5 września 2011

SAL sprawy organizacyjne

Z przyjemnością muszę stwierdzić, że zabawa się rozkręca :).  
Jeszcze parę spraw organizacyjno-porządkowych.
Mysia wrzuciła na picasaweb sporo wzorków i zdecydowanie łatwiej jest się na tej stronce poruszać, pobierać niż na chomiku. Macie więc z czego wybierać: wzorki
Pamiętajcie przy wyborze wzoru o wymiarach motywu (nie może przekroczyć 20 cm, co odpowiada ok. 110 krzyżykom).
Jeżeli ktoś bardzo chce się z nami bawić a nie ma bloga lub nie prowadzi innego rodzaju strony (czy czegoś tam jeszcze), może przystąpić do zabawy wpisując w formularzu  adres mojego bloga (formularz miał mi ułatwić życie, i tak też się stało). Będzie to dla mnie sygnał, żeby opublikować zdjęcie gotowego hafcika u mnie (jak go już dostanę).
To chyba na tyle, bo większość wątpliwości wyjaśniam na bieżąco.
Tak jak część z was mam już powybierane księżniczki, zdecydowanie zajmę się najmłodszymi stażem.  Myślę, że udami się spokojnie wyhaftować Roszpunkę i Giselle. Roszpunka całkowicie podbiła moje serce w disneyowskiej wersji ("Zaplątani"). Film mi się bardzo podobał, świetne dialogi i zgrabna akcja. 
Oczywiście gotowych wzorków nie ma, ale ja już przerobiłam kolorowanki na swoje potrzeby :). Jeśli się wyrobię to może zrobię jeszcze Mulan.

2 września 2011

SAL z księżniczkami

Moi drodzy, chciałabym was serdecznie zaprosić do wspólnej zabawy coś typu SAL, no może z moimi małymi modyfikacjami.
Otóż chciałabym zaproponować wspólne haftowanie, ale wykonane hafciki przekazane zostałyby do projektu „Kołderki za Jeden Uśmiech”, a wśród wszystkich uczestników zabawy rozlosuję nagrody.
Zasady:
1. Wdzięcznym motywem przewodnim zabawy będą oficjalne księżniczki Disneya: Śnieżka, Kopciuszek, Aurora, Ariel, Bella, Jasmine, Pocahontas, Mulan, Roszpunka („Zaplątani) i jedna nieoficjalna Giselle („Zaczarowana”).

Wszystkie posiadane przeze mnie wzory tych postaci, dostępne są na moim chomiku: chaga5 w zakładce: Haft krzyżykowy/ Bajki/ Księżniczki. Można oczywiście korzystać z innych wzorów księżniczek.
W poście: TU opisałam dla kilku księżniczek kolorystykę w palecie Ariadny.
W poście: TU opracowałam zamienniki dla DMC – Ariadna.
2. Należy wykonać w okresie od 05.09.2011 r. do 05.12.2011 r., przynajmniej jeden kwadracik z dowolnie wybraną księżniczką techniką haftu krzyżykowego, o następujących parametrach:
-  na białej kanwie Aida 14 ct (lub 16 ct) o wymiarach 27 na 27 cm,
- haftowana postać/półpostać
(motyw) w centralnym punkcie tkaniny, o wymiarach najlepiej powyżej 14 cm (nie mniej niż 10 cm), nie większy niż 20 cm (wysokość lub szerokość),
- na kwadraciku powinien się znaleźć dyskretny podpis (imię oraz miasto) wykonany backstitchem.
3. Etapy pracy i gotowe obrazki prezentowane będą na posiadanych blogach/lub innego rodzaju stronach uczestników.
4. Powstałe obrazki będę umieszczać na bieżąco w utworzonej galerii zabawy (link będzie na moim blogu).
5. Uczestnicy przystępując do zabawy zgadzają się na przekazanie wyhaftowanego obrazka do projektu „Kołderki za Jeden Uśmiech”, w celu stworzenia z haftowanych kwadratów patchworkowych kołderek, które trafią do chorych dzieci.
6. Należy przesłać do mnie wykonany kwadracik najpóźniej do 15.12.2011 r. (adres będę podawała e-mailem).
Po otrzymaniu wszystkich obrazków (i sesji fotograficznej) wyślę je zbiorczo do „Kołderek”.
7. Chęć uczestnictwa należy zgłaszać za pomocą zamieszczonego poniżej formularza.
Osoby bez bloga lub innego rodzaju strony, mogą przystąpić do zabawy wpisując mój adres bloga w formularzu.
8. W dniu 20 grudnia nastąpi oficjalne podsumowanie zabawy i wśród wszystkich uczestników, rozlosuję nagrody ufundowane przez firmę ARIADNA S.A. Fabrykę Nici:
Nagroda główna:
- katalog muliny Ariadny dla 330 kolorów,
Dodatkowe:
- kubek termiczny do ciepłych lub zimnych napojów z logo Ariadny,
- skórzane etui na dokumenty (dowód osobisty, prawo jazdy i dowód rejestracyjny) z logo Ariadny,
- komplet długopis i wieczne pióro w skórzanym etui z logo Ariadny.


