24 października 2012

Chwalę się na maksa :)

Prawie w tym samym czasie dotarło do mnie kilka przesyłek. Zawartość spowodowała, że ciągle szczerzę zęby :). Trochę wygrałam, trochę dostałam, trochę kupiłam. 
Oj dużo dziś tego będzie, oj dużo. Zresztą co tu gadać po próżnicy, zdjęcia powiedzą wszystko same za siebie.
1. Makatkowa wygrana (mega radocha)
Przypominam, że teraz trwa konkurs dla szydełko maniaków, szczegóły tu  <<>>klik<<>>.
A więc zaczynam, trzymajcie się mocno:
- kuferek: drewno (waży tonę) i materiał.
 
 
- zestawy do haftu i pudełeczko metalowe:
Obrus i bieżnik z haftem płaskim.
 
Hmm, pojęci nie mam co mam z tym zrobić, bo haftować na pewno nie będę :)
- wzorniki Anchor
- kalendarz, notes i mnóstwo folderów i gazetek z wzorami do haftu i szydełka.
2. Wygrana z Zacisza wyśnionego.
Już o niej pisałam, ale nie pokazałam. 
3. Prezencik od dobrego duszka Tiny.
Jak widać i do mnie trafiła publikacja Danieli.
4. Przyleciało z Haftixa.
Z tego wniosek, że komentarze są dogłębnie czytane :). Zastanawiałam się nad złotą farbką, to mam. W kopercie było też płótno Linda, ale raczej farbki na niej testować nie będę, bo jakoś mi szkoda. Jednak na Aidzie z pewnością, chodzi mi nawet pewien pomysł po głowie. Więc jak dotrze do mnie pocztą też "czas" to się za to zabiorę.
5. Zakupy:
 Mb-vintage
- dwa materiały w groszki błękitny i beżowy (są śliczne) i serwetki (akurat w ich przypadku to jednak nie o to mi chodziło).
Jeśli nie puściły wam jeszcze nerwy to na koniec gwóźdź programu, przedstawiam wam moją osobistą blogową pieczątkę:
Może jeszcze nie dokładnie pokażę, bo choć już po fakcie, to jestem bardzo ciekawa, czy zgadniecie co na niej umieściłam, albo co waszym zdaniem mogłoby się, czy powinno tam znaleźć ???? :).

16 października 2012

Ach ta szkoła ... w Azji

Nie tak dawno rozpoczął się rok szkolny a w niedzielę był dzień nauczyciela. Te wydarzenia przeżywacie także na blogach, postanowiłam więc dołożyć i ja całkiem nierobótkową cegiełkę.
Wzięło mnie na wspominki i wygrzebałam trochę szkolnych zajawek z podróży.
Popatrzcie sobie kochani jak mogłaby wyglądać edukacja waszych dzieci gdybyście byli mieszkańcami Filipin lub Laosu :). Oczywiście są to szkoły na głębokiej prowincji.
Laos 
Odwiedziny w małej wiejskiej szkółce.
 
 
Powrót do domu
Filipiny
Banaue i okolice:
 
 
 
Sagada i okolice:
 
 


15 października 2012

Fée a Martin-Pecheur / Nimue (4)

Ptaszorek już  skończony, mogę więc go pokazać. Został jeszcze elfik i drewienko. 
Teraz zaczęłam kawałek kłody i prawie wpadła mi pod nogi. Ech, nie cierpię w haftach półkrzyżyków a tu niestety są i to niby miały być zrobione jedną nitką? Oczywiście zmieniłam na 2 niteczki, bo inaczej wyglądałyby bardzo blado. Nadal nie jestem zachwycona, ale mając na uwadze, że elf też na skrzydełkach ma półkrzyżyki to zrobię już wg wzoru. Im dalej w las to wygląda całkiem znośnie, więc może jak będzie już cała to jakoś się przekonam.


