Poza ikoną nie mam właściwie nic zaczętego a jest na takim etapie, że ciężko mi do niej przysiąść. Jak już coś bym miała przygotowane, to na pewno łatwiej byłoby mi wyrwać chwilę na haft. Takie właściwie miałam postanowienie, żeby zacząć coś nowego.
Może (oby) zmobilizuję mnie nowa zabawa u Kreatywnej TV - zobaczymy :)
Nie wiem czy dobrze wybrałam, bo haft jest spory i właściwie był w kolejce do zrobienia trochę na później, ale ciągnie mnie do Nimue. Raczej zajmie mi więcej czasu niż rok.
La Reine des Fées
Nimue
188 x 256 krzyżyków
ok. 30/40 cm
ok. 30/40 cm
40 mulin DMC
mulina metalizowana, koraliki
Wzór zawiera to co lubię: dodatki :). Sama będę je dobierać i w większości mam już koncepcję, ale to może mi się jeszcze zmienić. Zrezygnowałam też z zalecanego koloru lnu i wybrałam naturalny ciemny.
W styczniu zrobi mi się trochę zabawowo, bo już dostałam paczkę z "Podaj dalej", więc ogłoszę zabawę lada moment u siebie, a jeśli się uda, to ruszę też ze swoją zabawą (postanowienie kolejne na ten rok).
Jeszcze mój drugi bałwan jaki powstał w tym roku. Jego żywot, tak jak pierwszego był bardzo krótki, postał niecałe pół godziny. Właściwie nie wiem co kieruje dzieciakami, że muszą wszystko zniszczyć. Skoro już teraz nie umieją uszanować cudzej pracy, to co będzie później?
W styczniu zrobi mi się trochę zabawowo, bo już dostałam paczkę z "Podaj dalej", więc ogłoszę zabawę lada moment u siebie, a jeśli się uda, to ruszę też ze swoją zabawą (postanowienie kolejne na ten rok).
Jeszcze mój drugi bałwan jaki powstał w tym roku. Jego żywot, tak jak pierwszego był bardzo krótki, postał niecałe pół godziny. Właściwie nie wiem co kieruje dzieciakami, że muszą wszystko zniszczyć. Skoro już teraz nie umieją uszanować cudzej pracy, to co będzie później?



