Każdy kolejny kwadracik będzie dodatkowym losem, z tym, że jedna osoba może wylosować tylko jedną nagrodę. Nagrody będzie wysyłał bezpośrednio sponsor.

W celu rozpropagowania zabawy proszę wszystkich (nie tylko uczestników) o zamieszczanie banerka na waszych blogach.
Co wy na to?
Mam nadzieję, że spodoba się wam idea zabawy i chętnie weźmiecie w niej udział.

Ostateczna lista uczestników: 

1.      chaga
2.      Daniela
3.      Marina
4.      Haneczka
5.      Lideczka
6.      Asiulla_ 13
7.      Tina31
8.      Mysia
9.      Halina
10.  Elżusia
11.  brzydula
12.  Ania
13.  Ena0210
14.  Tysia
15.  moka
16.  Arabeska
17.  - pusia-
18.  violka
19.  Margorzataka
20.  april79
21.  Izabela
22.  maikowa
23.  reala
24.  Axela
25.  Lunamis
26.  Katka
27.  kulka
28.  Atramk
29.  Busia
30.  Małgosia7755
31.  Stasia

31 sierpnia 2011

Gołębie GK (12)

Niby nie dużo, ale akcja jest ciągle rozwojowa, widać nóżkę w całej krasie. Tak to się zmienia a całość pokażę już jak skończę. Na zdjęciach widać, że zbyt do jednego miejsca haftowania to ja nie jestem przywiązana :).


W następnym tygodniu chcę wam przedstawić propozycję blogowej zabawy. Oczywiście mam pewne obawy, bo nie organizowałam jeszcze takich "imprez", ale mam nadzieję, że się wam jednak spodoba  i chętnie weźmiecie w niej udział :).

29 sierpnia 2011

TUSal pierwsza odsłona

Zapisałam się na TUSal u Cyber Julki, podjęłam decyzję o przystąpieniu do zabawy w sobotę i równie szybko zrobiłam dekorację słoiczka (proszę więc bez krytyki). 
Tak się prezentuje mój słoiczek:
a tak na miejscu pracy:

Pierwsza odsłona zawartości - 29.08.2011 r. (nów):
Jak widać są to skraweczki po dekoracji słoika i troszkę resztek muliny.

Daty nowiu do końca roku przypadają:
- 29 sierpnia,
- 27 września,
- 26 października (u mnie 22.10.2011 r.),
- 25 listopada,
- 24 grudnia.

25 sierpnia 2011

Stara skrzynka do ... haftu?

Tak, tak ściągnęłam do domu starą skrzynkę, namęczyła się nieźle żeby ją doczyścić i zmyć ponad 60 letni brud. Zapytacie po co? tego to ja jeszcze dokładnie nie wiem, ale jak ją jeszcze jakoś podrasuje to może do haftu. 
Wygląda tak:

Była to skrzynka do napojów wyskokowych i pamięta jeszcze wesele mojej babci. Ma fajne napisy i w dobrym stanie rączki, poza tym drewno nie jest w najlepszej formie.
Wyciągnęłam ją ze strychu po przeczytaniu na blogu chica111  o szufladach zecerskich, które wyglądają tak:
a zostały wykorzystane jako oryginalne oprawienie haftów:


Cały proces powstawania tej ozdoby został opisany i pokazany na blogu: virade du coeur
Cóż moja skrzynka tak nie wygląda, okienka są tej samej wielkości i jest też dość ciężka. Jednak gdyby wstawić hafciki tylko w część okienek a resztę wykorzystać na ustawianie np.: naparstków to kto wie może byłaby to oryginalna ozdoba :).

