co do zamieszczonych wzorów, to z grubsza je znałam ze zdjęć w sieci. Jednak trochę jestem rozczarowana, bo spodziewałam się dokładnej instrukcji ze zdjęciami lub ilustracjami jak te domki wykonać od strony praktycznej. Niestety opis ogólny to tylko dwie strony tekstu, w dodatku po francusku, więc pojęcia nie mam o co tam chodzi i czy zawiera coś istotnego:) i kilka mikro rysuneczków. Zna ktoś francuski? choć wątpię aby coś tam odkrywczego było.
Książka jest podzielona, tak jakby na 3 części. W pierwszej są  domki (9 projektów) z tym, że dach jest otwierany, stanowią więc coś w rodzaju pudełeczek na drobiazgi. W drugiej też kolejne domki (5), ale i inne formy: wóz, namiot cyrkowy. W trzeciej są 4 budki dla ptaków. Czyli wg wzorca:
- najpierw zdjęcia gotowego domku, potrzebne materiały, opis:
 - schematy do haftu:
- szablony - formy domków:
Tak wyglądają wszystkie projekty:





1 grudnia 2014

Pierwsza choinka


wzór z Cross Stitch Collection 242/2014
płótno Murano 32 ct Zweigart - błękitne
14 malutkich zawieszek metalowych srebrnych
mulina DMC 3865
Taka moja delikatniejsza wersja choineczki. Właściwie brakuje jeszcze wykończenia, ale zastanawiam się co z nią właściwie zrobić. Może będzie to jakaś forma zawieszki lub wsadzę ją w ramkę :)
Schemat w wersji czerwonej:

30 listopada 2014

Zaczaruj swój los

Czy czary i magia mają coś wspólnego z robótkami ręcznymi? jasne, że tak :). W końcu czym są różnego rodzaju amulety jak nie rękodziełem.
Wprawdzie noc wróżb andrzejkowych mamy za sobą, ale dobrego losu nigdy za wiele.
Tak więc, wystarczy trochę koralików i kordonków w odpowiednim kolorze oraz niemalowanych drewnianych guzików z 4 dziurkami, aby odpędzić pecha :). Wystarczy zrobić sznurek, aby polepszyć swój los w określonej dziedzine życia np.: w miłości, życiu zawodowym, lepszych relacji z ludźmi, zdrowiu ... 
Dokładny przepis poniżej, znaleziony w październikowym nr "Wróżki" 10/2014
Przyznaję, że to nie ja zrobiłam te sznurki :)))), ale tak mnie jakoś naszło na taki wpis.

29 listopada 2014

Robótkowe klimaty

Uwielbiam robótkowe klimaty na przedmiotach użytkowych. Myślę, że to nie tylko moja przypadłość i część z was też tak ma. Całe też szczęście, że są to motywy na topie, które są teraz wykorzystywane przez projektantów do zdobienia dosłownie wszystkiego.
Koronki, dziergane warkocze, czy krzyżyki wprawiają moje serce w lekki drżenia jak je gdzieś widzę. Zdaję sobie sprawę, że to już jakiś objaw szaleństwa :)
Całkiem sporo mam już takich rzeczy, ale skupię się tylko na ostatnich moich nabytkach.
Otóż nie mogłam się oprzeć ceramice z motywem koronki. Z tego względu, że kubeczków i filiżanek mam mnóstwo, to zamówiłam komplecik: cukiernicę i mlecznik (na zdjęciu położony bokiem, żeby było widać koroneczkę). 
Nie mogłam się też oprzeć skapkom z motywem krzyżykowej róży, którą spokojnie można wyhaftować :).
I całkiem praktyczna rzecz na tą porę roku skarpetki-balerinki z wzorkiem warkocza. Są po prostu słodkie, więc kupiłam jeszcze fioletowe i to w tym tygodniu w poczciwej Biedronce za 9,90 zł.
Przybyło mi też trochę fajnych książek. Ładne wydania w cenie promocyjnej po 9,90 i wynaleziona w antykwariacie mała książeczka o szydełkowaniu za 4 zł. Nie wiem czy je wykorzystam, ale do puki są dostępne w takich cenach, to nie mam wyrzutów sumienia, że je kupuję :)
Efektem czarnego piątku w Casa Cenina dla mnie, będzie za to książka, której nie mogłam się oprzeć mimo, że cena jest dość wysoka. Czekam na nią z wielką niecierpliwością, jak dojdzie to się pochwalę i na razie nie powiem nic więcej.
Jak tam wasze zakupy, dałyście się wciągnąć w wyprzedaże? Dobrze, że też się chwalicie na blogach i można to u was też pooglądać.

