12 kwietnia 2013

Clair de Lune / Nimue (1) przygotowania

Miał być zupełnie inny haft, wyszło jednak jak zwykle u mnie, rozmyśliłam się co do niego w ostatniej chwili. Musiałabym tam przyjąć kilka rozwiązań technicznych, a odeszła mi ochota na kombinowanie. Widać też mogę trochę pomarudzić, mieć gorszy czas i zwalić to np.: na przesilenie wiosenne :) a co.
Dlatego na warsztat biorę haft, który miał być zrobiony kiedyś tam a pasuje do szarobłękitnego lnu Permin of Copenhagen (nr 707). Nie haftowałam jeszcze na lnie tej firmy więc jestem go bardzo ciekawa.
Tak po prawdzie wybrany haft "Clair de Lune" to był pierwszy wzór Nimue, który zauroczył mnie parę lat temu. Wtedy jednak nie myślałam, że praca na płótnach evenweave jest taka fajna a Aida nie wchodziła w grę.
Jest to całkiem lekki i przyjemny hafcik. Nie ma w nim żadnej biżuterii, dziwnych jedwabnych nici (niedostępnych w Polsce) czy innego paskudztwa :). No może nie do końca to prawda, ale w takim zakresie, że w obecnym nastroju sobie z tym poradzę.
Będę więc haftować wzór z Nimue, ale z dodanym robalem na głowie elfa, czyli tak jak jest w oryginalnej ilustracji JB Monge.
Na dobre ruszę z nim od przyszłego tygodnia, bo muszę skończyć pewną drobnicę. 
Po nim mam wielką ochotę wrócić do mojego ufoka "Princess asleep" HAED i może wytrwam przy nim trochę dłużej. Dla was jednak nie byłoby to pewnie zbyt przyjemne :).
http://www.nimue.fr/Clair de Lune
ilustracja JB Monge
 

32 komentarze:

  1. Zanosi się na kolejne dzieło sztuki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam więc na pierwsze xxx :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. kurde uwielbiam te wzorki elfów, ale boję się za nie zabrać bo załapie jeszcze na nie bakcyla i przepadnę z kretesem... jak na razie biore na wstrzymanie i będę podpatrywać twoje zmagania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach, zabierasz się za mój ukochany wzór z tej serii!!!!! Z niecierpliwością będe obserwowac postępy :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. kocham nimue nie mogę się doczekać efektów ależ te elfy są cudowne

    OdpowiedzUsuń
  6. Matko, ja się nie mogę doczekać, kiedy wrócisz do tej princessy, a Ty tu piszesz, że nie będzie przyjemne? No jasne... :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna seria i ten wzór jest z niej chyba najpiękniejszy :) A princessę chętnie bym znowu zobaczyła!

    OdpowiedzUsuń
  8. To trzymam kciuki, żeby szybko się robiło :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Znów piękny wzór wybrałaś! Mnie już nie dziwi, że to Nimue :) Ten, wybrany przez Ciebie jest rewelacyjny! A na schemat z robalem jeszcze nigdy i nigdzie nie wpadłam. Ten bez robala często można spotkać. Już czekam na pierwsze xxx.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja się zabrałam właśnie za swojego ufoka, którego mam już niezłe kilka lat (ze 4 chyba... aż wstyd się przyznać). Po kawałku codziennie i jakoś do przodu, bo oczywiście wszystkie co ciekawsze kawałki już wyszyłam, teraz tylko same nudziarskie (jak dla mnie) ramki i cieniowania.
    Trzymam kciuki za Twojego ufoka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś miałam chęć zrobić filcową krainę elfów ale się poddałam :((. Na szczęście mogę podziwiać Twoje dzieła :))

    OdpowiedzUsuń
  12. elfy cudowne, czekam niecierpliwie na kolejny post

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepiękny obrazek, zresztą jak cała seria Nimue. Nie ma koralików i innych niedostępnych w Polsce nici -o to nowość. Myślałam że wszystkie obrazy Nimue posiadają takie wzbogacenia.

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękne, ja też będę czekać na postępy w pracy. Mi bardzo podoba się Nimue Sepia, ale może zacznę od czegoś prostszego ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwszy raz widzę wzorek z robalem na głowie elfa! Będzie piękny hafcik :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie też bardziej podoba się wersja ze świerszczem :) Będzie kolejne cudo do podziwiania! A mój skrzypek, rybak, kareta z dyni, naleśniki i jabłko czekają dalej na zmiłowanie :)))

    OdpowiedzUsuń
  17. To sie nazywa mobilizacja ! od tego własnie obrazu zaczeła sie moja miłośc do nimue a ja jeszcze go nie wyszyłam !

    OdpowiedzUsuń
  18. idziesz ostatnio jak burza z haftami:) kolejne cudo przed nami:) miłego xxx:0

    OdpowiedzUsuń
  19. Kurczę, zazdroszczę! Sama mam chrapkę na jakiś wzór NImue, ale jako początkująca krzyżykująca jeszcze muszę poczekać z haftowaniem na lnie. A zakochana jestem bez pamięci na wróżce siedzącej na niebieskim ptaku...Powodzenia ! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Chciałam Ci bardzo podziękować za umieszczenie mojego "raczkującego" bloga na Twojej cudnej stronie, czuję się zaszczycona, zakwalifikowanie mnie do blogów "raczej z przewagą haftu" sprawiło, że odżywa we mnie chyba pierwsza z moich pasji, ostatnio trochę utajona. Trochę to potrwało zanim się połapałam co to za wejścia z adresu "pasje odnalezione" ... ale już wiem jak to działa :-) dziękuję raz jeszcze i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten obrazek kojarzy mi się z początkami znajomości mojej i mojego mężczyzny :) A do tego Debussy i jego Clair de Lune... Coś czuję, że też kiedyś zabiorę się za ten wzór :)

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. pierwszy z wzorów Nimue który mnie zauroczył :) zawsze chciałam go wyszyć ale jak się przybierałam, to nie mogłam namierzyć schematu z robalem, i jakoś odeszło na dalszy plan.

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękny haft, życzę przyjemnego wyszywania!

    OdpowiedzUsuń
  24. Zapowiada się piękny delikatny obraz.

    OdpowiedzUsuń
  25. Czekam na Twoje postępy, bo sama na razie nie mam planów, żeby w najbliższym czasie zabrać się za ten hafcik :)

    OdpowiedzUsuń
  26. już się nie mogę doczekać pierwszych xxx!! Wzór jest przepiękny!:D

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękny wzór!!! Rozejrzałam się tu troszkę i jestem pod ogromnym wrażeniem Twojego talentu!!! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  28. Będzie z tego prześliczny obrazek:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Przepiękne prace, serdecznie gratuluje wygranej w Siłowni Twórczej :) Pozdrawiam i bede tu napewno zagladac!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...