12 lutego 2017

Our Lady Of Vladmir (4) nitka metalizowana

Nie skończyłam jeszcze haftu zwykłą muliną, ale chciałam zobaczyć ten złoty efekt i tak zaczęłam już metalikami.
Chybna akurat DMC jest najgorzej ocenianą muliną metalizowaną, jednak ja ją nawet polubiłam. Wystarczy przestrzegać kilku zasad i używać odpowiedniej igły i nawlekacza.
Miałam wątpliwości wprawdzie jak to będzie z wielkością igły przy Aidzie 20 ct, ale jak zastosowałam igłę rozmiar mniejszą (nr 26) niż zalecana (nr 24), to mulina szybko się przecierała.
Tak więc dla przypomnienia sposób nawlekania pokazywałam już tu: KLIK.
Co potrzeba:
- igła do haftu nr 24,
- nawlekacz - koniecznie taki jak na zdjęciu. Te klasyczne z drucikiem u mnie się nie sprawdziły, są zbyt delikatne. Ten a właściwie 10 sztuk kupiłam na Aliexpress za 1,74 zł. Pracuje się z nim cudownie, pyk i nawleczona nitka.
Długość nitki musi być w granicach 20 cm, nie większa. Właściwie w większości przypadków zużywa się kawałek do końca. Trzeba jednak poprawiać delikatnie supełek na igle i pilnować żeby nitka się nie skręciła. Igła nr 24 leciutko rozpycha dziurki, co powoduje, że nitka tak szybko się nie przeciera a jeśli już to właśnie ta przy supełku. Jeśli tak się stanie lepiej ją uciąć i nawlec od nowa, ale tylko wtedy kiedy pęknie ta główna. Na zdjęciu widać gdzie przeciera się nitka.

31 komentarzy:

  1. Sporo ikony już przybyło:)
    Nitkami metalizowanymi pracuje się ciężej niż zwykłymi, ale faktycznie jeśli przestrzega się kilku zasad to praca z nimi nie jest taka zła. Fakt, że lubią się przecierać....
    Ale potem efekt końcowy takiego haftu wart jest włożonej pracy:)
    Pozdrawiam)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Aidzie 20 ct to i zwykła mulina przeciera się szybciej :)

      Usuń
  2. Ikona już teraz wygląda pięknie. Praca rośnie w oczach. Błyszcząca nitka da niesamowity efekt.

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoja ikona już teraz wygląda pięknie. Ciężko mi się pracowało z muliną metalizowaną więc tym bardziej trzymam kciuki, żeby Ci się szybko haftowało, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękna jest ta ikona, ale chyba dla mnie jeszcze troszkę za ambitna. Chociaż mam w planie jedną wyszywaną po prostu mulinami (ale sama jej dodam złoto, we wzorze nie ma niestety nic).
    Ja nitkę metalizowaną po prostu przywiązuję na supełek. Nigdy mi się nie zerwala, chyba, że przez przypadek ją przyszyłam na powrocie na przód. DMC nie używałam, ale przeróżne inne metaliki tak właśnie traktuję i biorę wtedy nawet metrowe kawałki. Supelek daje taki plus, że rozpycha troszkę materiał i łatwiej przeciągać potem nitkę.
    Co do nawlekacza :D zrobiłam sobie sama. Cieniusieńką żyłkę przykleiłam taśmą do okrągłego magnesiku. Żyłka nie wejdzie tylko w zwykłe nitki do szycia z racji maluśkiego oczka. Ale we wszystkie - nawet najcieńsze rozmiary igieł do wyszywania wchodzi bez problemu i bez problemu przeciągam nitki. A magnesik pozwala go przykleić do przybornika na stojaku.
    Trzymam kciuki za postępy tego cudownego obrazu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest tak źle, myślałam, że będzie trudniejsza. Zobaczymy jak będę to oceniać na końcu.
      Co do nawlekacza to pomysłowe, ale skoro można kupić go dosłownie za grosze, to raczej polecam zakup :)

      Usuń
  5. podziwiam , prawde powiedziawszy ja nici metalizowanych jeszcze nie uzywalam, mam w planie je uzyc gdyz sa w schemacie mojej mirabilii. dzieki za wytyczne jak ich uzywac . przyda sie ,
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Haft rośnie i pięknieje w oczach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo cenne rady. Za to kocham Twój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Będzie przepiękna praca. Dopiero kilka razy wyszywałam muliną metalizowaną, jest to nie lada wyzwanie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cenne uwagi :-) Ja jednak nie polubię tej nitki chyba nigdy... Jeszcze chwila i będzie finał :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ślicznie Tobie ona wychodzi.. :) Już się nie mogę doczekać finału :) Serdecznie pozdrawiam.. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Widzę, że do końca już niedaleko. Haft już jest śliczny.
    Pewnie jeszcze będę wyszywać metalizowaną nitką, ale nie należy ona do moich ulubionych.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ikona już wygląda cudnie :) Co do muliny metalizowanej, to przed jej użyciem staram się nastawiać pozytywnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniała ikona, fajnie przybywa w niej krzyżyków :) Mulina metalizowana to niezbyt wdzięczna rzecz do wyszywania, ale za to efekt jest cudowny.

    OdpowiedzUsuń
  14. Twoje hafty zawsze mnie zachwycaja, dziekuje za porady co do nitki metalizowanej, bo wlasnie w mojej pracy uzywam zlotej i troche mi daje w kosc, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękny haft!
    Podziwiam wyszywanie metalizowaną nicią, bo mnie przyprawia o ból głowy..., ale efekt jest tego wart.
    No i zachwyciło mnie Twoje etui na nawlekacz - śliczne maleństwo :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właściwie to moje stare etui na nożyczki, ale do nawlekacza bardziej mi się przydaje :)

      Usuń
  16. Ikona już teraz wygląda przecudnie :)
    Dziękujemy za cenne rady odnośnie muliny metalizowanej, choć my osobiście wolimy Kreinik od DMC :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepiękna ikona powstaje. Jesteś mistrzynią :)
    Przy moich Masajach pracowałam z metalizowana nicią i fakt, że nie było łatwo. Dzięki za porady, koniecznie muszę sobie kupić te nawlekacze.
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. haft jest śliczny! bardzo fajny nawlekacz!

    OdpowiedzUsuń
  19. Zapomniałam dodać, że bardzo podoba mi się futeralik na nawlekacza - uroczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Do tych nici po prostu trzeba mieć cierpliwość :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nabiera pięknych kształtów.

    OdpowiedzUsuń
  22. Już fajnie zarys twarzy się pojawia

    OdpowiedzUsuń
  23. Przepiękna ta ikona będzie :) Już coraz więcej widać :) A metalizowana mulina jak się okazało kiedyś wcale nie jest taka straszna, głównie dzięki Twoim wskazówkom :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Efekt końcowy będzie wspaniały! Ja jeszcze używam wosku Thread heaven. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ikona jest piękna, a haftowana będzie zachwycać. Bardzo czekam na koniec. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

recent posts