Taka ciekawostka rękodzielnicza z RPA. Zwierzaki wykonywane z drutu i koralików.
To upominki od mojej ciotecznej siostry, która przyleciała na rodzinne wesele. Matiemu dostał się hipcio jako najbardziej bezpieczny, bez żadnych ostrych elementów. Słonik i nosorożec powędrowały do większych dzieciaczków mojego brata.
Na weselu bawiliśmy się razem z Juniorkiem. Był bardzo grzeczny, wesoły, pięknie tańcował (na rączkach) a później smacznie spał w tym hałasie :).
Na weselu bawiliśmy się razem z Juniorkiem. Był bardzo grzeczny, wesoły, pięknie tańcował (na rączkach) a później smacznie spał w tym hałasie :).