3 lutego 2013

Bobinkowe Matrioszki

Wytworzyłam taki oto zestaw bobinek z motywem Matrioszek. 
Uwielbiam te laleczki, zresztą Kokeshi też :). Nagromadziłam już sporo wzorków z nimi, jednak do tej pory nie miałam jakoś okazji do ich wyhaftowania.  
 Wzór:
"Cartes de Mercerie Matryoshka" - Dessins DHC 
haft krzyżykowy
Materiały:
Aida 16 ct Rustico Zweigart,
igła gobelinowa 26,
mulina Ariadna,
tkanina bawełniana - błękitna w białe kropki,
watolina
cienka tektura,
klej Wikol
tasiemka niebieska (sutasz)
czerwony filc
Zdecydowanie mogę stwierdzić, że nawet tak nieduża powierzchnia do klejenia oraz wycinki wszelakie przy bobinkach mnie wykończyły (cały wieczór w plecy) i żadne tego typu formy, czy kartonaż jednak mnie nie wciągną.
Jak pierwszą naciągnęłam i przykleiłam do kartonu to myślałam, że ich nie wykończę wcale, bo mi się nie podobało to co powstawało. Skoro jednak już było wszystko wycięte, to skończyłam i już jestem mniej niezadowolona. 
Miałam zrobić jeszcze jeden komplet z innym motywem, ale delikatnie mówiąc entuzjazm już mi minął :).

36 komentarzy:

  1. Bobinkowe Matrioszki - rewelacyjne!!!! super to wymyśliłaś!
    kosztowało Cię to trochę pracy i wysiłku ale efekt jest świetny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przecudne bobinki! W życiu nie wpadłabym na taki pomysł! Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoje bobinki świetne! pracochłonne ale wyglądają rewelacyjnie!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczne, też lubię te klimaty

    OdpowiedzUsuń
  5. ale fajny pomysł!! chociażby na uroczy prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Efekt jest znakomity! Nagradza trud :) Te matrioszki fantastycznie pasują na bobinki. Tak też sobie myślę, czy w takich formach nie sprawdziłaby się kanwa plastikowa podklejona filcem... brzegi też można by wykończyć tasiemką, żeby nie były plastikowe... Mam w planie takie bobinki z wzorkami Veronique E. i chyba zdecyduję się na takie rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To prawda bobinki wymagają troszkę pracy, chociaż moje do tych Tu się w ogóle nie umywają. Jednak mimo straconego wieczoru efekt imponujący. Śliczny zestaw.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne!
    rewelacyjny pomysł i wykonanie
    tak jak Chranna uważam, że na kanwie plastikowej byłoby łatwiej - zawsze można ściegiem zadziergiwanym zszyć i obszyć zarazem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana one są cudne ;o) Pomysł naprawdę genialny ;o)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chaga,,wierze Ci ile to Cie trudu kosztowala, ale bobinki sa cudne,,,ja napewno nie wysuplalabym tyle cierpliwosci, zeby takie malenstwa zrobic a kolorystycznie utrafilas w sedno..typowe matrioszki.)

    OdpowiedzUsuń
  11. trud był warty efektu!!! są świetne:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo mi się podoba zarówno kolorystyka, jak i wykonanie :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny pomysł! To na pewno nie był stracony wieczór :)) Dla takiego efektu warto poświęcić nawet więcej wieczorów.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspanialy pomysl i cudne wykonanie!!!! Bardzo mi sie podobaja :) Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj , mnie to poprostu slów brakuje jak patrzę na to co Ty potrafisz wymyślić .Brawo .

    OdpowiedzUsuń
  16. Bobinki wyszły cudnie:)ja też robiłam bobinki z kartonu,ale wymagają więcej pracy niż są przydatne,więc zakupiłam drewniane i będę je dekupażowała:))pozdrawiam cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę przyznać ,że bardzo oryginalny pomysł , nigdzie nie widziaąłm takich bobinek wyglądaja przecudnie , pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. świetny pomysł z bobinkami, szkoda, że tyle musiałaś się namęczyć przy klejeniu, ale efekt jest superowy, myślę, że warto było !!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Znam tę pracę, jest czasochłonna i wymagająca - ale jedno jest pewne - bobinki wyszły Ci pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. R E W E L A C Y J N E!!!
    A ja jednak bym się pokusiła o zrobienie takiego kompletu, robiłam kartonażowe, prostsze i wiem jaka to praca, ale efekt wart jest zachodu!

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękny komplecik matrioszek! super kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bobinki są prześliczne! Warto się było natrudzić z nimi!

    OdpowiedzUsuń
  23. Super bobinki a z moimi ulubionymi matrioszkami są rewelacyjne. Nie zapomniałam o podkładkach od Ciebie - leża i ja co jakiś czas na nie zerkam i pamiętam. Szukam wzoru i nic mi nie wpadło w oko - chociaż coś tam upatrzyłam będę musiała spróbować - pozdrawiam Cię Iza.

    OdpowiedzUsuń
  24. o nie, są rewelacyjne po prostu rewelacyjne, od razu zapragnęłam mieć takie same :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo lubię bobinki wykonane metodą kartonażową, tylko czasy to "trochę" wymaga.

    Pięknie wyglądają !!!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  26. świetny komplet!!! zastanawiałam się czy nie zrobić sobie takich bobinek na muliny, a gdzie je potem trzymać, wychodzą dużo większe od zwykłych:) no i chyba nie miałabym tyle cierpliwości, przy takich maleństwach trzeba się przyłożyć bo wszystko widać :) ale Ty jak zwykle sobie poradziłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie, no, genialne! Nie dość, że funkcjonalne, to jeszcze śliczne. Podziwiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Śliczny haft i ciekawy pomysł na wykorzystanie. Ja też zdecydowanie wolę wyszywać niż wykańczać hafty.

    OdpowiedzUsuń
  29. Pierwszy raz widzę tak pomysłowe wykorzystanie motywu bobinek :) Osobiście za matrioszkami nie przepadam, mam "jedną z Krakowa", ale jeżeli znajdę gdzieś jakieś ładne wzory, to chyba się na nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  30. o mamusiu, jakie śliczne ^^

    OdpowiedzUsuń
  31. Kochana odpocznij i rób kolejne - są boskie. A ta na szpileczki z czerwonym filcem mnie powala.

    OdpowiedzUsuń
  32. Śliczne, już wstążek nie potrzeba :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...