Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zakładki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zakładki. Pokaż wszystkie posty

19 sierpnia 2012

Miarka i zakładka z linijką

Oto kolejne elementy kompletu, tym razem z opcją mierzenia, czyli: miarka krawiecka i zakładka do książki z 10 cm linijką.



Wzór kompletu pochodzi z gazetki "The gift of stitching" nr 31 z sierpnia 2008 r. 
Akurat miarka i zakładka to jest już moja inwencja twórcza, gdzie wykorzystałam charakterystyczne motywy wzoru i dostosowałam do tych przedmiotów.
Odnośnie sakiewki to tak jak już pisałam, nie robiłam zdjęć w trakcie realizacji, więc kursu teraz nie będzie. Zresztą  zszywałam ją około północy, więc i tak byłyby słabe :). Nie korzystałam też z podpowiedzi w sieci, bo takowych nie znalazłam, więc żadnego linku podać nie mogę.
Zasada zszywania jest taka sama jak przy biscornu z tym, że składa się z 3 elementów (kwadrat i dwa prostokąty), które każdy z osobna akurat w tym przypadku są obszyte cienkim czerwonym filcem. W kwadracie (spód) dodałam pomiędzy tkaninę a filc - ocieplacz dla większej miękkości. Filc przyszywałam poniżej linii bakstitcha, który służył do połączenia poszczególnych elementów, bezpośrednio do tkaniny, nitką w kolorze filcu. Jeszcze aby łatwiej się zszywało rogi tkaniny pozakładałam do środka i zszyłam, a potem przyszyłam już filc. Nie jest to jakaś specjalnie trudna operacja.

28 lutego 2012

Zakładka bajkowa

W połowie lutego zmienna aura dała mi też znać o sobie i mimo, że dzielnie do tej pory się opierałam to trochę zachorzałam. Myślałam, że poszaleję sobie z krzyżykami, ale zrobiłam jedynie obiecaną zakładkę dla Mevosy (Justyny). 
Od tego czasu jakoś wena nie wróciła jeszcze i nic za bardzo teraz nie robię.
Zakładka trafiła już do nowej właścicielki, więc prezentuję wam ten drobiazg. 
Justyna miała do wyboru jedną z dwóch małych form, czyli zakładkę lub biscornu i mogła określić ogólnie tematykę, reszta miała być niespodzianką. Stanęło ostatecznie na bajkowej zakładce.
Tematyka chyba mi jeszcze nie wywietrzała po SAL-u z księżniczkami i tym sposobem powstała taka kompozycja z Bellą (na marginesie - obecnie wchodzi do kin wersja tej bajki w 3D).
Mi osobiście bardzo się podoba :), układ powstał wg mojego pomysłu. Nie był to gotowy wzór na zakładkę, więc jest na pewno jedna jedyna taka, poza tym wyhaftowałam imię i ku pamięci rok.

31 maja 2011

Tulipan i róża - blackwork

Czarny haft zagościł u mnie na chwilkę, powstały więc następne zakładki. Zrobiło się ciepło, pora była na kwiaty: tulipana i różę. 

I to na razie na tyle w tym temacie, wracam do krzyżyków. Może czas przypomnieć sobie o "Gołębiach"? chyba jednak nie, bo chcę zrobić jeszcze parę zakładek, do 17 czerwca kwadracik ze smokiem Muszu z bajki "Mulan", wzorek "Nimue" za mną też chodzi i jeszcze ... parę innych rzeczy.
Wygrałam też pierwsze candy w Galerii pamiątkarnia . Warto tam zaglądać w poszukiwaniu inspiracji i prezentów.
Tak wygląda wygrany zegar, zrobiony techniką decupage. Jest już u mnie :).

Małe uzupełnienie względem zakładek. Wzorki pochodzą z książki "Blackwork a new approach" Brendy Day. Wrzuciłam już je do mojego chomika :) możecie sobie pobrać. Ostrzegam tylko, że na wzorku słabo widać siatkę, co najbardziej uciążliwe było na kwiatkach róży i cebulce tulipana. Ściegi były przesunięte i wbijało się igłę w środek krzyżyka (bloku) - strasznie marudnie to szło. Do tych elementów używałam najpierw igły hafciarskiej ostrej (miałam akurat Nr 7) a potem przetestowałam, że pasuje też igła gobelinowa nr 28. Do reszty dobra była igła nr 26 i haftowałam na aidzie 16. Na lewej stronie jest oczywiście czarny filc.