23 sierpnia 2011

ABC błędy przy hafcie

Jak mawiał klasyk „Tylko ten nie popełnia błędów, kto nic nie robi" (Władimir Lenin).
Błędy są wpisane w pracę przy hafcie krzyżykowym, często popełniane są z nieuwagi, niewiedzy lub z powodu złych przyzwyczajeń. Niektóre można łatwo naprawić, a inne są nieodwracalne.
Czy można całkowicie ich uniknąć? nie, ale można je ograniczyć do minimum. 
Oczywiście są to tylko moje spostrzeżenia. Sama uczyłam się na błędach, a niektórych udało mi się do tej pory skutecznie uniknąć, eliminując ryzyko ich wystąpienia. 
Niby oczywista sprawa, a mianowicie wysoka jakość używanych materiałów i akcesoriów (znanych producentów). Skutecznie to eliminuje pewne błędy i stanowi podwalinę sukcesu w hafcie. Zwłaszcza w zakresie używanych:
- tkanin do haftu (np.: Zweigart) ,
- muliny (np.: DMC, Ariadna),
- odpowiednich igieł: gobelinowych (bez czubka), w odpowiednim rozmiarze w stosunku do rozmiaru tkaniny i ilości użytych nitek muliny,
- tamborka lub ramy,
czyli jak widać podstawowego warsztatu pracy. 
Przykładowe nieprawidłowości wynikające ze złej jakości:
-  tkaniny: strzępienie się boków, krzywe krzyżyki, nierówny splot w pionie i poziomie (istotne przy postaciach, okrągłych kształtach, haftach bez zapełnionego tła), odkształcenia haftu i tkaniny.
- muliny: strzępienie się nitek, plątanie, możliwe farbowanie, brak zamienników.
- nieodpowiednia, ostra igła: możliwość uszkodzenia kanwy i haftu, pokaleczone palce, strzępienie się nitek.
- nieodpowiedni rozmiar igły gobelinowej: dziury przy przewlekaniu, przetarcia.
- haftowanie w ręku: nierówny naciąg krzyżyków,
- marnej jakości tamborek nie naciąga dobrze tkaniny i nie ułatwia pracy, może też w skrajnych przypadkach niszczyć lub farbować haft.
Wszystkie te czynniki wpływają na ostateczny wygląd robótki. 
W swojej hafciarskiej praktyce korzystałam na początku z polskiej kanwy o słabej jakość (uważam, że zdecydowanie za długo), większość hafciarek pewnie otarła się o tego typu materiały. Obecnie używam polskiej kolorowej (Tajlur, którą i tak oceniam najwyżej wśród krajowych tkanin), ale tylko do niewielkich projektów (o gęstości odpowiadającej Aidzie 14, 16 lub 18 ct). Jednak jak wykorzystam zapasy więcej już jej raczej nie zamówię. Do dużych i średnich wzorów używam już wyłącznie Aidy Zweigart.
Z muliną niewiadomego pochodzenia nigdy nie eksperymentowałam, nie miałam więc żadnych problemów w tej kwestii.
Od początku korzystałam z igieł gobelinowych i każdemu je polecam, to po prostu inna bajka.
Zawsze haftowałam na tamborku, ale też miałam je różnej jakości, zazwyczaj po prostu tylko źle naciągały materiał. Dobry tamborek to taki, który trzyma tkaninę jak bęben i nie uszkadza haftu. Dobrze napięta tkanina ułatwia stawianie równych krzyżyków. Haft na tamborku (jeszcze lepiej przymocowany do stojaka) lub ramie powoduję, że mniej się też brudzi i gniecie, niż trzymany bezpośrednio w rękach.

