28 kwietnia 2011

Gołębie GK (8) bliżej końca

Już 3/4 za mną, a w wersji mniej optymistycznej 1/4 przede mną :). Mając na uwadze, że niezbyt  dużo czasu poświęcam na jego haftowanie, to i tak od ostatniej prezentacji przybyło całkiem sporo. Sposób pracy przy GK jaki sobie wypracowałam, sprawdza mi się znakomicie i bardzo ułatwia życie. Chciałabym już jednak go skończyć i dla odpoczynku oczu zrobić coś bardziej kolorowego. Ten obrazek jest bardzo delikatny i dopiero w oprawie będzie widać jego piękno, którego nie jestem w stanie pokazać na zdjęciu.
Tak się prezentuje na dziś:

22 kwietnia 2011

Ocieplacz na jajko – chłopczyk

Potrzebne materiały:
- tkanina Aida 14, igła nr 24 lub 26, mulina,
- wkład odzieżowy,
- cienka tkanina (płótno) na podkładkę (podszewka).
  Technika:
- haft krzyżykowy,
- backstitch (ścieg za igłą),
- chwościk. 
Rozmiar gotowego ocieplacza: wys. 8 cm/ szer. 9 cm. 
Sposób wykonania:
1.Po wyhaftowaniu wzoru -  po bokach, zrobiłam backstitch muliną w kolorze kanwy, tylko na odcinku od kołnierzyka do początku czapeczki (prosty odcinek).Wynikało to z tego, że chciałam aby ładnie wyglądały zszyte linie wyhaftowanego materiału. Jeżeli wzór nie stykałby się ze sobą, to nie wystąpi ten problem i można zszyć to na lewej stronie na całej powierzchni.
2.Wyhaftowany wzór wycięłam (2 kwadraty) zostawiając margines materiału ok. 4-6 krzyżyków Takiej samej wielkości kwadraty wycięłam z wkładu odzieżowego i płótna.
3.Zszyłam boki na prawej stronie po backstitchu (bez dołu i góry czapeczki) w taki sam sposób jak zszywa się biscornu – po obu stronach. 
4.Wywróciłam na lewą stronę i zszyłam górę czapeczki ściegiem za igłą. Odwróciłam znowu na prawą stronę.
5.Złożyłam dwa kawałki płótna, odrysowałam kształt zszytego haftu, biorąc pod uwagę, że ma być po ok. 0,5 cm z każdej strony mniejszy. Następnie włożyłam pomiędzy kwadraty z  wkładu odzieżowego. Zszyłam oba materiały po narysowanych liniach.
6. Po zszyciu przycięłam zbędny margines, na dole obcięłam wkład do granicy haftu (kołnierzyk). 
7.Włożyłam do środka w celu określenia prawidłowej wielkości. Założyłam dół płótna (podszewki) do zewnątrz, a żeby łatwiej było zszywać delikatnie przyfastrygowałam. 
8.Założyłam Aidę do środka pod złożone płótno, zszyłam ze sobą zostawiając 1 krzyżyk pod kołnierzykiem.
9.Zrobiłam nieduży chwościk, końcówkę nici nawlekłam na igłę i przeciągnęłam przez wyhaftowany wzór i podkładkę. W środku związałam na supełek. 
10.Gotowe.
Do pary jest jeszcze wzór z dziewczynką, sposób wykonania taki sam, z tym, że zamiast chwościka robi się dodatkowo warkoczyki.
Wzór na chomiku - zakładka:  haft krzyżykowy/inne - ocieplacz na jajka.

10 kwietnia 2011

Jarmark Wielkanocny

Odbył się tydzień temu, dopisała pogoda oraz wystawcy i kupujący. Było można nabyć palmy wielkanocne, pisanki, plecione koszyki, małe figurki i olbrzymie rzeźby, ceramikę, haftowane i szydełkowane serwety lub obrusy, czyli jednym słowem dla każdego coś miłego. Ceny atrakcyjne, zawsze można się było trochę  potargować.
Największym wzięciem cieszyły się oczywiście gadżety wielkanocne tj.  koszyczki na święconkę i  serwetki  oraz  drobiazgi na prezenty a najmniejszy tłok był przy stoiskach z glinianymi garnuszkami, dzbanuszkami - bardzo licznie na tym jarmarku reprezentowanymi.
Spacer miałam bardzo przyjemny, ale nic sobie nie kupiłam. 
Relacja fotograficzna:
Palmy: wileńskie, kurpiowskie...

 
Ostatnio bardzo modne zdobienia na drewniane domy:

 Rzeźby:
 
Grzybki :)
Tkanina dwuosnowowa:
 
Kurpiowskie motywy (w tym sporo haftów):
Serwetki, obrusy:
 
 
Drobiazgi (len z haftem lub z nadrukiem): akacjowy dworek
 
Garnuszki:
 
Plecionki:
 
i bochen chleba.  
Oczywiście to bardzo wybiórczy fragment tego co można było zobaczyć i kupić.

