26 lipca 2010

ABC usuwanie ołówka z tkaniny

Miałam o tym napisać trochę później, ale temat wraca na różnych forach jak bumerang i mając na uwadze kłopot Jetel z ołówkiem, postanowiłam tą informację zamieścić teraz (może będzie pomocna).
Właściwie nie miałam do tej pory takich problemów, bo siatkę robię wyłącznie nicią żyłkową a ołówka używam tylko do robienia konturu. Jednak gdzieś w zakamarkach pamięci miałam przepis tzw. „babciny” na usuwanie takich ślady, ale nie miałam okazji do tej pory go wypróbować. Dlatego w celu sprawdzenia sposobu w praktyce przeprowadziłam prosty test. Na kawałku tkaniny narysowałam zarys siatki, czterema różnymi ołówkami (6B, HB2, HP, 1- bez określonej twardości). Tkaninę potraktowałam dość ostro, czyli linie zrobiłam najmocniej jak się dało.
Tkanina z ołówkami (zdjęcie robione wieczorem):
Nie wiem jakie powinny być proporcje, ja do miski nalałam trochę letniej wody (wydaje mi się, że powinna być zimna lub letnia, gorąca może ołówek utrwalić) i dodałam 3 łyżki octu, wrzuciłam tkaninę pokrytą ołówkiem i zostawiłam na kilka minut do moczenia. Następnie delikatnie poszorowałam linie z ołówkiem i po chwili wszystkie znikły. Mając na uwadze, że były to świeże ślady pewnie poszło mi to łatwiej, starsze należy zatem moczyć dłużej np.: ok. 1 godz. Po usunięciu śladów wypłukać w zimnej wodzie (po płukaniu zapach octu znika) i jeśli to konieczne można uprać robótkę w gorącej wodzie w delikatnym płynie lub szarym mydłem.
Tkanina po upraniu, niezbyt dobrze uprasowana (zdjęcie robione przy świetle dziennym). 
Jak  widać na zdjęciu linie wszystkich rodzajów ołówka całkowicie się sprały.
Nie wiem na ile skuteczna będzie ta metoda na obrazkach już zapranych, ale pewnie dłuższe moczenie powinno pomóc. Trzeba też pamiętać, że dopóki nie usunie się jakichkolwiek plam nie należy prasować tkaniny, bo żelazko je utrwala.
Podobny efekt może uzyska się też przy użyciu kwasku cytrynowego rozpuszczonego w wodzie lub soku z cytryny. Jeśli ołówek nie jest na całej powierzchni, ślady można usuwać miejscowo tamponem z waty nasączonym octem, kwaskiem cytrynowym lub cytryną.
Na testowanej tkaninie nie było haftu, ale myślę że nie powinno się mieć obaw o uszkodzeniem nici octem czy samej tkaniny. Moje przekonani wynika z tego, że ocet wykorzystywany jest jako utrwalacz kolorów np.: dodanie octu do ostatniego płukania ubrań czarnych lub o nietrwałych kolorach zachowuje ich intensywność, przy barwieniu jajek dodaje się go w celu utrwalenia koloru, ocet jest także zalecany do płukania tkanin w celu odświeżenia i nadania intensywności koloru. Woda z dodatkiem octu jest też dobrym sposobem do unieszkodliwiania owadów (meszek) na warzywach np.: na sałacie czy kalafiorze, które nie zawsze spłukują się z wodą.
Jak widać nie wymyśliłam żadnego pracochłonnego i kosztownego sposobu, a zastosowałam stary. Przy usuwaniu plam z flamastrów, długopisów czy atramentu też można próbować kąpieli w roztworze z octu.
Życzę powodzenia w walce z ołówkiem. Uważam jednak, że najskuteczniejszą metodą jest nie używanie go na tkaninie.

4 komentarze:

  1. Chaga, próbowałam Twojego octowego przepisu i muszę powiedzieć, że ołówkowa kratka troche zbladła, jednak nie zupełnie.
    Od biedy mogłoby już tak zostać!
    W tym miejscu wyrażam swój podziw nad bardzo fachowym podejściem do tematu ołówkowego :)
    Pozdrawiam i dziękuję za zainteresowanie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ołówek potraktowałam na kilka chwil "żywym" octem (nie sięgnął haftu)i ładnie zeszło. Dzięki za poradę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej Ja popełniłam ten błąd 6 lat temu i nie mogę się pozbyć kratki (już tego nie zrobię ) Musze wypróbować Twój sposób Mam nadzieje że się uda

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiesz może jak pozbyć się ołówka HB z lampy pokrytej tkaniną?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

recent posts