14 stycznia 2013

Nowa promocja DMC „Diagram za Mulinę”



Dystrybutor DMC na Polskę - Przedsiębiorstwo Handlowe „S K” sp. z o.o. zorganizował kolejną promocję przy zakupie muliny DMC.
Rozpoczyna się dzisiaj i trwa do 15 lutego, szczegóły w poniższym regulaminie, który znacznie się różni od poprzedniej edycji.

Regulamin Promocji „Diagram za Mulinę”

1. Promocja trwa od 14.01.2013 do 15.02.2013 lub wyczerpania zapasów.
2. Przy zakupie (nie musi być jednorazowy, paragony sumują się z całego okresu trwania promocji):
- od 10 do 14 pasemek muliny bawełnianej DMC otrzymasz diagram „znaki zodiaku” lub „Papież Jan Paweł II”,
- od 15 do 19 pasemek muliny bawełnianej DMC otrzymasz diagram z koralikami,
- od 20 do 24 pasemek muliny bawełnianej DMC otrzymasz diagram z koralikami + 3 szpatułki na mulinę,
- powyżej 25 pasemek muliny bawełnianej DMC otrzymasz diagram z koralikami + 3 szpatułki na mulinę + koszulka na szpatułki,
3. Aby otrzymać nagrody należy wysłać dowód zakupu muliny DMC w postaci paragonu lub rachunku (paragony zostaną zsumowane z całego miesiąca) oraz oświadczenie zapoznania się z regulaminem promocji (do pobrania tu: wzór oświadczenia ).
4. Na dowodzie zakupu powinny znajdować się dane sprzedawcy, liczba zakupionych mulin oraz data zakupu (Paragon z kasy fiskalnej lub rachunek).
5. Taki dowód zakupu wraz z oświadczeniem należy przesłać pocztą lub wykonać ich czytelny skan i wysłać pocztą elektroniczną, podając adres, na który chcemy otrzymać przesyłkę promocyjną.
6. Adres e-mail dmc@dmc-cw.com.pl
7. Adres pocztowy P.H. „S.K.” ul. Przemysłowa 3, 83-000 Pruszcz Gdański.
8. Ponadto wśród uczestników promocji zostaną rozlosowane nagrody niespodzianki.

13 stycznia 2013

Victoria / Nimue (5) kontury

Mam już za sobą etap haftowania wzoru oraz zrobiłam też kontury muliną bawełnianą i metalizowaną
A tak wygląda Victoria z konturami:
- włosy i twarz:
- i na ubranku (już z muliną metalizowaną):
Przy okazji stwierdziłam, że we wzorze są niewielkie błędy. To mało istotne szczególiki, podaję je tylko jako ciekawostkę. Taka mała zabawa znajdź różnice :).
Pierwszy jest przy części nosa, haftowany małymi krzyżykami (co jedną nitkę płótna). Ja wyhaftowałam wg pierwszego obrazka, bo nos uzupełniłam na końcu.
tu jest jeden duży krzyżyk w jednym kolorze

tu są 4 małe krzyżyki, dwoma kolorami
Drugi przynajmniej moim zdaniem, wynika z błędnego oznaczenia koloru konturu na zewnątrz włosów. Wskazana jest muliną metalizowaną (fiolet), która później przechodzi i jest na konturze ubrania. Dlatego wydaje mi się to całkiem bez sensu i zrobiłam brązem (DMC 632). 
Trzeci to rozbieżność między wzorem z samym haftem, a tym z określonymi koralikami i konturami. W jednym są 3 półkrzyżyki muliną bawełnianą a w drugim, w tym samym miejscu są krzyżyki metalizowane.

No i zostało mi jeszcze tylko przyszycie koralików i biżuterii :). Biżuterię przypasowałam i ostatecznie zaakceptowałam. Dopiero więc teraz mogłam do niej dobrać pozostałe elementy, bo moja będzie w kolorze antycznego brązu a nie miedzi jak w oryginale. Tym samym koncepcja koralikowa musiała się zmienić i coś już wybrałam, ale sama nie wiem jak wypadnie efekt końcowy

12 stycznia 2013

Nowy Rok na blogu czas zacząć...

