Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pudełka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pudełka. Pokaż wszystkie posty

18 listopada 2016

Haul zakupowy (3) książki

Takie fajne książki robótkowe udało mi się upolować w SH. Wprawdzie na drutach nie robię, haftem wstążeczkowym też się nie zajmuję, ale nie mogłam się powstrzymać przed zakupem, tym bardziej, że ceny były atrakcyjne.
Baby and toddler knits made easy (2013 r., 255 s., 7,50 zł)
Piękne wydanie zawierające projekty dla dzieci od 0-3 lat. Ponad 50 projektów: ubranek, akcesoriów, zabawek oraz opis użytych technik. Śliczne zdjęcia gotowych produktów i słodkich małych modeli. Może czas na naukę robienia na drutach :)
Książka kosztowała mnie 7,50 zł a na allegro widziałam, że jest w granicach 120 zł.  







The Silk Ribbon Embroidery Bible - Joan Gordon (2005 r., 256 s., 4 zł).
Starsze wydanie, ale nic nie tracące na aktualności. Zawierające kompendium wiedzy o hafcie wstążeczkowym, tak zwana "Biblia". Potrzebne materiały, kolekcja ściegów, projekty do wykonania, zwłaszcza kwiaty. Wszystko zobrazowane zdjęciami. 



30 Creative Containers (1997 r., 64 s., 4 zł) 
Ostatnia pozycja to propozycje różnych pudełek i opakowań. Ich wykonanie od podstaw lub pomysły na ozdobienie i wykorzystanie dostępnych rzeczy w domu: np. butelek, puszek, liści, muszli.


21 listopada 2014

The Rose Fairy

The Rose Fairy (fragment)  - Flower Fairies
wzór z gazetki "Cross Stitch Crazy"
len Belfast 32 ct, Zweigart - 222 ecru
haft: 1-nitką x1-nitkę płótna
pudełko po kosmetyku średnica 9 cm
gotowy haft około 8 cm 
tekturka, ocieplina, klej
sznurek ozdobny brązowy

Stworzyłam takie małe pudełeczko, do którego powstania zmobilizował mnie temat "Siłowni twórczej" - Róża.
Zakończyło się głosowanie i ogłoszono wyniki, więc mogę je legalnie pokazać. Po zaciętej walce, udało mi się nawet wygrać :), cieszę się ogromnie.



Seria "Flower Fairies" zawsze mi się podobała, wątpię jednak, abym sięgnęła kiedyś po cały obrazek do wyhaftowania. Fragmenty jak najbardziej są do wykorzystania do takich małych projektów i jeszcze będą u mnie pewnie gościć na tamborku inne elfie kwiatki.
Oczywiście troszkę zmian dokonałam we wzorze, dlatego że nie miałam muliny cieniowanej i zrezygnowałam z białej metalizowanej, bo przy tak drobnych krzyżykach miałabym z nią kłopot. Zrezygnowałam także ze skrzydełek elfika, bo na tym fragmencie nie byłoby i tak wiadomo o co chodzi.
Do osadzenia haftu wykorzystałam pudełko po jakimś kosmetyku, chyba kremie. Pokrywka fajna metalowa w kolorze miedzi, a dół przezroczysty plastikowy. Średnica 9 cm, co dało mi jakieś 8 cm na haft.
Zgodnie z definicją Upcykling to forma przetwarzania wtórnego odpadów, w wyniku którego powstają produkty o wartości wyższej niż przetwarzane surowce. Zdaje się, że to udało mi się osiągnąć i pudełeczko zyskało na wartości :).

Tak wygląda cały wzór haftu:

 a tak  oryginalny obrazek Cicely Mary Barker's: 

Nie da się chyba nie zauważyć, że mój blog przeszedł ostatnio małą metamorfozę. Potrzebowałam jej od dawna, ale dopiero teraz zrealizowałam :). Jak zwykle u mnie bywa zrobiłam to pod wpływem impulsu. Jestem w miarę zadowolona i mam nadzieję, że wam też przypadną te zmiany do gustu.