Zabezpieczenie przed przygotowaniem zbyt małego kawałka tkaniny do haftu:
- dokładnie wyliczam wielkość haftu na danej tkaninie (ołówkiem poza polem haftu),
- robię siatkę na tkaninie nicią żyłkową (nie uznaję żadnych pisaków, ołówków na polu haftu),
- zostawiam odpowiednio duży margines (ok. 3-6 cm) wokół pola haftu (na oprawę, dla wygody przy haftowaniu oraz w przypadku złego obliczenia daje to dodatkowe pole manewru).
Tylko raz zdarzyła mi się taka pomyłka matematyczna w wyliczeniu o jedną 10-tkę na całej szerokości haftu. Niestety musiałam pruć cały dół. Bolesne doświadczenie (także czasochłonne), nie powiem, ale wzmogło to moją czujność na przyszłość. 
Zabezpieczenie przed rozpoczęciem haftu w złym miejscu:
- siatka na tkaninie.
Siatka i odniesienie do wyhaftowanego elementu, właściwie eliminuje błędy lub pozwala je szybko wychwycić i naprawić.
Rzadko, ale oczywiście zdarzają mi się pomyłki w pojedynczych krzyżykach, których nie wyłapuję od razu. Sposób postępowania zależy od sytuacji:
- jeśli błąd nie wpływa na haft to zostawiam (mówię o pojedynczych krzyżykach, a nie o całych sekwencjach),
- jeżeli jest to możliwe (odpowiedni kolor), robię na nim jeszcze raz krzyżyk lub półkrzyk, mocniej ściskając,
- jeśli jest to konieczne to przecinam prujką (tanie i przydatne urządzenie), zabezpieczam na lewej stronie i robię krzyżyk prawidłowym kolorem.
Zabezpieczenie przed plątaniem się nici na lewej stronie:
- po prostu ciągły monitoring lewej strony,
- rozkręcanie muliny w trakcie haftowania,
- im lepsza jakościowo nitka tym plącze się rzadziej. 
W przypadku zaplątania się nitki, jeżeli szybko wyłapię błąd (parę krzyżyków) to pruję. Jeśli wyhaftowałam już sporo to nie pruję, a tylko rozplątuję nitkę i przez powstałą pętelkę przekładam nitkę, nawlekam na igłę i przeciągam pod wątkiem haftu jak przy zakańczaniu nitki i ewentualnie obcinam zbyt długą nitkę.
Zabezpieczenie przed nierównymi krzyżykami:
- oczywiście przed błędem zabezpiecza prawidłowa technika (co oznacza właśnie, że ściegi robione są w tą samą stronę),
- prawidłowe i równe naciąganie nici na całym hafcie,
- rozkręcanie muliny,
- podcinanie końcówek (mulina przy przeciąganiu przesuwa się i strzępi na końcach co wpływa na jej jakość i wygląd krzyżyka).
Inne popełniane błędy:
- robienie siatki na tkaninie markerami, mazakami lub ołówkami i problemy z ich usunięciem z tkaniny.
Nie dotyczy mnie ten problem, ale jest dość powszechny. Radzę więc szanować swoją pracę i zastanowić się 100 razy nim zrobi się taką siatkę. Haft z takimi niespranymi linami jest dla mnie osobiście czymś koszmarnym.
- supełki na lewej stronie haftu, częsty błąd i to całkowicie niedopuszczalny w hafcie krzyżykowym, tak samo jak plątanina długich nitek.
Przyznam, że w moich haftach (nawet tych pierwszych) nigdy nie miałam tego problemu i może dlatego nie wiem z czego to wynika u innych haftujących osób.
- źle dobrane zamienniki kolorów, zbyt duże zaufanie do tabeli zamienników lub niewłaściwy samodzielny dobór kolorów.
Sama często dobieram kolory, do niewielkich i nieskomplikowanych wzorów o nasyconej kolorystyce. Korzystam oczywiście z tabeli zamienników, ale tylko jako podpowiedzi, a nie ostatecznego wyznacznika. Dobierane kolory muszą pasować do siebie jako całość. Źle dobrane skutecznie mogą popsuć ostateczny efekt. Jest to oczywiście kwestia wyczucia kolorów i wprawy.
Przy większych projektach zawsze stosuję oryginalną paletę, a jeśli nie jest to możliwe szukam innego wzoru. 
- zmiany w gotowych projektach.
Zazwyczaj dotyczy to nieprzemyślanego dodania lub zmiany jakiegoś elementu np.: napisów.
Zdecydowanie polecam najpierw wyliczenie, a najlepiej rozrysowanie dodawanego elementu na papierze milimetrowym (czysty arkusz można pobrać z cyberstitchers). Wolna amerykanka może zepsuć cały haft.  

21 sierpnia 2011

Candy - igielniki do wzięcia

Postanowiłam przeznaczyć ostatnio zrobione igielniki "Herbaciany" i "Kawowy" na candy.
Do jednego dorzucę własnoręcznie zrobione brązowe kolczyki kulki i breloczek z ważką oraz słodko-herbaciane dodatki na poprawę humoru na jesienne dni.

Drugi igielnik, to sprawa bardziej skomplikowana, bo może zdobyć go osoba, która złapie licznik na 100.000 i jako pierwsza prześle mi rzut ekranu na e-maila (licznik może łapać każdy). Jeśli nikomu się to nie uda to zostanie rozlosowany wśród osób biorących udział w candy.
Zasady:
-do zabawy zapraszam osoby posiadające bloga. 
-zgłoś w komentarzu pod tym postem chęć zabawy i namiary na prowadzonego bloga. 
-zamieść informację (link) o candy na pasku bocznym swojego bloga.
Banerek:

Zapisy do 30.09.2011 r., a losowanie 01.10.2011 r.

Jeśli więc spodobały się wam moje igielniczki to serdecznie zapraszam.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

recent posts