Zamieszczam na wyraźne życzenie Chranny bardziej optymistyczny post.
Nie za bardzo wprawdzie rozumiem, czemu mój poprzedni wpis zrozumiałyście jako zapowiedź całkowitego zniknięcia, bo nie mam na razie takiego zamiaru. Niemniej wasze ciepłe komentarze oczywiście wpłynęły na polepszenie mojego samopoczucia. Dobrze, że choć parę osób zauważyłoby moją ewentualną nieobecność :), dziękuję wam bardzo za dobre słowo. Przy okazji wyszło na to, że mam zdolności pedagogiczne, skoro tyle z was przyznało się, że czegoś się ode mnie nauczyło :)))). Aguś puchnę z dumy :).
Nie za bardzo wprawdzie rozumiem, czemu mój poprzedni wpis zrozumiałyście jako zapowiedź całkowitego zniknięcia, bo nie mam na razie takiego zamiaru. Niemniej wasze ciepłe komentarze oczywiście wpłynęły na polepszenie mojego samopoczucia. Dobrze, że choć parę osób zauważyłoby moją ewentualną nieobecność :), dziękuję wam bardzo za dobre słowo. Przy okazji wyszło na to, że mam zdolności pedagogiczne, skoro tyle z was przyznało się, że czegoś się ode mnie nauczyło :)))). Aguś puchnę z dumy :).
Właściwie nadal pracuję nad poprawą swojego nastroju i działają też dobrze inne niespodzianki od dobrych duszków.
Tak więc, skuszona informacją o zniżkach u Iwonki, dokonałam swoich pierwszych zakupów w sklepie "Casa Cenina". Dobra tam mają wszelakiego, ale i ceny dość wysokie, dlatego nie zagłębiałam się zbytnio i uderzyłam do płócien. Kupiłam cztery kolorki Belfasta niedostępne w Polsce i dwa płócienka Murano, czyli odpowiednik Lugany, tylko że 32 ct. Coś czuję, że za rok też będę czaić się na te obniżki w czarny piątek.
Lnem oczywiście jestem zachwycona, trafiłam idealnie w to co chciałam:
- Stone Grey (odpowiednik koloru 453 DMC)- strasznie fajny, taki szary z odcieniem zgaszonego fioletu - do najbliższego już przygotowanego wzorku Nimue oczywiści,
- Light Mocha/Mushroom (ciemniejszy odpowiednik 3033 DMC) - będzie do serii Nimue w sepii (rybak i takie tam),
- Smokey Pearl (odpowiednik to tak pomiędzy: 927-932 DMC) -śliczny, też będzie do Nimue,
- Silver Moon (odpowiednik koloru 762 DMC) - bardzo jaśniutki szary - jeszcze nie wiem do czego.
Murano mnie nie zachwyciło, więc nie będę się rozpisywać. Kolory to Platinum i Light Blue.
Dalsza część jest dla osób o mocnych nerwach, bo pokazuję co dostałam od Mikołaja za pośrednictwem Alinki. Nie wiem czym sobie zasłużyłam, bo wcale grzeczna nie byłam. Cudowne lny z Litwy, z wrażenia musiałam się otrząsać przez kilka dni. Alinko jeszcze raz bardzo dziękuję za taką niespodziankę. Normalnie będę się bała je do czegoś wykorzystać.
Wiem, że dla reszty świata takie podniecanie się płótnami to całkowite szaleństwo, ale jakie fajne i nie zamierzam się z tego leczyć.
A wczoraj zaczęłam się bawić tym:
Wiem, że dla reszty świata takie podniecanie się płótnami to całkowite szaleństwo, ale jakie fajne i nie zamierzam się z tego leczyć.
A wczoraj zaczęłam się bawić tym:
















