12 maja 2015

Murano (Lugana) 32 ct, Zweigart

MURANO (Lugana) 32 ct:
- gęstość 126 nitek / 10 cm
- skład: 52% bawełna, 48% wiskoza
- dostępność: w Hobby Studio, kolory: 100 – biały, 264 – ecru,
- szerokość: 140 cm – 99,90 zł /m, kawałki: 50 x 70 cm – 27,90 zł / szt.
- w zagranicznych sklepach internetowych dostępne jest kilkanaście kolorów,
- kolory używane przeze mnie: Light Blue 503 i Platinum 770 (kupiłam w Casa Cenina).


Murano jest to specjalny rodzaj płótna do haftu o splocie evenweave, co oznacza, że ma taką samą liczbę nitek w pionie i poziomie, bez widocznych bloków występujących na Aidzie.
Ma gęstość 32 ct (126 nitek/10 cm) i przy haftowaniu co 2 nitki, uzyska się wielkość haftu zbliżoną do Aidy 16 ct (10 krzyżyków =1,54 cm). 
Murano jest rodzajem płótna Lugana, która występuje w 3 wielkościach:
- Lugana 25 ct (100 nitek / 10 cm),
- Brittney Lugana 28 ct (gęstość 112 nitek / 10 cm),
- Murano Lugana 32 ct (gęstość 126 nitek / 10 cm).

Charakterystyka płótna:
- miękkie, ale zarazem posiadające odpowiednią sztywność,
- w dotyku wyczuwalny jest jednak dodatek sztuczności w składzie (wiskoza),
- zwarta struktura nitek, podobna do Lindy z tym, że jest drobniejsza,
- ze względu na bawełnę (52%) w składzie nitki układają się równiutko i są takiej samej grubości. Wiskoza (48%) sprawia, że jest odporne na zmianę kształtu, czy rozciąganie, 
- kolory Light Blue 503 i Platinum 770, bardziej intensywne niż  lnu Zweigart (nr 503, 770), 
- hafty wychodzą ładnie, krzyżyki są równe,
- komfort pracy jest podobny do haftu na płótnie Linda, jednak przynajmniej ja muszę się na początku trochę przestawić i dopiero po jakimś czasie łatwiej wzrok wyłapuje nitki tworzące krzyżyki,
- oczywiście robię dla ułatwienia siatkę nitką żyłkową, ale to jest już indywidualna sprawa, 
- nie zabezpieczałam specjalnie brzegów płótna, ale ze względu na wiskozę w składzie mocniej się strzępi (poślizg). Przy małych projektach nie stanowi to większego problemu, ale przy większych lepiej zabezpieczyć brzegi,
- dobrze się prasuje, oczywiście należy stosować wszystkie szykany przewidziane przy prasowaniu haftów: lewa strona, płótno zabezpieczające, zwilżenie materiału, 
- nadaje się do różnej wielkości haftów, 
- cena jest średnia, jednak niższa w stosunku do lnu Zweigart.

Moje ogólne wrażenia z pracą na tym płótnie są dobre, ale szału nie ma. Wynika to bardziej z tego powodu, że wolę płótna o składzie naturalnym. Trochę ta wiskoza mnie denerwuję i czuję ją pod palcami. Ma to swoje zalety (trzyma kształt), ale ja do większych haftów będę korzystać z lnu. Posiadane Murano zużyję do mniejszych projektów i raczej nie planuję kolejnych zakupów. 
Jeśli korzystacie z Lugany, pewnie i Murano wam się spodoba. Jest to także jakaś alternatywa ze względu na niższą cenę w stosunku do lnu.