21 maja 2011

Zakładki blackwork + igielniczek

Naszła mnie ochota na haft czarny, na razie coś szybkiego, czyli zakładki + dodatek do kompletu.
 Potrzebne materiały:
- biała Aida 14,
- czarna i biała mulina, oraz do drugiej zakładki: ciemny róż, ciemny i średni szary (Ariadna, DMC).
- igła gobelinowa bez czubka nr 26 (lub 24),
- wzór haftu blackwork (lub dowolny inny wzór),
- sztywna plastikowa przezroczysta teczka A4,
- arkusz filcu w kolorze czarnym i różowym (komplet 10 różnokolorowych arkuszy A4 - 12 zł).
- srebrna cienka wstążka,
- kulka silikonowa – jako wypełnienie poduszeczki.
 Rozmiar gotowych zakładek:
- 19 cm / 6 cm (nr 1 - czarna),
- 19,5 cm / 6 cm (nr 2 - różowa).
Zawieszka na nożyczki – poduszeczka/igielniczek:
- 6 cm/6 cm.

Sposób wykonania:

Zmieniłam trochę sposób wykończenia, wydaje mi się mniej pracochłonny i co ważniejsze, zakładka jest trochę cieńsza i tym samym bardziej  praktyczna.
Nadal zostają trzy warstwy: pierwsza - wzór wyhaftowany na Aidzie, środkowa - odpowiednio przycięty kawałek teczki (usztywnienie), spód - filc.
1.W zakładce nr 1, haftowałam pojedynczą nitką, w drugiej- tło (śr. szare kwadraciki) jedną nitką, a całą różę dwiema niteczkami (róż i c. szary).
2.Wyhaftowany wzór przycięłam do takiej wielkości, jaka ma być zakładka. Zostawiając po bokach po 4 od miejsca zszycia warstw fastrygą). Ostatecznie szerokość nie powinna przekraczać 6 cm (moim zdaniem). Na górze i dole jest to uzależnione od długości jaką ma mieć zakładka (można to regulować, najlepiej ok. 20-21 cm), lepiej trochę więcej, bo zawsze można uciąć.
3.Filc wycięłam na szerokość w takiej samej wielkości jak tkaninę z wzorem, górę i dół dopasowałam po zszyciu.
4.Zszyłam tkaninę (nie zakładałam boków pod spód) z filcem pojedynczą fastrygą (białą muliną -1 lub 2 nitki), jeden krzyżyk od konturu wzoru (można też prowadzić fastrygę przy samym hafcie, to zależy od rodzaju wzoru). Dla pewności można zszyć podwójną fastrygą, ale dla mnie wydaje się to zbędne. 
5.Przed zszyciem góry dopasowałam i włożyłam do środka przyciętą plastikową teczkę i zszyłam do końca.
6.Po zszyciu obcięłam jeszcze po jednym rządku krzyżyków po bokach, aby był widoczny filc. Nie zrobiłam tego wcześniej, bo łatwiej zszyć i filc jest równy na całej zakładce.
7.Następnie usunęłam nitki z Aidy zostawiając 1 x od linii fastrygi, a z dwóch następnych rządków usunęłam nitki tworząc frędzelki.  Taka sam zasada na górze i dole zakładki z tym, że tam frędzle zrobiłam z trzech rządków krzyżyków.
8.Poduszeczka, wg ww. zasad, z tym że szyłam podwójną fastrygą (bałam się aby wypełnienie nie wystawało), wypchałam kulką silikonową i wszyłam srebrną wstążkę.
9.Gotowe.

