Podsumowania są całkiem fajne, choć pewnie tylko dla nas samych. Myślałam, że w 2013 r. było u mnie dość marnie z haftami a jak zaczęłam je przeglądać to się okazało, że nie było jeszcze tak źle.
Z haftów królowały u mnie elfy i jak widać haftowane na płótnach. Zresztą płótna lniane i bawełniane podbiły mnie bez reszty.
Jedyny duży haft na Aidzie "Princess asleep" HAED to mój mega ufok i będzie nim pewnie jeszcze długo. W 2013 r. doszło do niego trochę krzyżyków.
Powstało też kilka mniejszych form: 3D i hafcików.Z haftów królowały u mnie elfy i jak widać haftowane na płótnach. Zresztą płótna lniane i bawełniane podbiły mnie bez reszty.
Jedyny duży haft na Aidzie "Princess asleep" HAED to mój mega ufok i będzie nim pewnie jeszcze długo. W 2013 r. doszło do niego trochę krzyżyków.
W haftach z nikim się nie ścigam, więc i tak wydaje mi się, że sporo powstało. W roku bieżącym może być ich znacznie mniej.
W planach mam ciągle kilka stałych pozycji, ale co ostatecznie zacznę haftować to się zmienia bardzo często. Na pewno będą jednak dominować stworki z magicznego świata Celtów i mam zamiar wyhaftować kolejne ikony (no przynajmniej jedną).
W połowie 2013 r. pod wpływem nagłego impulsu założyłam drugi tematyczny blog:
Celtic Faeries w hafcie
Blog miał być uzupełnieniem do naszych blogów osobistych i miejscem skupiającym hafty o magicznej tematyce, co w jakimś stopniu się udało dzięki waszemu zaangażowaniu.
Z perspektywy czasu cieszę się z jego założenia, jednak mam nadzieję, że w większym zakresie poumieszczacie tam swoje też archiwalne hafciki (jeśli jeszcze tego nie zrobiłyście).
Myślę, że to jest informacja oczywista i o tym wiecie, ale przypomnę, że raz zamieszczone zdjęcia na waszym blogu osobistym, możecie wstawić z Picasa Web Album na drugi i nie obciążacie jeszcze raz miejsca. Same opisy też nie są zbyt wymagające, tym bardziej, że można je skopiować i przeredagować z innych postów.
Zdaje się, że to by było chyba na tyle odnośnie ubiegłego roku.
W planach mam ciągle kilka stałych pozycji, ale co ostatecznie zacznę haftować to się zmienia bardzo często. Na pewno będą jednak dominować stworki z magicznego świata Celtów i mam zamiar wyhaftować kolejne ikony (no przynajmniej jedną).
W połowie 2013 r. pod wpływem nagłego impulsu założyłam drugi tematyczny blog:
Celtic Faeries w hafcie
Blog miał być uzupełnieniem do naszych blogów osobistych i miejscem skupiającym hafty o magicznej tematyce, co w jakimś stopniu się udało dzięki waszemu zaangażowaniu.
Z perspektywy czasu cieszę się z jego założenia, jednak mam nadzieję, że w większym zakresie poumieszczacie tam swoje też archiwalne hafciki (jeśli jeszcze tego nie zrobiłyście).
Myślę, że to jest informacja oczywista i o tym wiecie, ale przypomnę, że raz zamieszczone zdjęcia na waszym blogu osobistym, możecie wstawić z Picasa Web Album na drugi i nie obciążacie jeszcze raz miejsca. Same opisy też nie są zbyt wymagające, tym bardziej, że można je skopiować i przeredagować z innych postów.
Zdaje się, że to by było chyba na tyle odnośnie ubiegłego roku.












