10 listopada 2012

Fée a Martin-Pecheur / Nimue (6) koniec

Nudą jakoś u mnie ostatnio wieje na blogu, ciągle ten sam temat z krainy elfów, ale to już koniec.
Udało mi się skończyć już we wtorek, ale słoneczko dopiero dziś sprzyjało przy robieniu zdjęć :). 
 "Fée a Martin-Pecheur",  Nimue
Len Rizaal (12 oczek/cm) - kolor krem,
31 kolorów muliny DMC
mulina metalizowana Light Effects DMC - E301
krzyżyki, półkrzyżyki - 2 pasma muliny (niteczki)
 kontury - 1 pasmo
haft co dwie nitki płótna
wielkość gotowego haftu: 26,5/ 30,5cm 
Strasznie przyjemnie się haftowało i pewnie gdybym miała jeszcze kremowy len to rzutem na taśmę zrobiłabym jeszcze dwa ptaszki firmy Nimue, podobne w swojej stylistyce do tego. Mam jednak na stanie tylko biały i naturalny, więc może kiedyś, chyba że zdecyduję się na biały.  
Powoli zamieniam się w pasmanterię, więc postanowiłam trochę przystopować z zakupami.
Wzór jest przepięknie opracowany a kolory dobrane w palecie DMC rewelacyjnie.
Zmiany jakie wprowadziłam we wzorze to haftowanie półkrzyżyków 2 niteczkami (a nie 1 nitką) i użyłam muliny metalizowanej Light Effects DMC E301 na skrzydełkach. Francuska nić metalizowana podana we wzorze jest u nas niedostępna.
Kremowy kolor lnu też wydaje mi się świetnym wyborem.
Haft na lnie bardzo mi się spodobał, co wcale nie oznacza, że Aida pójdzie u mnie w odstawkę. Jednak zdecydowanie częściej będę sięgać po len.
Z takich technicznych rzeczy to nie wyobrażam sobie haftu bez siatki pomocniczej. Marnowanie czasu na ciągłe liczenie nitek to nie dla mnie. Siatka pozwala haftować wręcz intuicyjnie i szybko wyłapać ewentualne pomyłki. Z tego względu ekspresowo poszedł mi ten haft.
Sam wzorek pewnie nie trafiłby do mnie na tamborek teraz a znacznie, znacznie  później, gdyby nie materiały przekazane mi do testowania przez firmę DMC, o tym jednak innym razem.


 





Lewa strona:



33 komentarze:

  1. Bardzo ciekawie skrzydełka wyszły, takie lekkie

    OdpowiedzUsuń
  2. Hafcik piękny. Sama chcę go kiedyś wyhaftować. Ale ta lewa strona... zachwyca. Moja jakos nigdy nie chce tak pięknie wyglądać :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękny haft. Nigdy nie haftowałam na lnie, obawiam się właśnie liczenia nitek, o którym wspominasz, ale myślę, że czas spróbować :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem pod wrażeniem Twojego profesjonalizmu. Masz gust w wyborze prac i zmysł, który pozwala na niewielkie poprawki czyniące prace czymś wyjątkowym. Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudny haft !
    Nawet na lewej stronie wygląda idealnie - podziwiam :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Obserwowałam postępy, a teraz efekt końcowy. Jest piękny! Elfik taki "zwiewny", delikatny.
    Lewa strona mnie zachwyca! Ciekawa jestem, czy ja też kiedyś taki ład na lewej osiągnę ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepieknie wyglada :)
    Ja jeszcze nigdy nie wyszywalam na lnie i chyba musze kiedys w koncu sprobowac, bo wydaje mi sie, ze hafty ne lnie, maja w sobie wiecej magii :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny elfik :D Twoje zmiany wyszły mu na dobre :D o lewej stronie już nie wspomne :D marzenie..

    OdpowiedzUsuń
  9. Idealny!
    Zapraszam do mnie po wyróżnienie.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudnie! We wszystkim osiągasz poziom mistrzowski :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Elf wyszedł przepięknie! Cudowne kolory, delikatny wzór - uwielbiam za to Nimue :)
    Z resztą u mnie też teraz jest na warsztacie jeden z elfów :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Obrazek prześliczny, wszystko jak zwykle świetnie i szczegółowo podane, a Twoja lewa strona to mistrzostwo świata! No i niech żyje len!

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana, teraz tylko oprawić te cudo. Pięknie wygląda błyszcząca nitka na skrzydełkach elfa.
    Ale jeszcze dwa ptaszki z serii, hmm... jak dla mnie brzmi to ogromnie zachęcająco... :)
    Lewa strona jak już mówiłam, nie rożni się niemal od prawej :)))
    Serdeczności posyłam :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Len rządzi a Nimue wymiata. Ot - tyle w kwestii stwierdzania faktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepiękny elf! Dodatkowego uroku dodaje mu oczywiście to, że jest wyhaftowany na lnie. No ale Nimue to tylko na lnie musi być. Aida to już nie to samo. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny i delikatny haft. Bardzo podobają mi się kolory użyte do haftowania ptaszka, a i elfik wyszedł taki subtelny. Gratuluję wykonania:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękna praca! Piękne kolory! Hafty na lnie cudownie się prezentują. Lnu sobie nakupiłam ale na aidzie też będę haftować - muszę zużyć zapasy jakie jeszcze mam :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękny wzór i wspaniały haft. Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  19. Len potrafi zniewolić. Ja odkąd wykonałam pierwszy haft na surowym lnie przedkładam go nad kanwę. Haft cudowny jak wszystkie Twoje prace, lecz lewa strona zaskoczyła mnie niezmiernie. Jest wprost idealna w zestawieniu z moim chaosem jaki tworzę podczas prac. Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Odpadłam i co ja mam teraz zrobic??? Przecież nie mogę tak po prostu udawac , że takie cuda są a ja siedzę i nie robię nic. Aż serce boli. I obawiam się, że Ikony będą musiały poczekac troszeczkę dłużej niż Ci dzisiaj w mailu pisałam. Zakupiłam rustikal len więc chyba pójdę za Twoim przykładem-inaczej gapiostwem-i spróbuję elfa xxx. Tylko święta niedługo a u mnie raczej takie projekty strasznie dużo czasu pochłaniają. I to jest następny powód mojego podziwu nad Twoimi pracami.
    Buziole i bardzo dziękuję za Ikonki

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękny haft:))) Oj tak Ulcia ma rację!!! Osobiście uwielbiam haftować na lnie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Przepiękny haft - słów brak.... cudowności!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudowność, a jakie to wszystko delikatniutkie, wydaje się, że zaraz odlecą. Gratuluje talentu i cierpliwości, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękny haft. Skrzydła wyglądają ciekawie, mają taki przestrzenny efekt. A lewa strona jest niesamowita :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wykonanie idealne. Ten wzór i kolorki prześliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Pięknie wyszło:) cudny wzór, a lewa strona prawie jak u mnie ;))))) e tam, głupi żart:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękny haft i rzeczywiście mam wrażenie że uporałaś się z nim ekspresowo. Cudne zbliżenia, wszystko takie delikatne i elf wyglada jak żywy.

    OdpowiedzUsuń
  28. Rewelacyjny! Świetne zdjęcia doskonale pokazują detale

    OdpowiedzUsuń
  29. Cudowny ten zimorodek z elfem. Ja preferuję tylko haft krzyżykowy na lnie. Nie przepadam za kanwami, choć dużo prostsze w obróbce.
    Nie zmieniaj nagłówka. Cudne są te głowy Muchy.

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękny hafcik-uwielbiam tę kolekcję nimue
    pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

recent posts