13 marca 2011

„Gołębie” GK (7)

Tak to już chyba jest z goldenami, że nie da się ich robić non stop. Trzeba trochę odpoczywać i przeplatać drobnymi haftami w międzyczasie. „Gołębie” mają w sobie dużo jasnych kolorów, dlatego dla odpoczynku oczu przerwa wyszła mi dość długa - prawie dwa miesiące. Nie jestem więc w stanie podawać jakiś dat, bo od ostatniej prezentacji postępów, haftuję z przerwami miej więcej 8-10 dni (od końca lutego).
Mój organizer na igły sprawdził się znakomicie, mam  nawleczonych obecnie w całym zakresie - 40 kolorów. W większości mieszanych  i przydałoby mi się pewnie drugie tyle igieł, bo przechodzę już do miejsca, gdzie zmieniają  mi się odcienie na ciemniejsze.
Wydaje mi się, że dobrym pomysłem jest wykorzystanie szpilek z dużymi kolorowymi główkami, to tak w ramach oszczędności na igłach gobelinowych, jak przetestuj na pewno wam to pokażę. Jednak bez dodatkowego organizera chyba się nie obejdzie, mając na uwadze, że ten haft ma i tak tylko 120 kolorów (jak na goldena jest to raczej mało) to co będzie przy grubo ponad 200, bo tam dopiero odpowiednia organizacja będzie miała duże znaczenie.
Ze względu na jasne kolory słabo zdjęcia wychodzą, ale dziś zrobiłam na słoneczku więc może lepiej będzie widać.
Jak skończę GK wezmę się w ramach odreagowania za obraz z intensywnymi kolorami (mam już wybrany, chociaż zmienię pewnie plany).
Dziś obrabiany fragment na tamborku :):
To na tyle, idę robić knysze z kapustą i grzybami.

9 komentarzy:

  1. Witaj :) jakoś tak po nitkach sieci udało mi się dotrzeć do Ciebie i przyznam że jestem pod wielkim wrażeniem Twoich przepięknych prac i atmosfery jaką stwarzasz na blogu. Pozwolę sobie zaglądać do Ciebie częściej by nacieszyć oczy:) Pozdrawiam serdecsnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ilość kolorów w Twoim hafcie juz mnie poraża,a co dopiero jak byłoby ich 200.A tak z innej beczki,co to są knysze?

    OdpowiedzUsuń
  3. Uuuu, a ja myślałam, ze jak mam 25 kolorów w hafcie, to zaszalałam ;-)))) Chyba jednak skasuje swojego bloga i nie bedę się chwalić swoimi pracami, bo tez nie ma czym ;-) Gratuluję i czekam z utęsknieniem na finał Twojej pracy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ulcia - witam i mam nadzieję, że będziesz do mnie często wpadać :)))
    Lideczko - knysze to taki rodzaj nadziewanych drożdżowych bułeczek, składanych w kopertę.
    Burana - nawet tak nie myśl, przecież ja też nie od razy zaczynałam od GK. Dopiero zaczynasz przygodę z haftem, ja mam już dobrych kilka lat praktyki, a i tak ciągle się uczę. Prowadź bloga i obserwuj jak się zmieniasz.

    OdpowiedzUsuń
  5. Haft jest naprawdę prześliczny. Tak samo jak dziewczyny jestem pod ogromnym wrażeniem i czekam na dalsze odsłony.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak pozytywnie mnie zaskoczyła Twoja strona i jeszcze milej zobaczyć kolejną osobę, która umieściła banerek marzycielskiej poczty. Blog przejrzałam jest piękny, prace dopracowane ślicznie, na pewno tu będę zaglądać. Dziękuję. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeżeli mogłabym coś podpowiedzieć w zakresie organizerów nici to tutaj jest link do samodzielnie zrobionych
    http://zlataya.ucoz.kz/publ/n_uch/tekhnologii/org/8-1-0-99
    ja z kolei kupiłam (drogie !!!!) takie - do goldenów potrzeba 4
    http://zlataya.ucoz.kz/index/organajzery/0-28

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyłania się cudny obraz, dużo pracy ale już jest piękny.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

recent posts