18 listopada 2018

Inspirujące blogi hafciarskie

Ogłoszona przez Katarzynę z Krzyżykowego szaleństwa zabawa TOP BLOGI, skłoniła mnie znowu do refleksji i napisania tego postu.
Na pasku bocznym mam podpięte blogi, które obserwuje. Na hafciarskiej liście jest ich obecnie 236, ale ciężko mi określić ile z nich jest już nieaktywna lub wykasowana. Także tych faktycznie działających nie jest obecnie zbyt wiele, a czynnie biorących udział w zabawach i komentujących może kilka :). Gdzie te czasy kiedy powstawały nawet oddzielne strony do SAL-u? Jednak to zrozumiałe, czas nie stoi w miejscu, inni są ludzie i dostępność do wzorów.
Jestem tu już ponad 11 lat, obserwowałam zmiany jakie tu zachodziły i zastanawiam się, czy coś się już nie wypaliło i może czas na przenosiny na Istagram. Blogi mi najbliższe tematyką i stylem w większości zniknęły (np. Cyber Julka, Zmierzch Luny). Jedynie jeszcze zostawia malutki ślad Aga Jarzębinowa, która ciągle jest w świecie magicznych stworów. Czaruje od czasu do czasu pięknymi zdjęciami haftów, tak samo jak Magda z Mniej słów.


Hafty Jarzębinowe (Aga)
od 2013
Mniej słów (Magda)
od 2013
Nie tworzę rankingu, ale myślę, że kilka blogów warta jest wspomnienia i są to relatywnie  "młode" stażem blogi. Czego ja obecnie szukam? przede wszystkim doznań estetycznych, pięknych aranżacji i zdjęć haftów. Nowych wzorów (przodują w tym rosyjskie projektantki), ale też niezmiennie elfów, gnomów choćby z Nimue. Lubię też oglądać zakupy hafciarskie, czytać opinie o nowych produktach i informacje o aplikacjach, programach. To znajduję m. in. właśnie na blogach, które wskazałam.
Jestem też miłośniczką folkloru, bo mamy się czym chwalić. Świetne pomysły na wykorzystanie takich motywów znajdziecie na blogu zaFOLKowana.
zaFOLKowana (Aga)
od 2015/2016
Radość Tworzenia (Kasia)
2009-2010, 2016

Kasia to wulkan energii, bierze chętnie udział w licznych zabawach. Na fajny język i spostrzeżenia, które uwielbiałam w zabawie "Hafciarski alfabet" ogłoszony przez Katarzynę z Krzyżykowego szaleństwa i Hanię z Rękodzieło Hanulka.
 
Biblioteka haftu (Ewa)
od 2016/2017
Ewa także uczestniczy aktywnie w blogosferze, biorąc udział w zabawach i pięknie to u siebie pokazuje. Świetnie sprawdziła się jako testerka :) i też elfy się pojawiają czasem.
Margo i nitka (Małgosia)
od 2017
Małgosia to straszna gaduła blogowa :), opisuje wszystko dokładnie, analizuje, nie boi się przyznać do błędu, szuka rozwiązań. Bohaterem drugiego planu w postach jest jej mąż :). Wybiera ciekawe wzory i robi fajne zdjęcia (choć twierdzi inaczej).

Hafty na wierzbie (Iwa)
od 2017
Różnorodne wpisy i Nimue też się przewijają :).

Własnymi rękami - blog o zmaganiach z oporną materią (Jaskółka)
od 2017
U Jaskółki powoli się rozgaszczam. Dużo różnych rodzajów haftów. Już widzę, że jest tam sporo ciekawych spostrzeżeń i informacji.
Dharma Crafting (Monika)
od 2017
Piękne klimatyczne aranżacje haftów. Wzory Rosjanek i pełne namiary na nie oraz inne informacje mogące się przydać hafciarkom.