Wykonane projekty:
Light Blue 503:
- Domek - organizer
- Choineczka
Platinum 770:
- Belle i Boo
- Cookie the Brownie i na pudełku

24 komentarze:

  1. Choinka mnie wprost urzekła - jest CUDOWNA!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś kupiłam sporo Lugany w kilku kolorach i teraz trochę tego żałuję, bo zawsze jak mam do wyboru materiał bardziej naturalny, to ten właśnie wybieram, a Lugana leży :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety dla innych płócien - len górą :)))

      Usuń
  3. Ciekawy post.
    Na Murano nie korzystałam, a Lugany owszem, i przyznam że miło mi się wyszywało...z pruciem na niej jest już gorzej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całe szczęście nie musiałam nic pruć :)

      Usuń
  4. Ja czasem haftuję na Luganie i nawet ją lubię. A najbardziej za łatwość w prasowaniu:)
    Ostatnio w Casa Cenina kupiłam Luganę Murano 32ct w szaro-białą kratkę. Bardzo mi się podoba, ale jeszcze nie mam pomysłu do czego ją wykorzystać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam tą krateczkę i też się zastanawiałam właściwie do czego można byłoby ją wykorzystać w hafcie :)

      Usuń
  5. Ja Lubań próbowałam jest dla mnie przyjemna ale wychodzą za duże xxx no i ja w dotyku wolę len.Tyle ze Lugana prasuje się jak marzenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubań = Lugana :-) he he

      Usuń
    2. Siłą rzeczy na Murano 32 ct są drobniejsze krzyżyki :) niż na Luganie 25 ct.

      Usuń
    3. No i racja a to przemawia by popróbować Murano:-)

      Usuń
  6. Bardzo ciekawy post. Śliczne prace, a choinka niesamowita :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ostatnio haftuję na luganie 25ct białej i oprócz tego,że mogę stawiać krzyżyki tylko w świetle dziennym to hafty wychodzą cudne,takie delikatne,ale jak haftowałam na tej samej luganie tylko szarej to powiedziałam wtedy-nigdy więcej i naprawdę nie wiem dlaczego była taka różnica:)))niby ta sama grubość a w szarej nitki się rozjeżdżały :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno powiedzieć czemu tak się działo, ale nawet Zweigart zalicza wpadki i może tak było w tym przypadku :) Właściwie to nie haftowałam na Luganie 25 ct a tylko na Murano 32 ct. Mimo, że to ten sam skład, to zdecydowanie większa gęstość, co wpływa na różnice w haftowaniu i tu nic mi się nie rozchodziło.

      Usuń
  8. hmmm... muszę wypróbować :)
    (ta Babcia Gnom bardzo mi się podoba :) )

    OdpowiedzUsuń
  9. Kuferek jest śliczny :) a dziewczynka z króliczkiem jest słodka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowne prace powstają u Ciebie na Murano. Chciałam spróbować haftu na płótnie, u mnie w pasmanterii jest tylko Zweigart ale może zamówię Murano. Mam tylko pytanie, przyzwyczajona jestem do kanw 18 ct i ta wielkość mi odpowiada, tutaj piszesz że to płótno to około 16 ct, dla,mnie też nienajgorzej. Do 18 używam dwóch nici muliny, a chciałam zapytać ile Ty używasz na Murano, żeby hafcik nie miał prześwitów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Murano to też płótno produkowane przez firmę Zweigart :). Haftuję dwoma niteczkami i prześwitów nie widzę. Jeśli chcesz mieć płótno odpowiadające 18 ct, to powinnaś wybrać jakieś o gęstości 36 ct. Lugana w takiej wielkości nie występuję, więc Murano może być na pierwszy raz.

      Usuń
  11. Jak zwykle ciekawy post i pozyteczny post ABC. Dasz wiarę, że ja nigdy nue wypróbowałam tego plotna? Muszę w końcu spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam :), wszystkiego nie da się przecież wypróbować jak len jest taki cudny w hafcie :)))

      Usuń
    2. No właśnie. Się zacietrzewiłam na ten len i koniec :) A wlaśnie wczoraj wróciłam do Wróżki jarzębinowej i aidy 20ct. Gdyby nie to, że tam już całkiem sporo haftu, to skusilabym się pewnie na ponowne wykonanie go na lnie. Ale mi szkoda, więc fukam raz po raz na tą biedną kanwę :)

      Usuń
  12. Bardzo fajny pościk. Osobiście haftowałam tylko na Luganie ,Murano jeszcze nie miałam. Ostatnio strasznie skaczę po gęstosciach od 14ct do lnu 36 ale oczęta dają radę:P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...