13 stycznia 2013

Victoria / Nimue (5) kontury

Mam już za sobą etap haftowania wzoru oraz zrobiłam też kontury muliną bawełnianą i metalizowaną
A tak wygląda Victoria z konturami:
- włosy i twarz:
- i na ubranku (już z muliną metalizowaną):
Przy okazji stwierdziłam, że we wzorze są niewielkie błędy. To mało istotne szczególiki, podaję je tylko jako ciekawostkę. Taka mała zabawa znajdź różnice :).
Pierwszy jest przy części nosa, haftowany małymi krzyżykami (co jedną nitkę płótna). Ja wyhaftowałam wg pierwszego obrazka, bo nos uzupełniłam na końcu.
tu jest jeden duży krzyżyk w jednym kolorze

tu są 4 małe krzyżyki, dwoma kolorami
Drugi przynajmniej moim zdaniem, wynika z błędnego oznaczenia koloru konturu na zewnątrz włosów. Wskazana jest muliną metalizowaną (fiolet), która później przechodzi i jest na konturze ubrania. Dlatego wydaje mi się to całkiem bez sensu i zrobiłam brązem (DMC 632). 
Trzeci to rozbieżność między wzorem z samym haftem, a tym z określonymi koralikami i konturami. W jednym są 3 półkrzyżyki muliną bawełnianą a w drugim, w tym samym miejscu są krzyżyki metalizowane.

No i zostało mi jeszcze tylko przyszycie koralików i biżuterii :). Biżuterię przypasowałam i ostatecznie zaakceptowałam. Dopiero więc teraz mogłam do niej dobrać pozostałe elementy, bo moja będzie w kolorze antycznego brązu a nie miedzi jak w oryginale. Tym samym koncepcja koralikowa musiała się zmienić i coś już wybrałam, ale sama nie wiem jak wypadnie efekt końcowy

19 komentarzy:

  1. Imponująca wnikliwość :) Jestem bardzo zaintrygowana dalszym etapem i końcowym efektem, wybrałaś cudny wisior i jestem przekonana, że praca będzie powalająco piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chaga, jestes niesamowicie dokladna i drobiazgowa,,mnie nigdy by sie tych roznic zauwazyc nie udalo..ot starosc.Podziwiam Cie za precyzje.Piekna ta praca .)

    OdpowiedzUsuń
  3. o jejku naprawde sporo czasu trzeba poświęcić temu wzorowi. Masz bystre oko i potrafisz już z doswiadczenia sama swoim oczkiem dopatrzeć się ewentualnych błędów. Sama też wprowadzam modyfikacje co do niektórych wzorków. Biżuteria i całość będzie pięknie się komponowało. jestem ciekawa już finiszu. Nie mogę się już doczekać.

    OdpowiedzUsuń
  4. No i masz rację, że zmieniasz kolory według swojego uznania. Zdarza mi się trafić na podobne błędy, robię więc tak jak mi akurat pasuje, a czasem nie odpowiada mi koncepcja prawidłowo opracowanego schematu i też zmieniam po swojemu. W końcu haftuję dla siebie (a nawet jak dla kogoś, to OD SIEBIE), więc przede wszystkim mnie się to ma podobać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie!!!
    Twoja precyzja jest niezwykła, a całość wykonana po mistrzowsku. Gdy dojdzie biżuteria to już będzie istne cudo!

    OdpowiedzUsuń
  6. Podziwiam ogromnie Twoją pracę, choć osobiście kolorowe hafty mnie nie pociągają :) Absolutnie nie wolno ortodoksyjnie podchodzić do tematu, uwielbiam improwizować! Czekam na efekt końcowy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. no, no, cudne, pracochłonne!

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja czekam z niecierpliwością na Victorię w biżuterii:)
    miłej niedzielki:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Już teraz wygląda przecudnie a efekt końcowy na pewno będzie powalający... Wielkie uznanie za dopatrzenie się tych 'szczegółów'.
    A z ciekawości zapytam, gdzie zamawiałaś biżuterię do Victorii???
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. ale Chago, szybko idziesz !!! Nie tak dawno oglądaliśmy początki Victorii, a już prawie skończona ! Pozdrawiam cieplutko, i czekam na efekt końcowy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Victoria jest piękna! A ubrana w biżuterię będzie fantastyczna! Czekam na efekt końcowy!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Haft ładny, precyzyjnie wyszyty - niezmiennie mi przypomina p. Foremniak ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten obrazek jest imponujący - jestem pod wrażeniem Twojego fachowego podejścia do tematu i szczegółów.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...