Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biblioteczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biblioteczka. Pokaż wszystkie posty

14 maja 2015

Biblioteczka: "Igłą malowane" Jadwiga Turska

 "Igłą malowane" Jadwiga Turska
wyd III. 1983 r.
190 s., format 11,5/16,5 cm
nakład 100 000 egz.
Ostatnio porządkuję trochę moją biblioteczkę, co zaowocowało sprzedażą części książek i czasopism w grupie na FB. Postanowiłam zostawić tylko te, które może wykorzystam w przyszłości, albo przez ładne wydania są fajne same w sobie. Miałam kiedyś plan opisywania książek na blogu, które posiadam (zakładka: Biblioteczka) i może powoli się do tego zabiorę :).
Dziś taki powrót do staroci książkowych autorki, która jest znawczynią haftów ludowych i wszystkie pozycje własnoręcznie ilustruje. Książeczki Jadwigi Turskiej posiadam trzy, zaczynam od tej, bo ją najbardziej pamiętam z dzieciństwa. Mimo upływu lat opisy są oczywiście aktualne i pomocne w zakresie ściegów a i wzory w jakimś niewielkim zakresie można wykorzystać, jeśli do czegoś będzie nam potrzebna taka stylistyka. Książeczkę można kupić za parę złotych np. na allegro.
Rozdział I: Uczymy się haftować.
Króciutko o podstawach haftu i opisy ściegów i innych dodatków wraz z rysunkami.



Rozdział II: Haftujemy.
Tu już właściwie przykłady wykorzystania opisanych ściegów z Rozdziału I, czyli rysunek i szablon.

 Rozdział III: Haft ludowy.
Krótka charakterystyka haftów ludowych z różnych regionów i przykłady.



7 marca 2015

Przedwojenna waga szalkowa i książka

Już jakiś czas zabierałam się do renowacji mojej wagi. Jednak jak to u mnie bywa musiała swoje odstać. Przyznam, że sporo o niej myślałam, zwłaszcza jak to skutecznie zrobić. Wyszukiwałam informacji w internecie oraz zaopatrzyłam się w fajną pozycję książkową, która trochę mi rozjaśniła w głowie. Miałam jednak niezły mętlik, bo do pewnych rzeczy można podejść na kilka sposobów a wybór właściwego zależy od restaurowanego przedmiotu i oczywiście doświadczenia, którego nie mam.
W tym tygodniu zabrałam się do oczyszczenia mosiężnych elementów wagi: szalek i takich stworków co pokazują wagę. Uzyskałam całkiem niezłe efekty stosując domowe sposoby ich czyszczenia. Szalki były mocno zabrudzone, pokryte patyną i szadzią i niestety trochę rdzą. 
Tak na szybko zrobiłam zdjęcie przed moimi działaniami (tylko z jedną szalką, bo drugą już czyściłam):
A tak wygląda książka:  
"Renowacja mebli i starych przedmiotów" - Pilar Diaz

 I rozdział: Sposób postępowania i materiały (tak w pigułce)

 II. Rozdział - projekty (na zdjęciach akurat stare przedmioty a poza nimi jest sporo drewnianych mebelków - patrz spis treści)




Dla mnie rewelacyjna książka, są tu akurat te projekty, którymi jestem zainteresowana :). 
Jak mi idzie z wagą pokażę już wkrótce :)

5 grudnia 2014

Maisonnettes et nichoirs - Hélène Le Berre

Dotarła do mnie kolejna przesyłka z Casa Cenina, całe szczęście dla finansów, tylko książka jest moja. Skorzystałam z 10% rabatu  w czarny piątek na publikacje dostępne w sklepie. 
Przy okazji mogłam popatrzeć na len Newcastle 40 ct, w dwóch kolorach: antycznej bieli (101) i jaśniutkim szarym (Lune argentée - 7011). Mam te kolory w Belfaście, ale w tym wydaniu wyglądają jeszcze lepiej.
Zamówiłam całkowitą nowość, bo premiera książki "Maisonnettes et nichoirs" była w październiku i w Polsce nie jest jeszcze dostępna. 
Sama książka jest ładnie wydana, w twardej oprawie, chociaż spodziewałam się lepszej jakości papieru. Głównym powodem zakupu była autorka Hélène Le Berre, której schematy bardzo lubię i sam temat. Haftowane domki 3D zawsze mi się podobały, ale te projekty w książce są inne. 
Co do zamieszczonych wzorów, to z grubsza je znałam ze zdjęć w sieci. Jednak trochę jestem rozczarowana, bo spodziewałam się dokładnej instrukcji ze zdjęciami lub ilustracjami jak te domki wykonać od strony praktycznej. Niestety opis ogólny to tylko dwie strony tekstu, w dodatku po francusku, więc pojęcia nie mam o co tam chodzi i czy zawiera coś istotnego:) i kilka mikro rysuneczków. Zna ktoś francuski? choć wątpię aby coś tam odkrywczego było.
Książka jest podzielona, tak jakby na 3 części. W pierwszej są  domki (9 projektów) z tym, że dach jest otwierany, stanowią więc coś w rodzaju pudełeczek na drobiazgi. W drugiej też kolejne domki (5), ale i inne formy: wóz, namiot cyrkowy. W trzeciej są 4 budki dla ptaków. Czyli wg wzorca:
- najpierw zdjęcia gotowego domku, potrzebne materiały, opis:
 - schematy do haftu:
- szablony - formy domków:
Tak wyglądają wszystkie projekty:





22 marca 2014

Biblioteczka: "Haft Lagarterski i ściegi pochodzące z Hiszpanii" - praca zbiorowa

Tytuł: Haft Lagarterski i ściegi pochodzące z Hiszpanii
Autor: praca zbiorowa
Rok wydania: 2007
Wydawca: KDC
Oprawa: miękka
Format: 21/28 cm 
Strony: 88 
Technika: 
Haft lagarterski, czyli kolorowy haft ludowy tradycyjnie wykonywany na ręcznie tkanym płótnie.
Haft lagarterski (lagarterę) wykonuje się na płótnie tkanym równomiernie ściegiem atłaskowym, często obwiedzionym podwójną fastrygą (zwaną też holbeinem, ściegiem rumuńskim, dwustronnym ściegiem przed igłą lub ściegiem ścisłym przed igłą). Tradycyjnie podwójną fastrygę nakładano nicią czarną lub brązową, by mocno kontrastowała z płótnem.
Zdjęcia:
- kilka zabytkowych haftów w technice lagarterskiej oraz haftów rumuńskich wykonanych w podobnym stylu,
- zaproponowanych projektów.
Spis treści 
Notka historyczna
Przygotowanie materiału
Początek robótki
Ściegi w hafcie lagarterskim
Przydatne wskazówki
 
Projekty haftów lagarterskich 
Zakończenie robótki
Instruktaże:
- obrazkowe: dotyczące używanych ściegów.
- opisowe: dotyczące zaproponowanych projektów.

Projekty:
- wzory graficzne haftów lagarterskich:

Alfabet, Bieżnik w kolorze popielatego różu, Pas kluczniczy, poduszka na szpilki, osłonka na małe nożyczki, futerał na igły i torebka, Pas klucznicy, Poduszka na szpilki, Osłonka na małe nożyczki. Futerał na igły, Torebka, Poduszka na szpilki, Zakładka do książki, Osłonka na małe nożyczki, Wieczko kasetki, Obrus, Kilka motywów, Goździki, Wzory kaflowe, Współczesne wzory dziecięce, Wzory na brzegi i rogi.




Dla kogo:
- dla miłośników różnych rodzajów haftów i ciekawostek z tym związanych.

Moja ocena:
Sama przyjemność ******
Świetna *****
Całkiem fajna ****
Mieszane uczucia***
Szału nie ma **
Szkoda pieniędzy *

20 czerwca 2012

Książka z dzierganiem w tle - "Irlandzki sweter" Nicole R. Dickson

Sezon letni w pełni więc czas na kolejne całkiem fajne lekkie czytadło, oczywiście z motywem robótkowym w tle.
Rebecca Moray archeolog tkanin, otrzymuje grant na przeprowadzenie badań nad ściegami swetrów. W tym celu wraz z córeczką Rowan, przybywa do Irlandii na rodzinną wyspę swojej najlepszej przyjaciółki. Miejscowa społeczność przyjmuje ją ciepło, jak dobrą znajomą przez pryzmat słyszanych wcześniej opowieści.
Rebeka nie jest beztroską dziewuszką, przybywa na wyspę z brzemieniem wydumanej „winy” z przeszłości, które wpływa na jej obecne postępowanie. Samej bohaterki jakoś nie polubiłam, chodziła taka ciągle nafukana i nieraz jej postawa bardzo mnie drażniła.
Jak się okazało jeszcze większy ciężar w sercu nosił też stary samotny rybak Sean, który zaprzyjaźnia się z Rowan córką Rebecci.
Z pozoru dwie zupełnie inne historie z tragicznej przeszłości, które poznajemy w trakcie rozwoju akcji, zmierzają do wspólnego oczyszczającego finału.
W książce jest też oczywiście wątek romansowy głównej bohaterki, który prowadzony był jak dla mnie trochę nieudolnie i bardziej mnie rozbawiła niż wciągnęła cała sytuacja. Autorka zastosowała  zasadę, że jak gaśnie światło to wiadomo co się dzieje. Oczywiście nie wymagam od razu opisu jakiegoś szalonego seksu, ale tylko zachwyty nad „urodą” rudego Irlandczyka, to trochę za mało.  
Temat badania splotów swetrów bardzo mnie zainteresował, ale czuję pewien niedosyt.  Myślę, że można było z tego wyciągnąć więcej fajnych historii mieszkańców wyspy.
A jak powstały specyficzne wzory swetrów na tej wyspie? istnieje kilka wersji:
- z błędu przy ściegach,
- były tworzone indywidualne dla danej osoby. Mieszkańcy wyspy przeważnie zajmowali się łowieniem ryb, w przypadku utonięć takie specyficzne ściegi pozwalały rozpoznać topielca,
- stanowiły zaszyfrowane informacje dla spiskowców. 
Klimat małej wysepki został oddany bardzo plastycznie, chociaż ta właściwie w rzeczywistości nie istnieje :).