Allthebeautifulthings (Loreta)
od 2008
Jedyny blog zagraniczny, który zostawiłam sobie do podglądu. Zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia... klimatyczne, magiczne. Czasami nawet jakiś hafcik się przemknie... trzeba zobaczyć :) i może się zainspirować przy własnych fotografiach.

Dziękuję też za nominację mojego zamierającego bloga w waszych listach TOP BLOGI :).

32 komentarze:

  1. Agnieszko, pozwolę sobie zacytować samą siebie z jedną małą zmianą:
    "Być osobiście „wyróżnioną” przez najważniejszą osobę w polskiej hafciarskiej blogosferze to dopiero jest wielkie WOW!"
    Zrobiłaś mi dzień i bardzo Ci za to wyróżnienie dziękuję :-) Podobnie, jak Ty szukam na blogach doznań estetycznych, pięknych haftów, pięknych zdjęć, nowych wzorów, a także wiedzy. Jest tego niestety coraz mniej. Na wszystkie blogi, które opisałaś, też z przyjemnością zaglądam, jest jeszcze kilka, o których bym wspomniała. A reszta?? A reszta po prostu jest, nic nie wnosi, nic nie zmienia. Ma się dobrze, jest często odwiedzania i komentowana. Można by jeszcze dużo na ten temat mówić, ale ja i tak za dużo mówię (komentarza Adama do Twojego wpisu „a najlepsze jest to, że ty tak naprawdę nie mówisz dużo”) i pewnie się narażę.
    Mnie bardzo dużo pozytywnych doznań estetycznych i dużo wiedzy dostarcza rosyjskojęzyczny Instagram. To, co robią te dziewczyny — czapki z głów. Są fenomenalne. My możemy się od nich tylko uczyć.
    Mam nadzieję, ze Twój zamierający, jak piszesz, blog jednak nie umrze, że nadal będziesz nas uczyć, inspirować, cieszyć oczy pięknymi pracami. I wzorami. Co z Twoimi wzorami?? Pracujesz nad czymś nowym, czy młodzież na razie skutecznie odciąga Cię od wszystkiego??
    Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję, za zauważenie mojego skromnego bloga.
    Małgosia
    http://margoinitka.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jesteś gadułą blogową :) Jeden twój post dostarczyłby mi materiału na miesiąc, a wątek zgubiłabym szybko. Za to ty snujesz opowieść i wszystko ma ręce i nogi :)
      Małgoś i nie musisz być taka skromna, masz fajny blog i już. Ja mam dość tych blogów cieni, gdzie jak wejdę to nie kojarzę, gdzie jestem, kto go pisze i po chwili zniechęcona wychodzę. Z pewnością jeszcze kilka blogów mogłabym dodać, ale właśnie ta niewielka ilość trochę mnie przeraża. Skupiłam się dlatego głównie na świeższym narybku :)
      Istagram trochę mnie kusi, że to właściwie tylko zdjęcia, ale jak nie będzie wyjścia... Rosjanki wymiatają, to prawda. U nich pełen rozwój, u nas zastój.
      Co do wzorów, to nie wiem czy mogę powiedzieć czy nad czymś pracuję, bo jeden elfi wzór prawie skończony, ale muszę go popieścić i zweryfikować kolory na żywca a to mi się nie udaje od dłuższego czasu. Prawie zabrałam się też za Sleep paradę z BB, ale prawie robi wielką różnicę :)

      Usuń
  2. Też mam wrażenie, że ta dawna blogosfera powoli odchodzi w zapomnienie. A szkoda, bo ten nasz mały świat jest bardzo fajny i przyjazny. Dziękuję za wymienienie mojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pytanie pozostaje otwarte, czy jest jeszcze szansa na jakąś reaktywację tego miejsca?