20 maja 2014

Cookie the Brownie (3) pudełko

W celu zagospodarowania haftu udałam się do "Pepko" i traf chciał, że znalazłam dokładnie to, czego potrzebowałam. 
Pudełko kwadratowe w kolorze białym z wnęką na środku o wymiarze 12/12 cm. Wprawdzie są w zagłębieniu dwa serduszka, ale właśnie na nich opiera się hafcik. 
Haft nie został przymocowany na stałe i w każdej chwili mogę go zdemontować.
Właściwie postać z łyżką sugeruje wykorzystanie go w  kuchni, ale ja nie zawsze idę torem oczywistym i u mnie będzie mój skrzat strzegł na razie moich niewielkich zasobów metalowo-koralikowych i jak coś to tą łychą po paluchach, jakby kogoś kusiło tam zaglądać. 
Ot i tyle, nic szczególnego :), jak zawsze u mnie prosta, oszczędna forma. 

18 marca 2014

La Clef (6) zabawa z koralikami

Zabrałam się wczoraj wieczorkiem w końcu za koraliki, ale na razie czarno to widzę. Idzie opornie niestety i mam ciut mało miejsca na nie. Cóż, wiedziałam, że tak może być, bo haftowałam na 32 ct a wzór był zalecany na 30 ct. Mam nadzieję, że jednak jakoś się uda :). 
Na samym skraju są tylko 4 kolorki, dopiero na środku będzie ich 8. 
Na zdjęciu moje nieprofesjonalne pomocnicze pudełeczka na koraliki, czyli nakrętki po zużytych kremach.


Przyznam, że teraz zaczynam na finiszu czuć pustkę hafciarską i nie mam pomysłu za co się zabrać teraz.
Nic tak nie polepsza nastroju niż zakupy, więc na przekór pogodzie za oknem wzięło mnie na wiosenne pudełka. Kolory całkiem nie moje, czemuś jednak ujęły mnie na tyle by je nabyć. Potrzebowałam nowego miejsca na mulinę DMC, którą trzymam w pudełkach po Ariadnie. 
Drugie pudło z zestawu jest na razie niezłożone, w wolnej chwili przełożę w nie trochę tkanin hafciarskich. Rozmiary to 36x28,5x17 cm więc całkiem spore. Mają też fajny patent ze skręcaniem na śrubki, bo w każdej chwili można je rozmontować i nie zajmują dużo miejsca. Chyba skuszę się na jeszcze jeden komplet.


27 czerwca 2013

Dzika róża, trzepot skrzydeł...

Taki klimat mam na moim nowym pudełku, które w ramach prywatnej wymianki z Jomo jest już u mnie od soboty :). 
 
Przekazanie nastąpiło osobiście i zajęło nam dużo czasu. Na początku nie do końca spotkało się ze zrozumieniem ze strony obsługi lokalu, która chciała koniecznie przyjąć jakieś zamówienie. Cóż, mnóstwo kolorowych serwetek, pudełko i haft na stole musiały wzbudzić niepokój. 
W środku znalazłam jeszcze coś dla ciała:
 
Wybrałam sobie takie podłużne pudełko, bo ma mi posłużyć do przechowywania rzeczy, używanych przy bieżących haftach. Z tego względu, że w trakcie pracy będzie otwarte, także środek musiał być na to przygotowany. 
 
Do tej pory wszystko stało na wierzchu a teraz jak zamknę wieko to nie będzie nic widać. Będę też miała spokój w przypadku gości, bo nie będę musiała już tego ciągle chować.
Oczywiście przetestowałam już je i wrzuciłam swoje zabawki. Wszystko co jest mi niezbędne na bieżąco to się zmieściło. 
Oj ciężko mi było wybrać motyw i pod względem odpowiadającego mi klimatu i dopasowania do samego kształtu. Niemniej udało się :) po upomnieniach, że czas może coś wskazać :).
Nasze wymianki powstawały dość długo, co jak najbardziej było zgodne z naszym wzajemnym nieśpiesznym podejściem do tworzenia, bo zgadałyśmy się już w zeszłym roku. 
Haft który przygotowałam dla Jomo, pokazywałam już na bogu wcześniej.
Wczoraj wracając do domu wstąpiłam do Empiku i traf chciał, że wynalazłam tam takie ceramiczne drobiazgi :) za 50% ceny, które idealnie pasują do pudełka.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

recent posts