Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dancers in blue. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dancers in blue. Pokaż wszystkie posty

11 czerwca 2015

Dancers in blue (12) koniec


"Dancers in blue" (Błękitne tancerki) - Edgar Degas
wzór z gazetki: Cross Stitch Gold 77/2010
Aida 16 ct - beżowa, Zweigart
mulina DMC
haft 2 nitkami muliny
kontury 1 nitką muliny
rozmiar: 32 cm /30 cm

Bardzo dobrze opracowany schemat, nieprzekombinowany i z super kolorystyką. Fajnie mi się go haftowało i pewnie dlatego skończyłam szybciej niż zakładałam. Ciekawe rozwiązanie z odrobiną konturów, które wyostrzyły troszkę tancerki. 
Mam jeszcze czas do 31.08.15 r., więc pewnie wyślę go na wystawę DMC mimo, że w tym roku się tam nie wybieram.
Bez konturów:
Szczegóły:



6 czerwca 2015

Dancers in blue (11)

A co tam, jeszcze jedna odsłona tancerek :). Zostało tylko troszkę i będzie gotowy lada chwila a myślałam, że zajmie mi dużo więcej czasu. 
Mam teraz w planach kolejny pełny haft, właściwie waham się między dwoma. Zastanawiam się jednak nad spróbowaniem metody parkowania. Na razie mam same wątpliwości co do niej i muszę więcej poczytać nim spróbuję :). Jeśli się sprawdzi, to całkiem możliwe, że wrócę do HEAD-a, bo może z tą metodą pójdzie lepiej.
Tak to się zmienia w tancerkach:

20 maja 2015

Dancers in blue (10)

Wracam do tematyki poprawnej politycznie i jak najbardziej neutralnej :). Chociaż ja lubię takie posty, gdzie mogę poznać wasz punkt widzenia :). Wprawdzie pisałam tylko o niektórych rzeczach i w sposób ogólny, które jakoś mnie drażnią, to wcale  nie oznacza, że jak u kogoś wystąpiły to od razu nie lubię blogerki i jej bloga. Na to składa się o wiele więcej czynników.  
W moich tancerkach powoli przybywa i dzięki temu, że nic innego nie robię, to może skończę już niedługo.
Jakoś tak mi lepiej poszło od dołu :). 

Mam nadzieję, że wskoczy mi jednak coś innego na tamborek i nie będę musiała was zanudzać jeszcze etapem powstawania tancerek. Całkiem więc możliwe, że następna odsłona to będzie już koniec.
Tak jeszcze z innej beczki, mam pytanko. Czy może ma ktoś gdzieś zakamuflowane, niepotrzebne stare pudełka po mulinie Ariadna (na 24 szt.), takie czerwono-białe? Bardzo chętnie bym przygarnęła :), czy na coś wymieniła.

8 maja 2015

Dancers in blue (9) kolumna oraz inne sprawy

Obawiałam się kolumny najbardziej a poszła mi bardzo sprawnie. Jak widać na razie skacze po całości jak mi się podoba i nie zachowuję już takiego porządku wyszywania jak dotychczas.
Wiem, że u mnie jest ostatnio strasznie monotematycznie, bo dłubie tylko te tancerki, ale już się zbieram do przerywniczka :). Być może będzie to pewna zabawka z wykorzystaniem jednego z poniższych wzorków. Nie mogę się jakoś zdecydować, który to będzie.
Na koniec małe zakupy, bynajmniej nie hafciarskie a kosmetyczne. Polecam jeśli jeszcze nie znacie te preparaty naturalne, są cudowne.
Zarówno masło Shea (Karite), jak i olej ze słodkich migdałów mają dużo w swoim składzie różnych witamin i innych dobroci dla naszej skóry. 
Masło Shea stosuję jako krem mocno nawilżający do całego ciała i twarzy. Ma też właściwości ochronne i lecznicze przy poparzeniach słonecznych, co przydało się już wielokrotnie w podróżach.
Olejek też jest preparatem silnie nawilżającym i jest suchy (nie zostawia tłustych plam). Nadaje się bardziej do takich partii ciała jak uda, brzuch czy piersi. Pewnie dlatego, że działa przeciw rozstępom i cellulitowi. Polecany jest też dla kobiet w ciąży i pielęgnacji niemowląt.
Nie będę opisywać wszystkich cech, bo w internecie znajdziecie pełne opisy jeśli tylko zechcecie. 
Są to preparaty niedrogie (ok. 7 i 12 zł) i kupiłam je na allegro.