Witajcie w Nowym Roku :), bo jeszcze mnie, w tym 2013 r. na blogu nie było. 
Dziękuję wam bardzo za wszystkie życzenia świąteczne i noworoczne :).
A jak tam wasze podsumowania, postanowienia i plany - wszystko już  skrystalizowane?
Co do mojego podsumowania życia blogowego to szczegółowej analizy nie będzie. Miałam w ubiegłym roku inne rzeczy na głowie i jeśli skupić się na moich wytworach, to było ich bardzo mało. Średnią poprawiły mi pod koniec roku hafty z Nimue, dwa skończyłam, a też dwa są w toku. 
Jednym z nich jest oczywiście "Victoria", która obecnie ma zakończony etap hafcenia, konturów i dotarła już wybrana przeze mnie biżuteria. 
Nie znaczy to wcale, że posypuję głowę popiołem, bo nigdy nie była moim celem produkcja masowa haftów.
Mimo, że tak mało ich powstało to napisałam aż 121 postów, o czym? pojęcia nie mam. Widać akurat lanie wody wychodzi mi całkiem dobrze :).
W 2012 r. wyhodowałam też mega UFO-ka, czyli hafcik HAED "Princess asleep". Na razie nie zanosi się zbytnio na to, aby się to zmieniło, bo ewidentnie brak mi do niego chęci.
Za to zakochałam się "praktycznie" (teoretycznie miłość trwa już długo) w hafcikach Nimue, Neocraf czy przeróbkach innego typu twórczości np.: JB Monge, Sandrine Gestin, czy Pascala Moguérou. Na pewno więc wzorki na podstawie ich ilustracji pojawią się w tym roku, zwłaszcza jeden wierci się niemiłosiernie (chyba was nim zaskoczę). Cieszę się też, że nie zaczęłam ich na Aidzie, płótna typu evenweave, czy to lniane, czy bawełniane o niebo lepiej prezentują się jako tło. 
Może uda mi się też zacząć tancerki Degasa, ciągle strasznie mnie kuszą.
Co do innych planów, to one nigdy mi nie wychodzą, żywioł to jest zdecydowanie podstawowa metoda doboru moich haftów. Więc co będę prezentować na blogu, w znacznym stopniu, będzie też dla mnie niespodzianką.  
Jakiś wpływ na nowe wytwory mogą mieć poczynione niewielkie zakupy, które dotarły do mnie w tygodniu.

29 grudnia 2012

Victoria / Nimue (4)

Mam już prawie za sobą malutkie krzyżyki w "Victorii" na oczach, ustach i nosie. Brakuje mi paru kolorów, więc reszta musi poczekać.
Takie maluszki są jednak dość marudne w haftowaniu i na większej powierzchni jakoś ich sobie nie wyobrażam, ale efekt bardzo mi się podoba.
Za to półkrzyżyki na ubranku idą bardzo szybko.
Haft, stan na środę:
a tak wyglądał w piątek wieczorem:

22 grudnia 2012

Fée au Rouge-Gorge / Nimue (2) podsumowanie

Mimo, że koniec świata nadszedł bez fajerwerków i wszystko toczy się dalej po staremu :), to u mnie ciągle mało świątecznie. 
Nie martwcie się jednak, nie pokażę wam dziś wcale postępów z "Victorii". W tym tygodniu entuzjazm mi wyraźnie opadł i tym samym tępo pracy. 
Wrzucam za to podsumowanie "Fée au Rouge-Gorge", ku pamięci dla siebie i może ktoś to też jeszcze czyta.   
"Fée au Rouge-Gorge",  Nimue
płótno Jubilee 28 ct Zweigart (112 nitek/10 cm)-100% bawełna,  kolor biały
22 kolory muliny DMC
mulina metalizowana Light Effects DMC - E436
mulina Rayon  DMC- 30712 (satynowa)
igła gobelinowa nr 26
dzwoneczek:  6 mm (brak na zdjęciach)
krzyżyki: 2 pasma muliny (niteczki), skrzydełka - 1 pasmo
 kontury: większość 1 pasmo, 2 pasma- lejce, 2 pasma mieszane na skrzydełkach (robione oddzielnie)
haft co dwie nitki płótna
wielkość gotowego haftu: 17,5x23,5 cm (99x136 krzyżyków)