26 listopada 2014

Kwadraciki, niespodzianki, wygrane i promocje

Nie ma co, ta ciągła ciemnica za oknem nie sprzyja robieniu zdjęć i tym samym publikacjom na blogu. Niestety nie zawsze w weekend udaje mi się je też zrobić, więc może powinnam zapaść w sen zimowy i powrócić na bloga na wiosnę :)? 
Nie wiem tylko jak to zrobić, bo trochę się dzieje i mam co publikować, choć wcale nie powstają nowe hafty. 
Powoli realizuję wygraną z Siłowni twórczej. Dotarły do mnie właśnie śliczne różane mydełka będące prezentem od Violi i nadprogramowe z aniołkiem.
Złożyłam już zamówienie w zakresie realizacji bonu na zakupy i tu nie wysilałam się zbytnio, bo wybrałam mulinę DMC. 
Na nagrodę niespodziankę od Sylwii spokojnie trochę poczekam, ale co tam, na pewno warto :))).
Mam też już u siebie pierwsze kwadraciki z zabawy "Bajkowe zwierzaki" od Elżusi, która po raz kolejny przy tej okazji zrobiła mi mega niespodziankę :). 
Zostałam obdarowana frywolitkowym kołnierzykiem, którym zachwyciłam się jakiś czas temu na jej blogu oraz szydełkowym motylkiem (nie załapał się jakoś na zdjęciu).
Co tam jeszcze, aha udało mi się wygrać też książkę w Zaciszu wyśnionym :). Nie wiem jakim sposobem, ale od kilku lat jak tam zaglądam i czasem biorę udział w konkursach, to jest już moja trzecia wygrana :). Tak właściwie, to ten blog zainspirował mnie do pracy nad kolejnym medalionem, który myślę będzie dla was leciutkim zaskoczeniem.
Pozostając w temacie półfabrykatów do tworzenia biżuterii, to szykuje się okazja do tańszych zakupów w Passion Room:
Kolejna promocja w Casa Cenina w czarny piątek, czyli najbliższy - 28 listopada:  25 % na wszystko z wyjątkiem książek 10 %.

22 listopada 2014

Len Vintage - zakupy

Nie mogłam się oprzeć niedawnej promocji na produkty Zweigarta w Casa Cenina i skusiłam się na len w trzech kolorach Vintage. Przyznam, że ostatnio poczyniłam o wiele więcej zakupów, ale jakoś nie mam kiedy ich sfotografować. 
Wracam jednak do zakupionego lnu:
- Belfast 32 ct - Vintage Sahara (nr 2349) (DMC 712 / DMC 676),
- Edinburgh 36 ct - Vintage Antique Dune - nr 1079 (
DMC 3865 / DMC 746),
- Edinburgh 36 ct - Vintage Country Mocha -  nr 3009  (DMC 842 /DMC 3045).
Kolory DMC w nawiasach to niby odpowiedniki połączonych kolorów na Vintage, tylko są znacznie jaśniejsze te mazy.
Wybrałam taki len którego nie ma jeszcze w Polsce, w zakresie kolorów w danym rodzaju. Od razu napiszę, że z taką obniżką zakupy za granicą się kalkulują mimo, że wychodzą ceny podobne jak w naszych sklepach internetowych.
Kolorek 3009, pewnie jest już wam znany, bo można kopić taki Belfast. A tutaj dla porównania z dwoma nowymi kolorami płócien.

Tu po prawej kolor 309, który jest jaśniejszym kolorem w Vintage 3009. Niestety jeszcze niedostępny u nas, a sam w sobie bardzo fajny (kupiłam go wcześniej też w Casa Cenina)
Poniżej jeszcze porównanie Sahary z ecru, kością słoniową i białym:
Tak samo tutaj przy Dune, tylko dałam jeszcze dla porównania szary Vintage.
Bardzo mi się podobają te kolory, są znacznie bardziej subtelne, delikatniejsze niż wcześniejsze znane mi kolory lnu Vintage.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...