29 kwietnia 2015

Holiday i Dancers in blue (8)

Cieszę się, że podoba się wam mój nowy wzorek i jesteście chętne do jego przetestowania :) Z tego względu, że Ula K., Katarzyna G oraz Weronka są skłonne zacząć w maju, więc im przekażę wzorek :). Wzorek wyślę na wasze maile, razem z kilkoma uwagami :) Innym osobom dziękuję, ale już z doświadczenia przy poprzednim teście wiem, że fajnie się obserwuje haft jak powstaje w tym samym czasie.

Żeby nie było tak pusto w poście to wrzucam kolejny etap z tancerek. Zaczęłam jednak od kolumny :).

21 kwietnia 2015

Dancers in blue (7) - połowa

Dotarłam do połowy haftu, nawet już ciut większej :). Tak to się prezentuje obecnie:


Po liniach pomocniczych widać, ile jeszcze do zrobienia. Niestety całkiem sporo w tej połówce zajmuje kolumna i nie wiem, czy będzie mi się ją zbyt dobrze haftowało.

3 kwietnia 2015

Dancers in blue (6) i jeszcze wygrane

Na hafcie nastąpiło trochę zmian, bo uzupełniłam tło i wygląda to już coraz lepiej.
Prawie wszystkie kolory z legendy mam już w użyciu.
Ostatnio nie tylko u Elizy miałam szczęście i wygrałam też w candy śliczny kubek z ptaszkami i gałeczki u Pliszki na blogu My little nest. 
W końcu przybrałam się i w ramach realizacji wygranej w Szufladzie za Ziarnuszkę, zużyłam kupon na uzupełnienie zapasów muliny. Wyleciało mi tylko z głowy, że okres przedświąteczny to nie najlepszy czas na przesyłki, ale właśnie przed chwilą dotarły.
Czekam jeszcze na biżuteryjną wygraną z Turkusowego Hamaka. Wprawdzie minęły już ponad cztery miesiące, ale mam nadzieję, że Sylwia przypomni sobie o mnie, bo bardzo bym chciała mieć taką magiczną biżuterię, którą wykonuje :).

17 marca 2015

Dancers in blue (5)

Tak dla równowagi postępy z tancerek. Dłubię i dłubię tą sukieneczkę i jakoś końca nie widać. 


27 lutego 2015

Dancers in blue (4)

Trochę czasu minęło, ale haftowałam sporadycznie, więc postępy niewielkie. 

Jeszcze taka ciekawostka, przeglądałam internet i obraz Degasa "Dancers in blue" znalazłam w 4 wersjach, które podpisane były innym rokiem powstania. Chyba wzór haftu powstał na podstawie tej pierwszej z 1890 r. albo ostatniej z 1899 r. Tak, czy siak to z twórczości Degasa ten obraz podoba mi się najbardziej :).



1 lutego 2015

Dancers in blue (3)

Drugi tydzień z tym haftem za mną. Lecę w dół, żeby było coś widać poza plamami i was nie zmęczyć. Zaczęłam właśnie dwie baletnice a zostało mi jeszcze sporo pojedynczych krzyżyków powyżej. Z nimi właśnie poszłam na kompromis, trochę ich likwiduję i trochę haftuję nowe elementy. Nadal bardzo dobrze mi się haftuje, przez co cierpi Archives, mimo wszystko tam też coś przybyło.
Nie wydaję mi się, żeby zawsze było tak dobrze z czasem, więc nie zamierzam co tydzień was męczyć postępami :).
Stan na piątek (30.01.15 r):
Rzut na całość:

25 stycznia 2015

Dancers in blue (2)