Według rozpiski, należało haftować na płótnie Murano 32 ct Zweigart sable (126 nitek/10cm, skład: 52% bawełna, 48% wiskoza). U nas jest jednak słabo dostępne, więc wykorzystałam płótno Jubilee 28 ct Zwaigart białe (112 nitek/10cm, skład: 100% bawełna). Jubilee jest bardzo przyjemnym płótnem do haftu, niestety jest tylko w białym kolorze.
Zamiast niedostępnej u nas muliny Soie d'Alger blanche Au Ver à Soie (biała jedwabna mulina) wykorzystałam to co miałam w domu Rayon - 30712 kremową satynową (na skrzydełkach). Ta nić została wycofana już z produkcji i zastąpiona jakiś czas temu przez nową wersję muliny satynowej (art.1008F na początku nr z S).  
Haftowało mi się rayon całkiem przyjemnie, ma ładny połysk i wbrew pozorom wcale się nie ślizgała. Jedyną wadą jest to, że się trochę rozwarstwia po wyhaftowaniu. Chociaż to chyba niezbyt dobre określenie, ale nie wiem jak to opisać. Co ciekawe można jeszcze kupić ją w 44 kolorach w sklepie www.nadodatek.pl za 1,39 (nowa satynowa art.1008F - kosztuje 4,03 zł). Tej nowej jeszcze nie próbowałam, mam tylko 2 kolory i żadnych pomysłów na jej wykorzystanie, więc na razie nie mogę powiedzieć, czym się one różnią i jak się haftuje.
 
Kontury skrzydełek zrobiłam muliną bawełnianą i metalizowaną E436. Nakładałam je oddzielnie, bo zależało mi na tym, aby się nie przenikały.  Metalik jest od środka skrzydełek.
W stosunku do oryginalnego wzoru zrezygnowałam z pojedynczych  krzyżyków wokół skrzydełek elfa. Jakoś nie widzę specjalnego sensu w ich robieniu.
Co do kalendarza to poleci do Lidzi :).

Nie wiem, czy będę jeszcze coś pisać przed świętami, więc chciałabym wam życzyć wszelakiej radości. Nie tylko w czasie trwania świąt, ale też w blogowym światku.
Jakoś ostatnio zbyt często piszecie, że jest wam źle lub dzieją się u was inne niepokojące historie. Dlatego kochani, proszę was o więcej pozytywnego myślenia i dystansu do życia. Podobno wraz z "końcem świata" zaczęła się nowa era :), oby lepsza dla nas wszystkich :).  

21 grudnia 2012

Fée au Rouge-Gorge / Nimue (1)

Pod koniec listopada jak skończyłam elfa z zimorodkiem, to postanowiłam zacząć jednak jeszcze jeden ptasi obrazek "Fée au Rouge-Gorge", czyli tym razem elfik z rudzikiem zwyczajnym.
Mój gotowy hafcik:
Wzór został przerobiony na haft przez Nimue na podstawie ilustracji Jean-Baptiste Monge. W stosunku do oryginału trochę ugrzeczniony (patrz dekolt elfa :)), no ale dzieci mogą patrzeć :).
Oryginalna Ilustracja:
Wzór ze strony Nimue:
http://www.nimue.fr/ - "Fée au Rouge-Gorge"
Mniej więcej w tym samym czasie (nim zdążyłam wam pokazać hafcik) w "Turkusowym hamaku" rozpoczęła się nowa siłownia twórcza "Zachód słońca". Tematem mógł być zarówno motyw, jak i kolorystyka, albo coś co się kojarzy z czymś wyjątkowym. Uznałam więc, że mój ptaszek z elfem pasuje, bo w odpowiednim kolorze i wyjątkowy. Zresztą dla mnie ten rudzik taki okrągły i z tą swoją główką pomarańczową sam jest jak słoneczko. W każdym razie tego się będę trzymać :))). 
Rudzik zwyczajny, http://www.national-geographic.pl/
Hafcik powstał wręcz ekspresowo, w ciągu tygodnia był już gotowy. 
Zabawa się zakończyła, nie wygrałam, ale dostałam kilka głosów :).

15 grudnia 2012

Victoria / Nimue (3)

Minął kolejny tydzień, wiec dziś druga odsłona "Victorii". Tak się prezentuje, postęp niewielki, ale widoczny.
Nabrała rumieńców i już bardziej przypomina mi istotę jednak żywą :). 
Co do oczu, nosa i ust to dopiero przedwczoraj zorientowałam się, że tam będą krzyżyki co jedną nitkę (ach ten francuski). Maluszki straszne, ale to całkiem fajny efekt. Troszkę zaczęłam na oku, więc widać już jaka to będzie drobnica.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

recent posts