      Usuń
  3. Nie ma już tyle czasu na blogowanie, pisanie postu. W tej chwili łatwiej jest zrobic zdjecie telefonem i wstawić na Instagram z krotkim opisem, czasem bez.
    Lubię bardzo do Ciebie zaglądać.
    Gratuluję wyróżnienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że nie mamy już tyle czasu. Będąc mamą maluchów wiem to z autopsji :) Mam jednak nadzieję, że po tym "Baby Boom" hafciarskie mamuśki za jakiś czas odzyskają trochę swobody i wrócą :)

      Usuń
  4. Ja ja się ciesze , że powstał ten wpis. Podeszłaś do sprawy bardzo profesjonalnie, jak we wszystkim co robisz to prawdziwa lista inspiracyjnych blogów a nie lista blogów wzajemnej adoracji. Blogi które wymieniłaś uwielbiam choć czterech ostatnich nie znałam, Agę i Madzię uwielbiam za dobór wzorów i cudne aranżacje, zafolkowana za folklor we wzorach, carpediem - Kasię za różnorodność wpisów i również świetny dobór haftów, Margo i nitkę za hafty i świetne ozdoby choinkowe i gadulstwo, na 4 nieznanych mi blogach zagoszczę na dłużej w wolnej chwili, ale zajrzałam na chwilkę i mi się spodobało. apropo Twoich spostrzeżeń co do blogosfery to całkowicie się zgadzam, mylę że trochę temu winien pęd życia, sama zaglądam na blogi i nie zawsze mam czas na komentarz. A oczywiście na mojej liście zagościł by również Twój blog i wcale nie mówię tego, żeby się podlizać, świetne hafty, merytoryczne porady, świetnie zaprojektowane wzorki. Pewnie komuś se ten komentarz nie spodoba ale musiałam :) Mam nadzieję, że Twój blog będzie nadal działa i inspirował :) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie Violu że mój wpis na coś się przydał :) A czy ktoś się obrazi? właściwie za co, za prawdę? Skoro jeszcze stać nas na jakieś refleksje, to może jest szansa dla tego miejsca :)

      Usuń
  5. Aga, zostać wyróżnionym przez Ciebie to dla mnie zaszczyt, bo bardzo Cię cenię za szczerość i profesjonalizm :) Pasje Odnalezione to moja encyklopedia wiedzy hafciarskiej i żadnego zamierania nie dostrzegam :P
    Czasy się w oczywisty sposób zmieniły i wiele blogów które lubiłam "umarło" lub zostało skasowanych. Wiele osób przeniosło się na social media. Ja jednak nie nadążam za Instagramem, gdzie zdjęcia migają mi jak w kalejdoskopie, a "lajki" zapychają cały pasek powiadomień. Wolę ten spokój na blogu, wolę czytać, oglądać, podziwiać, inspirować się w swoim tempie bez tego wkurzającego uczucia, że gdzieś mi "błysnęło", ale nie wiem gdzie :D No i zamiast dziesiątek pustych serduszek czy lajków wolę choć jeden szczery komentarz na blogasku :P Tak więc trzymam kciuki za ten nasz blogowy świat :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś najlepszym przykładem, że można wrócić. Aż się zdziwiłam, że pisałaś już w 2009 roku i miałaś tak długą przerwę :) Trochę podzielam twoje odczucia względem Istagramu, ale nie chcę wyjść na starego zgreda, co nie idzie do przodu hi, hi. Młodzież by pewnie powiedziała, że trzeba iść z duchem czasu. Dam może jednak jeszcze szansę blogosferze, a później się zobaczy.

      Usuń
  6. Dziękuję, dla mnie również jest zaszczytem być wyróżnioną przez Ciebie. Odwiedzam Twój blog od pewnego czasu i śledzę testowania wzorów. Oczywiście, przy tym odwiedzam również te blogi, na których panie pokazują swoje postępy w testach. Zawsze różniące się, zawsze świetne. Trochę ubolewam, że haftujecie głównie krzyżykami, dla mnie takie haftowanie jest chyba nieosiągalne. Te pół krzyżyki, ćwierć krzyżyki... no i tkaniny, na których haftujecie, nie kanwa, a drobno tkane lny i bawełny. Dla mnie Kosmos:):):)Podziwiam cicho i czasem coś tam próbuję naśladować.
    Ważne jest dla mnie także to, że piszesz tu o różnych technicznych sprawach. Ułatwiłaś mi, swoimi charakterystykami, kupno nici, tamborków i tkanin. To bardzo cenne)
    Sama staram się opisywać trudności, z jakimi spotykam się podczas haftowania, mając nadzieję, że choć trochę pomogę innym. Kiedyś swoje prace prezentowałam na innym blogu, między różnymi postami. Teraz stworzyłam blog, poświęcony tylko moim pracom.

