18 lipca 2016

Koralikowe twory z daleka

Taka ciekawostka rękodzielnicza z RPA. Zwierzaki wykonywane z drutu i koralików. 
To upominki od mojej ciotecznej siostry, która przyleciała na rodzinne wesele. Matiemu dostał się hipcio jako najbardziej bezpieczny, bez żadnych ostrych elementów. Słonik i nosorożec powędrowały do większych dzieciaczków mojego brata.
Na weselu bawiliśmy się razem z Juniorkiem. Był bardzo grzeczny, wesoły, pięknie tańcował (na rączkach) a później smacznie spał w tym hałasie :).


25 komentarzy:

  1. ekstra! pomysłowe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodkie zwierzątka i pomysłowo wykonane :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super koralikowe zwierzaki. Chyba są dość spore

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie średnie - parę centymetrów, mieszczą się na dłoni. Choć podobno są w stanie zrobić z tych koralików wszystko. Siostra widziała np. Masaja naturalnych rozmiarów :)

      Usuń
  4. Łał, jeszcze takich nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niesamowite zwierzaki, jestem pod ogromnym wrażeniem twojej pracy i talentu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne! <3 Muszą być strasznie pracochłonne ale warto dla takiego efektu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniałe zwierzaczki:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. no młody jest wyjątkowo dzielny w takim razie :) a koralikowe zwierzaki piękne!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale świetne! Fajnie zobaczyć rękodzieło z tak dalekiego kraju.:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow, ale świetne te zwierzątka...

    OdpowiedzUsuń
  11. Niesamowite co można zrobić z koralików! Brawa dla Juniora!

    OdpowiedzUsuń
  12. Super!!! Bardzo pomysłowe i jaka fajna pamiątka "na później" :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana jestem pod wrażeniem :) Masz talent :) Ukłony składam Tobie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudeńka, bardzo oryginalne! Nigdy podobnych nie widziałam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale fajne :) I z koralików! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale fajne :) I z koralików! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A właśnie miałam pisać @ i pytać jak tam Mati po weselichu :) Rośnie mały imprezowicz!
    Ja ostatnio byłam z moimi pociechami na pikniku organizowanym przez firmę, w której pracuję i około 22.00 jak juz zbieraliśmy się do domu, Piotrek urządził mega awanturę, bo przecież "on ście tańczyć jeście na podeście"! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zwierzaczki są bardzo fajne.
    Sama bym któregoś zwierza mogła mieć.
    Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

recent posts