5 lipca 2010

Miniaturki ikon Riolis (1)

Jakoś sporo wiadomości wychodzi mi z tematyki ikonografii, ale to tylko przypadkowa zbieżność i nie tylko tym się zajmuje. Może jednak kogoś zainteresuję tą tematyką.
Nie mogę jednak pominąć tego co robię teraz, a są to miniaturki ikon firmy Riolis.
Mam parę naprawdę pięknych wzorów ikon i pewnie przyjdzie na nie czas, ale są to formaty całkiem spore. Dlatego ucieszyłam się gdy trafiłam na te miniaturki. Matkę Boską wyhaftowałam na początku roku, a dopiero w ostatnim czasie trafiłam na dwa pozostałe wzory. Nie są zbyt pracochłonne (lato jakoś nie sprzyja zbyt skomplikowanym) więc postanowiłam wyszyć wszystkie i oddać do oprawy wszystkie razem.
Tak wygląda pierwsza ikonka:
Trochę wiadomości technicznych:
- Riolis 991 - ikona Matki Bożej Korsuńskiej,
- Riolis 1440 - ikona Zbawiciela "Uczyniona nie ręką ludzką",
- Riolis 1441 - św. Mikołaj Cudotwórca.
We wzorach oryginalych są to zestawy z dołączoną bardzo drobną tkaniną (Zweigart) i nićmi Anchor. Haftowane obrazki byłyby malutkie ok. 6 na 7,5 cm.
Jak widać po numerach, Matka Boża docelowo nie stanowi kompletu z pozostałymi. Okazało się, że na wysokość jest taka sama, ale jest węższa. Nie stanowiło to specjalnego problemy i dodałam po bokach dodatkowo po 3 rządki tła.
Większy kłopot okazał się z muliną, ponieważ brak było nr nici, a wskazane kolory były przez osób które haftowały to wcześniej i trochę się różniły pomiędzy sobą poszczególne wzory. Z tego względu, że chciałam aby stanowiły komplet dopasowałam kolory sama, mając na uwadze użytą paletę przy pierwszej ikonce. Szkoda że nie miałam ich od razu w komplecie, bo pewnie zmieniłabym kolory twarzy Matki Bożej.
Miniaturki haftowane są muliną zwykłą i metalizowaną. 
Umiarkowany już bałagan na końcowym etapie dobierania mulin:
Ja postanowiłam wyszyć je na tkaninie polskiej (ale w miarę dobrej jakości jak na rodzimą produkcję -jakieś stare zapasy) 56 krzyżyków na 10 cm w kolorze beżowym. Po zakończeniu będą miały rozmiar ok. 11,5 na 13,5 cm. Do haftu użyłam igły 26 (mulinę zwykła) i nr 24 (mulinę metalizowaną). Oczywiście mulina metalizowana haftowana będzie na końcu. Materiał przygotowałam tak jak robię to przy każdej robótce: siatka nicią żyłkową i po ok. 4 cm zapasu  po bokach tkaniny. 
Musiałam poprawić też widoczność siatki czerwonym cienkopisem bo się zlewała z tłem.

1 komentarz:

  1. aleg zbieg okoliczności przed chwilą byłam u ciebie ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

recent posts