    Wymienione przez Ciebie blogi odwiedzam z przyjemnością i staram się zostawić komentarz. Najchętniej odwiedzam te blogi, na których wiem, że dostanę odpowiedź, a czasem rozwija się dyskusja.
    Wiem, że coraz mniej czasu, ale jak mi podoba się jakiś blog i wiem, że warto, to spokojnie czekam na nowy wpis:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama bardzo lubię oglądać realizację moich testowanych wzorów :) Niestety jestem maniaczką krzyżyków, więc i takie wzory tworzę. Tak właściwie, to pewnie można by było te z serii Bella and Boo machnąć i w płaskim, bo były to proste dość wzory. Nie każdy jednak ma potrzebę takich dziecięcych wzorków. Elfie wzory raczej zostaną krzyżykowe :), bo te które teraz projektuję są jednak trudniejsze.
      Też lubię na blogach dyskusje, jednak są rzadkie i ciężko je wywołać jak widać :)

      Usuń
    2. A wiesz, zastanawiałam się na tym płaskim w Bella and Boo. Takich "korowodów" jest kilka, a te inne też fajne. Może wrócę i jeszcze raz przemyślę? Elfy są bezbłędne i w Twoim/Waszym wydaniu jedyne:)

      Usuń
  7. Agula, z największą przyjemnością przeczytałam tego posta. Balsam na duszy to mało  Bardzo, bardzo Ci dziękuje za uznanie. Bez słodzenia zbędnego, ale musisz wiedzieć, że tematyka moich haftów w olbrzymiej mierze została nakierowana przez Ciebie a także Cyber Julkę, którą skrycie podglądałam podobnie jak i Pasje Odnalezione zanim jeszcze pojawiły się Hafty Jarzębinowe. I mimo, że za sprawą hormonów różnie to bywało- bo pojawiały i (pewnie będą pojawiać) się i róże i inne „kwiotki”, to bajkowe stwory no mój numer jeden 
    Twój post- jakby z mojej głowy wyjęty. Sama zastanawiałam się, czy nie warto umieścić podobnego jak Katarzyny rankingu u siebie, z krótkimi przemyśleniami. Nie dla chwały i rewanżu, ale dlatego, żeby przypomnieć i pokazać blogi, na które warto zwrócić uwagę. Pięknie określiłaś czas jak szczęśliwie u mnie i u ciebie teraz panuje- „Baby Boom” . Wszak to jeden z głównych powód, dla którego mnie tu tak mało. I mimo, że w głowie kilka razy pojawia się myśl o likwidacji bloga i przeniesieniu się w social media, to jednak daję sobie szansę. Nie wiem kiedy i czy pojawi się nowy post, ale chciałabym znowu na pasku bocznym zobaczyć ikonki z powiadomieniami nie tylko o kolejnym salu, tusalu, zabawie ( z które szanuję dziewczyny i podziwiam za kreatywność i czas poświęcony), ale również o jakimś większym projekcie (nie koniecznie o Headzie), o czymś co zainspiruje i zachwyci. Już i tak widać różnicę w prezentacji prac- widać, że dziewczyny zwracają uwagę na to, kombinują, nawet naśladują- i to jest super, bo to jest szansa. Więc nie będę się kasować, tylko dam nam czas