4 kwietnia 2011

ABC rozpoczęcie i zakończenie haftu na Aidzie

Podstawowa zasada - ani przy rozpoczęciu, ani przy zakończeniu NIE ROBI SIĘ ŻADNYCH SUPEŁKÓW. I za to właśnie kocham haft krzyżykowy – za brak supełków. Wskazane sposoby stosuję tak samo przy krzyżykach, półkrzyżykach, konturach… 
Może to kwestia oczywista, ale jak abc to abc.
Rozpoczęcie haftu:
Sposób 1
Wyciągam z pasma potrzebną ilość nitek (np:1,2,3,4) i nawlekam na igłę. Ja najczęściej, haftuje 2 nitkami na tkaninie Aida 14 i 16 – a rozmiarem uniwersalnym dla mnie do tych wielkości jest igła nr 26 z tępym czubkiem.
Rozpoczynam po lewej stronie robótki, przeciągam nić pod osnową krzyżyka, zostawiam ok. 3-5 mm, końcówkę przytrzymuję paznokciem i przeciągam w tym samym miejscu jeszcze raz. Jak końcówka będzie za długa potem ją przycinam. Takie zaczepienie jest całkowicie wystarczające. Następnie haftuję całą sekwencję półkrzyżyków w prawą stronę i wracam ściegiem kryjącym w lewą stronę, co całkowicie zabezpiecza przed wypruciem. 
Najczęściej zaczepiam nitkę właśnie tym sposobem.
Sposób 2
Nadaje się najlepiej do haftu z parzystą liczbą nitek. Najlepiej 2, bo przy 4 zaczepienie robi się zbyt grube. Dobry sposób w hafcie tym samym kolorem na większej powierzchni.
Wyciągam 1 nitkę z motka, składam na pół, nawlekam na igłę od strony z 2 niteczkami. Rozpoczynam po lewej stronie robótki, przeciągam nić pod osnową krzyżyka, zostawiając powstałą pętelkę i przeciągam przez nią nitkę, zaciskam. Rozpoczynam haft jak w sposobie 1. Odcięcie, powoduje powstanie 2 niteczek i następnie zaczepianie już jak w sposobie 1.
 
 Zakończenie nitki:
Na lewej stronie naprzemiennie przeciągam mulinę od 2 do 4 razy pomiędzy muliną i nitkami tkaniny i obcinam przy samym hafcie. 

3 kwietnia 2011

Biscornu okolicznościowe

Zrobiłam wczoraj kolejne biscornu, tym razem z wzorkami okolicznościowymi: na urodziny i z okazji narodzin maluszka. 
Nie będą wprawdzie u mnie miały takiego zadania, bo wybrałam takie wzory bez specjalnego przeznaczenia. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie aby takie drobiazgi wykorzystać kiedyś jako dekoracja  prezentu.
To najmniejsze z mojej obecnej "kolekcji".

28 marca 2011

Warsztaty tworzenia biżuterii

Niedzielne popołudnie spędziłam ucząc się jak robić biżuterię w "SztÓkaTerii" (link)
Były to warsztaty podstawowe w zakresie: łączenia półfabrykatów, poznawania materiałów i narzędzi itd.
Zabawa była fajna, w ciągu 4 godzin zrobiłam 8 par kolczyków. Pewnie kameralna atmosfera sprzyjała takiej ilości, bo poza mną było jeszcze 5 pań. Zrobione wytwory, mogłyśmy zabrać do domu :))).
Tak wyglądała moja nauka, efekty końcowe:
Poza łączeniem elementów, nauczyłam się też robienia kolczyków obciąganych materiałem:
Efekty może jeszcze słabe, ale to był mój pierwszy raz i pewnie ostatni, chociaż bardzo miło spędziłam czas.

26 marca 2011

Zakupy: tkaniny i książki

Kupiłam ostatnio trochę kolorowych tkanin Aida do haftu, w tym mojej ulubionej firmy Zweigart - Aida 16 Rustico i w ramach testu w 4 kolorach polską Aidę (?!?!).  Tak, nie pomyliłam się Aidę, wyszło na to że producent rodzimy też postanowił taki produkt wypuścić, a skoro tak to nazwał, to musiał liczyć się z tym, że typ tkaniny zobowiązuje. 
Mimo doświadczenie z kanwami polskimi, które nie mają oznaczonych producentów i normalnej numeracji, a jakość jest dość marna, postanowiłam ten produkt wypróbować.
Trafiłam na tkaninę całkiem  przypadkiem przeglądając allegro. Tam znalazłam firmę "Tajlur" z Bielawy, generalnie producenta tkanin pościelowych. Cena tkanin jest całkiem atrakcyjna,  uzależniona od rozmiaru np.: 30/40 cm - 3,90 zł, 80/80 cm - 12,5 zł, 100/160 cm - 25 zł. Dostępnych jest 12 kolorów, ja kupiłam: beż, mleko, błękit (3xAida 16) i czarny (Aida 18). Pakowana jest w foliowy woreczek z wieszakiem z oznaczeniem rozmiaru i typu/gęstości, która odpowiada nr Aidy: 11,14,16,18.
Zauważyłam, że niektóre nr kolorów pokrywają się z nr firmy Zweigart np: biały - 100, ecru - 264, błękit - 503, szary - 713, czerwony - 954, granat - 589. Czy rzeczywiście by się zgadzały odcienie to nie wiem, ale określenie kolorów tak. Po otworzeniu paczki, kolory wydały mi się bardziej intensywne niż na próbniku  w internecie (na moim zdjęciu też są mniej intensywne niż w rzeczywistości) - zwłaszcza mleko (101) bo wygląda mi bardziej na jasny żółty, błękitny też wydawał mi się bardziej delikatny, a beżowy na odcień zbliżony trochę do lnu. Generalnie jednak są fajne.  
Wypróbowałam na razie tylko czarną 70k/10cm, czyli 18, mały wzorek więc nie wiele jeszcze mogę powiedzieć. Niemniej haftowało mi się całkiem przyjemnie, krzyżyki w pionie i poziomie nie wykazały odchyleń (ale to  dokładnie przetestuję przy większej pracy), nie prałam jej, nie wiem więc też jak się zachowa po praniu. Camea stanowiła tylko test i teraz właściwie nie wiem do czego mogę ją wykorzystać.
Jeszcze zbliżenie w porównaniu z Aidą Zweigart (wszystkie tkaniny 16):
Na koniec moje zakupy książkowe:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

recent posts