18 maja 2011

Kolejne zakładeczki - w przygotowaniu

Skończyłam haftować dwie zakładki techniką blackwork, pozostaje jeszcze tylko wykończenie. 
Pierwsza klasyczny wzorek, z elementami charakterystycznymi dla tego haftu: roślinnymi i geometrycznymi, oczywiście haftowana czarną muliną. 
Druga z motywem róży Charlesa Rennie Mackintosha szkockiego architekta i malarza tworzącego w stylu secesji, czyli moim ulubionym. Wzorek zawiera już trzy kolory, ale nadal jest to blackwork.
Każda z zakładek będzie miała wykończoną lewą stronę, więc czystość haftu nie była tam zbyt ważna. W jakimś stopniu zwłaszcza przy pierwszej stosowałam ścieg holbeina (podwójną fastrygę). Przy drugim też, ale w mniejszym stopniu, tym bardziej, że głównym elementem były kwadraciki i róża z konturów. 
Zakładeczki jeszcze przed pocięciem:
Element kwiatuszka na prawej i lewej stronie:
prawa strona
lewa strona

22 stycznia 2011

Zakładka - serduszka w wazonie

Powoli robi mi się walentynkowo, o czym może świadczyć następny drobiazg :).
 Potrzebne materiały:
-wzór Michaela Powella - "Hearts in GlassVase Bookmark"
-tkanina Aida 16, 
-igła nr 26,
-mulina -wykorzystałam  Ariadnę,
-20 cm czerwonej koronki o sz. 4 cm, 
-wkładka plastikowa przezroczysta (wycięta z teczki).
Sposób wykonania:
Częściowo wykorzystałam metodę jaką zastosowałam przy Kubusiowych zakładkach opisanych tu , ale wprowadziłam jednak pewne zmiany. Góra zakładki zakończona jest trójkątem, a na tył koronką.
Tak w skrócie: 
-na górze i dole wzoru zostawiłam po 2,5 cm tkaniny,
-po bokach na tyle dużo, aby złożone do tyłu nachodziły na siebie około 3 krzyżykami.
-następnie założyłam 3krzyżyki do tyłu na górze zakładki (1),
-złożyłam w trójkąt (nie musi idealnie się łączyć) (2), nie zaginając maksymalnie boków,
-zakładam najpierw jeden bok i kształtuje "romb"(3),
-dopiero teraz nadaję ostateczny kształt (4), mając na uwadze prawą stronę wzoru (5),
-jak widać na obrazku (5), złożyłam tak trójkąt aby zgięcia były ok.2-3 krzyżyków od wyhaftowanego wzoru,
-już na tym etapie dopasowałam do szerokości  plastikową wkładkę, bo będzie ona bardzo pomocna przy zszywaniu (6), może być jeszcze dłuższa (ostateczne dopasowanie później),
-zszyłam fastrygą przez środek założone boki (7), następnie zabezpieczyłam jeszcze skosem, bo oceniłam że może się pruć,
-dopasowałam plastikową wkładkę  na dole do 2 rządków x od wzoru,
-zszyłam zakładkę jednym rządkiem krzyżyków - białą muliną, 
 - dopasowałam koronkę (przypięłam klipsami, aby się nie przesunęła), na górze nim złoży się trójkąt, trzeba zastosować zasadę jak przy tkaninie (1),
- muliną w tym samym kolorze i tępą igłą przyszyłam koronkę, (plastikowa wkładka zabezpiecza przed przejściem na prawą stronę) ale tylko na stronie lewej (8, 9), przechodząc pod tkaniną i zaczepiając muliną elementy koronki, dookoła całej zakładki oraz przez środek,
-na dole koronka kończy się przez rządkiem krzyżyków zrobionych białą muliną,
-przycięłam do pożądanej wielkości dół zakładki (nieregularnie), usunęłam nitki i aby był efekt połączenia dodałam w trzech miejscach czerwoną mulinę (10).
-gotowe.
Jak ktoś miałby wielką potrzebę posiadania wzoru to wrzucam na chomika.

15 sierpnia 2010

Kurs - zakładki do książek

Oto mały instruktaż robienia usztywnionych zakładek, składających się z 3 warstw. 


Może za zbyt szczegółowy, ale w końcu kursy są dla osób, które nigdy czegoś nie robiły :).

Wykorzystane materiały na zakładki: 
  • tkanina biała Aida 16,
  • kremowy arkusz filcu artystycznego (1mm-20/30 cm) - (cena 2,5 zł (internet) - 3,90 zł (sklepy stacjonarne) za arkusz) - na spód zakładki,
  • ok. 50 cm białej taśmy koronkowej (na 1 zakładkę) - (od 2 do 3,5 zł za metr - w zależności od producenta) - potrzebna do obszycia boków tkaniny,
  • plastikowa, usztywniana, przezroczysta teczka A4 - do środka zakładki,
  • wzory do haftu,
  • mały tamborek, mulina (haft 2 pasmami), igła do haftu nr 26. 