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za mną chodził taki temat, potrzebowałam tylko impulsu. U mnie też będą się pojawiać czasem inne "kwiotki", ale tęskno mi do magicznych stworków a tak ich ostatnio mało na blogach :( Widzę, że ten temat troszkę się wypalił, królują teraz przeróbki Rosjanek, piękne ale w zupełnie innych klimatach.
      Jak robiłam przegląd blogów, to właśnie uświadomiłam sobie jak dużo dziewczyn z brzuszkiem i już maluszkiem gdzieś poznikało z blogów. Naprawdę dużo dzieciaczków przybyło, więc czas się skurczył. No ale Aga, w końcu może uda się ich "pozbyć" i wysłać na powietrze a wtedy... do dzieła.

      Usuń
  8. Być zauważoną i wspomnianianą przez niedościgłą Mistrzynię hafciarstwa, to wielki zaszczyt i wyróżnienie. Być zamieszczoną w panteonie najlepszych hafciarskich blogowiczek, to nobilitacja.
    Bardzo serdecznie dziękuję!
    Tytuł mojego bloga mówi sam za siebie -Hafty na wierzbie, czyli takie nieoczywiste, z krainy fantazji.
    Wychowałam sie na bajkach ilustrowanych przez Jana Marcina Szancera, zwanego malarzem dziecięcych marzeń. To dzięki niemu tak długo wierzyłam w karasnoludki( chyba nadal wierzę). Wzory m.in. Nimue przywołują tamten pełen marzeń , nierealny , ale wytęskniony świat.
    Dzięki Twoim wskazówkom, podpowiedziom , no i zaangażowaniu, żeby tę wiedzę szerzyć, ten świat jest bliżej mnie.
    Blogi są dla mnie inspiracją , odpowiedzią na moje wątpliwości i rozterki, podpowiedzią. Mój blog dla mnie- swoistym pamiętnikiem i łącznością z rękodzielniczym światem. Tym światem pełnym pomysłów, zaskakujących rozwiązań, inspiracji, estetycznych doznań.
    Nie wyobrażam sobie korzystania tylko i wyłącznie z Instagrama. Wychowałam sie na słowie czytanym i pismo obrazkowe jakoś do mnie nie przemawia.
    Gorąco wierzę w to, że blogowy świat nie zaniknie i się nie utopi w powodzi tego, co nijakie.
    Tym bardziej, że zauważam swoistą modę na zajmowanie się rękodziełem.
    Pozdrawiam i jeszcze raz serdecznie dziekuję.
    Jola z Haftów na wierzbie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całe szczęście z nikim się nie ścigam :) Każdy z blogów który wskazałam jest inny, ale jest jakiś, coś wnosi ciekawego, nowego i to jest fajne.
      Nazwa twojego bloga zawsze mi się podobała, ciekawa historia z nią związana :)
      Ja chyba też jeszcze wierzą w krasnoludki, skoro uwielbiam elfy i gnomy :)

      Usuń
  9. p.s. powinno być " niedoścignioną"

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię tu zaglądać
    inspirować się i dzięki takim wpisom - poznawać nowe blogi
    FB i instagram nie zastąpiły mi bloga, wręcz odwrotnie, uciekłam z tamtych miejsc, bo tu jest o niebo lepiej. Pozd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I o to chodziło, żeby dotrzeć do nowych blogów :)

      Usuń
  11. Mimo, że pisanie nigdy nie było moją pasją, to nie wyobrażam już sobie niepisania bloga. Wiadomo, że jest bardziej wymagający niż social media, ale zdecydowanie lubię taką możliwość zatrzymania się i przeczytania swego rodzaju listu. Dla mnie blog to rodzaj pamiętnika, bo mimo że opisuję zmagania z haftem to jednak gdzieś przeplata się wątek życia rodzinnego. Pewnie jak każdy miewam myśli zwątpienia czy to ma sens, ale wtedy daję sobie czas i czekam na natchnienie. Uwielbiam też czytać co słychać u innych i myślę, że właśnie ze względu na tempo powstawania prac mamy możliwość lepiej się poznać i nie jesteśmy tak bezduszne jak roboty.
    Co do instagramu to trochę zdaję sobie sprawę z jego odmóżdżającej funkcji, ale jednocześnie daje mi motywację. Jak popatrzę na zdjęcia powstających haftów tp od razu mam ochotę chwycić za igłę 😊 Dodatkowo ułatwia mi poznawanie nowych wzorów i dostęp do nich (co też może być stresujące kiedy chce się wyszyć 1000000 obrazków 😉).