Jak przypominam sobie ostatnie hafty, to haftowanie tego, to sama przyjemność. Wprawdzie na razie to same plamy, ale idzie mi w miarę sprawnie jak na parę dni (haftuję od 14.01.15 r.). Stan na piątek (23.01) wyglądał tak:
Rzut na całość:

14 stycznia 2015

Postanowienia noworoczne i Dancers in blue (1)

W 2014 r. zakończyłam wszystkie bieżące hafciki, więc miałam otwartą czystą kartę. Wprawdzie cały czas był rozłożony HAED, ale tu podjęłam decyzję o zwinięciu kramu. Skoro przez tyle miesięcy mnie nie ciągnęło to wątpię, aby się to zmieniło w tym roku. Nie żegnam się z nim chyba na zawsze, ale jest tak przekombinowanym wzorem, że sama myśl o tym hafcie obecnie mnie męczy.
Postanowiłam rozpocząć dwa nowe projekt, które będą powstawać równolegle. Sięgnęłam po moją listę planów wieloletnich i po dużych rozterkach zdecydowałam się na Archives Nimue na lnie i na Aidzie całkiem spory wzór "Dancers in blue". 
Przygotowałam potrzebny kawałek tkaniny, zrobiłam siatkę i mam już parę krzyżyków. 

Mulinę potrzebną rozłożyłam piętrowo w dwóch pudełkach po czekoladkach. Tym razem będę je jednak zamykać od góry na czas przestoju, bo się jednak kurzą. 
Wzór do najłatwiejszych nie należy, ale już widzę, że się polubimy. Bardzo mi się podoba kolorystyka tego obrazka.
Jedynie nie mogę się jakoś przestawić z lnu na Aidę. Strasznie sztywna teraz mi się wydaje ta tkanina a w końcu całkiem jej sporo wystaje poza tamborek.
Postaram się zbytnio też nie schodzić z obranej drogi i nie zaczynać innych haftów pod wpływem chwilowego impulsu. Zobaczę jak mi będą szły te projekty, bo od tego zależy czas rozpoczęcia dużego samplera, na który mam już chęć od dawna.
Tak ma wyglądać docelowo gotowy haft:

18 stycznia 2012

Zakupy w pasmanterii „Haftix” i dodatkowe plany

Zrobiłam pierwsze zakupy w nowej pasmanterii internetowej „Haftix”. Sklep oferuje całkiem atrakcyjne ceny, dobrej jakości towar i dodatkowo dużo różnych rabatów: wielokrotnego użytku (3%, 5 %) i jednorazowe (12 % za umieszczenie linku na stronie np.: bloga, w zależności od kwoty zamówienia), a przy zakupach naliczane są punkty, wymienialne na kwotę do wykorzystania przy następnych. Dokładne informacje  o "tajnych" kodach rabatowych  na stronie TU.
Skoro się zdecydowałam na haftowany obraz z HAED, to uzupełniłam niedobory muliny (65 szt.). Obecnie jest też promocja, że przy zakupie 50 szt. muliny DMC dodają Aidę (35/45 cm) – ja dostałam DMC 18 ct białą (można też zostawić sugestię co do wielkości i koloru). 
Mulina nie będzie wykorzystana tylko do HAED, bo całkowicie zwariowałam i mam zamiar zacząć równolegle jeszcze jeden duży obraz :-). 
Będą to „Dancers in blue” Degasa, kolory tak mnie urzekły, że nie ma rady, po prostu muszę. Degas może nie jest moim ulubionym malarzem, ani ja nie mam jakoś specjalnych ciągot do baletu, ale popatrzcie same, czyż nie urocze kolorki?
 a tak wygląda obraz w oryginale:
Przy okazji kupiłam też tamborek o śr.18,5 cm firmy Prym (takiej wielkości trochę mi brakowało). Wprawdzie miałam kiedyś taki sam i starła mi się śruba, ale może z tym będzie lepiej (tamten był bardzo eksploatowany, a teraz mam kilka do wyboru).
Wybrałam też Aidę 18 Zweigart pistacjową, kolor bardzo mi się spodobał i na próbę polską białą tkaninę 54k/10 cm (odpowiednik 14 ct, z metra) na kwadraciki kołderkowe. 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

recent posts