5 maja 2012

Książka z szyciem w tle... - "Krawcowa z Madrytu" Maria Duenas

Tomisko grube, ładna okładka i interesujący tytuł, pomyślałam więc, że może być całkiem fajna. 
Niestety na początku podchodziłam do tej książki parę razy i myślałam, że dam już sobie spokój. Niby dobrze się czytało, ale opowieść trochę banalna, dziejąca się jakby obok i wcale mnie nie wciągnęła. Działo się i nie działo, trochę niedomówień, dużo szczęśliwych zbiegów okoliczności, po prostu fartowna dziewucha. 
W skrócie początek wyglądał tak: Madryt w przededniu wojny domowej, młoda naiwna dziewczyna, fatalne zauroczenie, zdrada i duże kłopoty już w Maroku. Teoretycznie wszystko fajnie, ale dopiero około setnej strony (jest 600) coś się ruszyło i skłoniło mnie do dalszego czytania tj.: mały handelek bronią (akcja niezła), początek interesu krawieckiego (sukces), kontakty z ludźmi coś znaczącymi w owych czasach, początek współpracy z wywiadem i powrót do Madrytu... takie tam. 
Ciekawym spinającym wszystko wątkiem były oczywiście umiejętności krawieckie głównej bohaterki, które pozwoliły jej osiągnąć sukces.
Dla mnie nie jest to powieść specjalnie powalająca. Autorka chciała chyba w swoim debiucie zbyt dużo srok złapać za ogon i trochę jej umknęło, ale ogólnie mogę ją polecić jako dobre letnie czytadło.

20 lutego 2012

Makatki kuchenne

Makatki kuchenne - kiedyś popularne, później wstydliwe a obecnie wystawiane w salach muzealnych dzięki kolekcjonerom. 
Taką właśnie wystawę można obejrzeć w białostockim Ratuszu: "Europejskie makatki kuchenne - kicz, czy sztuka?".
Bez względu na indywidualne odczucia rodzące się na tak postawione pytanie były one elementem dekoracyjnym wnętrza, zazwyczaj kuchennego i występowały powszechnie w wielu krajach europejskich.
Technika:
Wykonywane były zazwyczaj na białym płótnie, które ozdabiano prostym haftem konturowym po uprzednio naniesionych liniach wzoru. W końcowej fazie mody makatkowej, zaczęły pojawiać się też hafty płaskie i krzyżykowe. 
Wyszycia konturowe haftowane były przeważnie sznureczkiem (ściegiem wodnym), a do innych haftów (płaskiego i krzyżykowego) używano ściegów atłaskowych (płaskiego i cieniowanego) oraz krzyżyka równoramiennego
Mi najbardziej kojarzą się hafty w kolorze niebieskim, ale z czasem zaczęły być wykonywane też w innych kolorach.
Nieodzownym elementem wzoru były bardzo często różnorodne haftowane napisy.
Troszkę zdjęć:
- wersja niebieska klasyczna:
 
Tu też z haftem krzyżykowym.
 
 - wersja kolorowa (haft płaski, krzyżykowy):
 
napis: "Nie ma róży bez kolców".
Więcej zdjęć z wystawy umieściłam w galerii: TU
*Nie zgadzam się na wykorzystywanie moich zdjęć do tworzenia postów na innych blogach lub stronach (niestety miało to już miejsce bez mojej zgody i bez podania źródła).
Jeśli kogoś zainteresował temat to można go pogłębić dzięki wydanej do wystawy publikacji :):
Katalog wystawy (wydany przez Muzeum Podlaskie w Białymstoku - nakład wyczerpany) - 40 stron:
Zawiera historię, omówienie rodzajów makatek, techniki tworzenia, przykłady aforyzmów występujących w różnych krajach w podziale na: 
a) kuchnia, gospodarstwo domowe,spożywanie posiłków,
b) wartości ważne w życiu każdego człowieka,
c) przywary mężczyzn,
d) czystość, ład i porządek,
e) miłość,
f) radość powitania i pożegnania dnia,
g) kult ogniska domowego, gościnność, praca i ojczyzna.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

recent posts