12 października 2012

"Makatkowe" konkursy

Kochani :) bardzo, bardzo wam dziękuj za oddane głosy na moją pracę w konkursie "WSZYWANIE -MOJA PASJA". Głosowanie potrwa jeszcze do niedzieli i nadal liczę na wasze "polubienia" na facebooku - <<--klik-->>
Ten konkurs się kończy, ale zaczyna nowy i dlatego chciałam was zachęcić do udziału w nim. Nagrody są super i szkoda, że tak mało osób zgłaszało się w poprzednich zabawach. Tym razem temat to:  "SZYDEŁKOWANIE - MOJA PASJA".
Zasady w skrócie:
1). Prace powinny zostać wykonane techniką szydełkowania z użyciem nici: Anchor, Anchor Aida Cotton Filet, Puppets Eldorado, Puppets Piroska, Anchor Artiste, Anchor Style.
2). Termin zgłaszania prac: do 31.12.2012 r.
3). Temat prac w trzech kategoriach:
- Jesienne/zimowe dodatki do wnętrza (wymagane motywy jesienno - zimowe),
- Boże Narodzenie,
- Sylwestrowe dodatki (torebki, szale, biżuteria).
4). Wygrywają trzy osoby, których zdjęcia (wykonana praca wraz z bandnerolkami użytych nici) dostanią najwięcej polubień na facebooku.
Przykładowo podaję nagrodę za I miejsce (reszta na stronie konkursu):
w tym:
- Milward koszyk na przybory krawieckie,
- nici do szydełkowania Anchor Aida x 1 opak.,
- nici do szydełkowania Anchor Artiste Mercer Crochet Metallic x 1 opak.,
- nici do szydełkowania Anchor Artiste Linien x 1 opak.,
- nici do szydełkowania  Cotton Filet x 1 kłębuszek,
- Milward szydełka,
- Milward czółenko do frywolitek.
oraz naprawdę bardzo dużo dodatkowych nagród niespodzianek :)
Dwie kolejne nagrody są podobne.
Szczegóły konkursu i regulamin znajduje się tu: 

11 października 2012

Grillowanie po ormiańsku

W ramach oddechu od postów o wystawie haftów w Łodzi, całkowita zmiana tematu. Może jeszcze nie wszyscy schowaliście  grilla i wykorzystacie przepis w jakiś ciepły wieczór, tej naszej złotej jesieni.
Tak w fotograficznym skrócie wygląda grillowanie w Armenii.

Bakłażany

nacinanie gęsto ziemniaków z obu stron aż do ostrza

oczywiście trzeba pilnować aby się tak mocno nie przypiekło wszystko tak jak ziemniaki

obrane bakłażany i papryka

Czerwona bazylia, kolendra, koperek, pietruszka, cebula

Obrane i pokrojone: bakłażany, papryka, pomidory oraz zielenina, sól, pieprz

oczywiście trzeba to podgrzać przed jedzeniem

jako dodatek lawasz (rodzaj pieczywa) i wino
Smacznego :)

9 października 2012

Główne nagrody w konkursie "Inspirujemy kolorem" 2012

Tak dla porządku na koniec jeszcze główne nagrody przyznane przez jury V edycji konkursu haftu „Inspirujemy kolorem” 2012.
I miejsce
Joanna Galica-Dorula „Zdjęcie z Krzyża” – Poronin
II miejsce
Hanna Rychły „xxx m-m” - Poznań
Agnieszka Wirkus „Monet – Japonka” – Człuchów
Maria Plikuć „Irysy” – Wrocław
Wyróżnienia
  1. Wacława Aniołczyk „Haft Geometry – Mulinka” – Pabianice
  2. Agnieszka Grzywacz „Ogrody” – Tuchola
  3. Maria Kołaczek „Wiosenne chwile” – Andrychów
  4. Zofia Zeweld „Schyłek lata” – Opole
  5. Beata Gałecka „Matka Boga” – Pruszcz Gdański
  6. Joanna Gierczyk „Sceny Biblijne” – Jarosław
  7. Renata Perz „Fuksje” – Odolanów
  8. Teresa Hadaś- Broniszewska „Nimfa na Huśtawce” – Wrocław
  9. Tatsiana Sin „The Beethoven Frieze wg. Gustaw Klimt” – Białystok
     
    Zdjęcia nagrodzonych prac pochodzą z katalogu haftów konkursowych.
    Swoje nagrody przyznało też Muzeum Włókiennictwa i inni sponsorzy.