    Dziękuję Ci serdecznie, że ujęłaś mnie w swojej liście. To naprawdę wiele dla mnie znaczy.
    Blogi, o których napisałaś znam i cenię, poza blogiem Jaskółki (bo jeszcze go nie znam 😊), ale chętnie i to miejsce zobaczę.
    Cieszę się że polskie rękodzieło ma tyle twarzy i myślę że każdy znajdzie coś dla siebie. Mam też nadzieję, że w wirtualnym świecie, czy to na blogach czy instagramie będzie nas coraz więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, że na blogach jakoś się z sobą zżywamy i chętnie podgląda się co u kogoś słychać, też poza haftem :) Istagram, czy FB tego nie mają.

      Usuń
  12. Dziękuję Ci za ten wpis :) Dzięki niemu poznałam blog Jaskółki i Moniki, których nie znałam. Na pozostałe blogi zaglądam regularnie, a na wpisów u Ciebie i Agi Jarzębionowej to wyczekuję nieustannie. Już mnie ciekawość zrżera co tam elfiego projektujesz...
    Dla mnie Twój blog to prawdziwa skarbnica wiedzy i nie wyobrażam sobie Twoich przenosin tylko na istagram... Może gdybyś miała taki pomysł to bądź trochę tu i tu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że tak mało jest teraz u Ciebie haftów, ale skoro wydzielasz stronkę na hafty, to może będzie lepiej :)

      Usuń
  13. Ile inspiracji przekazałaś człowiekowi tym wpisem... Dziękuję i idę przeglądać! Może dzięki temu też ogarnę własnego bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbuj :), potrzebujesz teraz spokoju i zajętej głowy a haft jest do tego świetny :)

      Usuń
  14. Super!Świetny wybór, cudne blogi:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochana, nie rób nam tego, nie odchodź nigdzie. Pisz rzadko, pokazuj same fotki prac, ale bądź. Co do blogowej listy, chyba podobne blogi podglądamy. Ja nie potrafię jednak listy zrobić, za krótka :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kto Ci każe się ograniczać :), możesz zrobić tak długą jak chcesz. Wiadomo, że listę można by wydłużyć, ale sporo jest blogów w zawieszeniu, więc ograniczyłam się do działających i na ten moment wyróżniających się :)

      Usuń
  16. Nigdzie nie chodź.Ja wprawdzie rzadko się odzywam, jak zagladam, ale lubię czytać jak ktoś ciekawie pisze,jak ty:)Też żałuję,że nie ma "Cyber Julki" pamiętam jak farbowała mulinki i jej tusalowe słoiki :) Czytam nadal blog Aploch, która zamieniła haft na miłość do swych synów i patchworku. Na Istagramie to tylko fotki wstawiają.Ja nie mam listy wyłącznie "haftowanych blogów" ale wiele różnych, różnistych. Do listy dodałabym blog Splocika,ja go mam zapisanego prawie 10 lat :)
    A miałam się nie rozgadywać...Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ciekawą listę blogów stworzyłaś, nie wszystkie są mi znane, ale bardzo chętnie na nie zajrzę, jesteś dla mnie jak hafciarska wyrocznia, więc te miejsca muszą być cudowne i z pewnością godne uwagi :) Mnie ostatnio też mało w blogowym świecie, miałam kilkumiesięczną przerwę, niestety pęd życia, a czasem trudno choć na chwilę się w tym pędzie zatrzymać... Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

recent posts