Sposób wykonania:
1. Postanowiłam od razu zrobić kilka zakładek (taki sam rozmiar),  dlatego najpierw je wyliczyłam na tkaninie.
Tu juz po zrobieniu haftu i usunięciu nici żyłkowej
2. Kontur zrobiłam ołówkiem (lewa strona haftu), a siatkę nitką żyłkową - ale tylko w zakresie haftowanego motywu. 
Siatka na przykładzie Kubusia.

3. Najpierw miałam haftować na taśmie aidowej z wykończonymi brzegami (nie trzeba byłoby wtedy dodatkowej koronki do obszycia wzoru), ale ze względu na trudności w jej zakupie, postanowiłam wykorzystać posiadaną tkaninę  i obszyć ją koronka (wychodzi taniej i też łatwiej dopasować na tkaninie wzór).
Poszczególne zakładki wycięłam dopiero po skończeniu haftowania, Ponieważ łatwiej się haftuje na większym kawałku, z zapasem po bokach ok.1,5 cm, góra-dół 2 cm (na frędzle).
4. Boki złożyłam pod spód, zostawiając miejsce na doszycie koronki – 3 krzyżyki od gotowego haftu (połowa falbanki powinna wystawać poza zakładkę).
5. Górę i dół zakładki postanowiłam wykończyć frędzelkami, które zabezpieczyłam za pomocą ściegu ażurowego (ścieg kwadratowy). Ścieg zrobiłam na całej szerokości zakładki, razem z założonymi bokami tkaniny, pojedynczym pasmem muliny białej. Instrukcja wykonania tu .
6. Z arkusza filcu wycinam prostokąt, który wykorzystałam jako dodatkową warstwę pod spód haftu (powinny być takiej samej szerokości, a na długość filc powinien wychodzić poza ścieg ażurowy). 

Filc można kupić w dowolnym kolorze, ja wybrałam kremowy, aby był neutralny i pasował do wszystkich postaci. Biały ze względów praktycznych nie był wskazany.
7. Zszyłam razem tkaninę z koronką i filcem – po bokach i na dole, zostawiając górę otwartą. Wszystkie warstwy zszyłam ręcznie (tak jak umiałam), ale jak macie maszynę pod ręką to na pewno pójdzie szybciej.
Przy zszywaniu, do przytrzymania warstw wykorzystałam malutkie spinacze (1,5 cm). Robiąc zdjęciu zapomniałam przypiąć koronkę.
8. Koronka powinna się kończyć tuż przed ściegiem ażurowym. Na początku i końcu przyszywania koronki należy zostawić jeden "ząbek", podłożyć i zszyć na okrętkę, aby się nie strzępiły brzegi. 
9. Po przyszyciu koronki na jednym boku, zszyłam dół zakładki (pomiędzy szlaczkiem kolorowym a ściegiem ażurowym zostawiłam wcześniej 2 krzyżyki, aby było miejsce na zszycie) i przyszyłam koronkę na drugim boku. Górę zakładki zostawiłam otwartą, nie kończąc nici.

10. Z teczki plastikowej wycięłam prostokąt, dopasowałam do zakładki. Żeby nie uszkodzić filcu, przycięłam rogi plastiku (zaokrągliłam) i wsunęłam do środka pomiędzy tkaninę a filc. Obcięłam z góry zbędny kawałek plastiku, następnie zaszyłam w miejscu pomiędzy kolorowym szlaczkiem a ściegiem ażurowym. 

11. Przycięłam do pożądanej długości tkaninę pozostawioną na frędzle i usunęłam pojedynczo nitki.
 12. Po zszyciu wyrównałam filc .
Lewa strona zakładek.
i gotowe.

12 sierpnia 2010

Wesoła gromadka na zakładkach

Troszkę drobnicy, która wylądowała ostatnio u mnie na tamborku. To moje pierwsze w życiu zakładki do książek, ale na pewno nie ostatnie. Tworzyło mi się je całkiem fajnie i już wybrałam nawet wzory na kolejne, którymi zajmę się po urlopie (zakładki - M. Powella).
Zrobiłam trochę zdjęć w trakcie pracy, więc powstał z nich mały kurs i może ktoś skorzysta z moich doświadczeń w tym temacie.
A to one w całej krasie:
 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

recent posts