8 października 2012

Relacja z gali konkursu DMC „Inspirujemy kolorem” i otwarcia wystawy


Mój wypad do Łodzi rozpoczął się o godz. 5 rano a wróciłam do domu po północy. Czy warto było spędzić 12 godzin w pociągu? Ciężko było, ale chyba tak, bo na swój sposób było to fajne doświadczenie, raczej jednorazowe.
Gala  
Gości przybyło sporo i sala była wypełniona po brzegi. Gala rozpoczęła się punktualnie o godz. 14 i przez pół godziny były przedstawiane osoby zaangażowane w konkurs i wszelakie podziękowania. 
przed rozpoczęciem
Był też akcent artystyczny: recital młodego dziewczęcia. Osóbka ta  zaśpiewała kilka szlagierów w tym np.: piosenki francuskie, też w tłumaczeniu Wojciecha Młynarskiego. Nawet całkiem nieźle śpiewała, ale ja będąc na nogach od 5 rano, czułam lekkie znużenie. 
Nagrody:
Przed wręczeniem nagród podkreślono wysoki poziom zgłaszanych prac, co podczas oglądania wystawy miałam w pamięci zwłaszcza przy haftach słabszych lotów.
Jury konkursu przyznało 13 nagród głównych, w tym pierwsza to wyjazd na weekend do Paryża i pozostałe rzeczowe. 
Dodatkowo swoje nagrody przyznało Muzeum Włókiennictwa oraz wg uznania poszczególni sponsorzy (wydawnictwa, hurtownie). Były to prenumeraty czasopism i nagrody rzeczowe.
Kuferek na mulinę DMC widoczny na zdjęciu (bez nici) nie stanowił nagrody dla hafciarki, ale był prezentem dla Muzeum Włókiennictwa :).
Większość nagrodzonych osób była na gali i osobiście odebrała nagrody.
Upominki dla uczestników konkursu:
Każdy z uczestników otrzymał papierowy katalog z wybranymi pracami oraz elektroniczną wersję wszystkich konkursowych haftów. Dodatkowo zestaw mentor i jeden moteczek muliny satynowej. 
Wystawa:
Do konkursu dopuszczono 350 prac z 377 zgłoszonych. Szczerze powiedziawszy wystawa zyskałaby, gdyby nie dopuszczono jeszcze przynajmniej kilkunastu i jestem bardzo ciekawa z tej perspektywy jak wyglądały prace odrzucone.
Pierwszy raz byłam na tego typu wystawie i trochę mnie zaskoczyła duża rozbieżność w jakości zgłoszonych haftów. Może jest to jednak specyfika takich imprez, sama nie wiem.
Sporo wyhaftowanych wzorów funkcjonuje w obiegu już kilka lat i występowały też na wcześniejszych konkursach (oczywiście wzory nie same prace). Tym samym te hafty nie wzbudziły mojego większego zainteresowania.
Dużym powodzeniem cieszyły się wzory przerabiane w programach komputerowych. Jest to ciekawy sposób pozyskiwania oryginalnych haftów, niestety nie zawsze są dobrze dopracowane i łatwo można je było rozpoznać.
Oczywiście większość osób, które będą oglądać wystawę nie zwróci uwagi na takie techniczne niuanse a bardziej na ogólne wrażenie estetyczne. 
Praca która wygrała „Zdjęcie z krzyża” zrobiona haftem płaskim, zasłużyła na główną nagrodę. Jest wykonana bardzo dobrze, z wielką dbałością o szczegóły, a sama autorka jest miłą i skromną osobą :).
Skandale:
Co to by była za impreza bez przynajmniej malutkiego skandalu :). Tym razem zaliczyć do tego można powieszenie jednej pracy lewą stroną. Nie będę się jednak znęcać nad jego twórczynią i zdjęcia nie pokażę.
Najpopularniejszy haftowany wzór:
Pracą która powtórzyła się w 4 odsłonach były słoneczniki, różniły się rodzajem i kolorem użytej do haftu tkaniny. Tu jedna z nich:
Spotkanie:
Najmilszym akcentem wystawy było spotkanie z blogerkami: Joanną, Agnieszką, Ewą oraz Lucy. Oczywiście czasu było mało i czuję duży niedosyt. Szkoda, że jesteśmy tak bardzo porozrzucane po całej Polsce.
Swoją drogą, fajnie musiałyśmy wyglądać dla postronnych przechodniów, jak z Joanną na przejściu dla pieszych z igłą i tamborkiem w rękach wymieniałyśmy poglądy w zakresie  stosowanych technik pracy :). 

To by było na tyle, teraz należy spokojnie czekać na VI edycję konkursu w 2015 r. :)))
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

recent posts